Cosmodziewczyny

    • Gość: ananke Mariuszbaa coś do ciebie IP: *.elk.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 01:47
      Przyznam, że nieźle się usmiałam czytując wasze spory na tym forum. Szczególnie
      zainteresowała mnie jedna z wypowiedzi. Mariuszbaa wydajesz się całkiem
      inteligentnym przedstawicielem płci tej brzydszej, powinieneś wiedzieć, iż o
      gustach i guścikach się nie dyskutuje. Ale skoro już zacząłeś...
      Może opisze Ci trochę siebie? Nie chcesz? Trudno i tak zamieszczę 2-3 zdanka.
      Jestem dość pewna siebie i wiem czego chcę - z twojej wypowiedzi wnioskuję, że
      nie przepadasz za takimi kobietami. Wiem również ja bardzo ważna jest
      inteligencja emocjonalna. No i oczywiście zdaję sobie sprawę, ze bywają
      ludzie "uboższy" pod tym względem, ale ludzie nie oznaczają tylko i wyłącznie
      jednej płci. Nieprawdaż? Współczuję ci z powodu nieudanej randki, w końcu
      musiała być taka, skoro zdałeś sobie sprawę, ze umówiłeś się z idiotką.
      Osobiście znam wiele przykładów, wielu mężczyzn wybierających te mniej myslące
      dziewczyny. Wolę nawet nie zastanawiać się dlaczego.... Ale wracając do tematu
      cosmodziewczyn. Ta twoja "idiotka" czytała cosmo? Moge wiedziec skąd ta
      pewność? Może wyjaśnisz mi również skąd u ciebie taka zdolność rozpoznawania
      cosmodziewczyn i ich wieku? Wiesz to kolejna cecha mego czarakterku: ciekawość.
      Tak w ogóle bawi mnie to określenie "cosmodziewczyna". Jaka ona niby jest? Czy
      naprawdę uważasz, że wszystkie głupiutkie i nieznośne "panieneczki" czytują
      cosmopolitan? To tak jak ja zarzuciłabym wszystkim facetom czytającym pleyboya,
      bądź ckm zboczenie emocjonalne, niskie IQ i nie wiem cuż jeszcze. Zabawna
      sytuacja nastapiła by gdybym na randce z nowopoznanym przystojniakiem, z
      cechami, które uwielbiam u mężczyzn, skreśliła go po tym, iż ten przyznałby się
      do czytania jeednego z wyżej wymienionych "męskich" pism. Ech... Niech żyje
      ludzka ogólnikowość. No cuż... Zakończę moją wypowiedź pytaniem (ach ta moja
      babska ciekawość). Szanowny Panie, skoro jest Pan tak doswiadczony w
      rozpoznawaniu cosmdziewczyn, ich wieku itp., pragnełabym by tak jak zrobił Pan
      to w przypadku Mad, nakreślił mi Pan moją postać. Z góry dziękuję.
      Pozdrawiam!
    • Gość: ananke zapomniałam... IP: *.elk.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 02:07
      ponownie ja... zapomniałam dodać, iż wiem:
      - nie czytujesz tych męskich pismideł
      - nie sprowadzasz istotuy związku tylko i wyłącznie do tej lekturki kobiecej
      - osobiście wolisz, kobiety czytające Wysokie Obcasy.
      Skąd więc ten temat? Skąd wzięło się to negatywne określenie kobiety? Skąd ta
      twoja wyższość nad innymi?
      Pozdrawiam!
      CIEKAWSKA
    • sweetwitch Re: Cosmodziewczyny 15.03.03, 17:26
      O! Wlasnie sie dowiedzialam, ze jestem idiotka! A to ciekawe. :-)
      • Gość: magda Re: Cosmodziewczyny IP: *.karo.punkt.pl / 10.0.131.* 15.03.03, 21:25
        o ja tez!
      • ryanoconnell Re: Cosmodziewczyny 18.03.03, 19:26
        I co się cieszysz, głupia? ;)))
    • Gość: ananke Re: Cosmodziewczyny IP: *.elk.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 23:14
      ech... nie zamierzam się tłumaczyć, ładnie więc proszę: ludziska czytajcie
      dokładniej
    • Gość: PSOTKA Re: Cosmodziewczyny IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.03, 22:59
      PO PIERWSZE-JESTEŚ FACETEM,A WIĘC SPORO NAS RÓŻNI,NP.WYGLĄD...NAJPIERW POZNAJ
      NATURĘ KOBIETY,A NAJLEPIEJ PRZECZYTAJ CHOĆ RAZ COSMO OD A DO Z...
      • ryanoconnell Re: Cosmodziewczyny 19.03.03, 01:07
        Mozesz postarac sie NIE PISAC KAPITALIKAMI? Swoja droga Czestochowa pozdrawia
        Czestochowe. ;P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja