mam problem... ;-(

22.06.05, 10:26
potrzebuje pomocy kogos doswiadczonego. mam 21 lat. jestem z moim facetem juz ponad 2,5 roku i niedawno zdecydowalismy sie na rozpoczecie wspolzycia. kilka razy probowalismy i nie wychodzi.problem w tym, ze moj chlopak nie moze we mnie wejsc ;-( za kazdym razem sprawia mi to bol chociaz on sie stara robic to najdelikatniej jak tylko potrafi. czy cos jest ze mna nie tak??? jestem chyba po prostu za ciasna. Pomozcie mi bo coraz bardziej wydaje mi sie, ze jestem beznadziejna i do d...
    • Gość: cgfj Re: mam problem... ;-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 10:31
      nie możliwe że jesteś za ciasna, musisz się maxymalnie wyluzować i podniecic a
      się uda
    • kami.iwan Re: mam problem... ;-( 22.06.05, 10:37
      no coś ty, tak czasem bywa. mi z moim byłym tez nie wychodziło, hahahahaha! ale
      teraz ma zajebistego łepka i jest oki!!! wyluzuj się, wiesz Dłuuuuuga gra
      wstępna też mile wskazana- to może nieźle podniecić i że tak powiem naoliwić
      twoją dziurkę, a jemu wtedy będzie łatwiej w ciebie wejść.
      życze upojnych nocy. trzymaj się. papapapa.
    • Gość: impress2 Re: mam problem... ;-( IP: *.daminet.pl 22.06.05, 12:09
      Ja tez na poczatku mialam takie problemy z chlopakiem.Probowal kilka razy we
      mnie wejsc ale sie nie udalo.Doszlismy do wniosku ,ze bedziemy probowac az sie
      uda i ze trzeba znalezc odpowiednia pozycje.W "klasycznej" strasznie mnie
      bolalo ,wiec po prostu usiadlam na niego ;) Teraz juz wszystko jest OK.Wcale
      nie jestes za ciasna .Poswieccie duzo czasu na gre wstepna , wtedy sie
      rozluznisz i sama bedziesz chciala by wszedl w Ciebie ;)
    • Gość: kasik Re: mam problem... ;-( IP: *.xtra.pl 22.06.05, 15:18
      mi udalo sie dopieero za 4 razem, tzn dopiero wtedy pekla blona, a udalo sie to
      dopiero w pozycji na pieska (malo romantyczne ale w innych bol ciagle
      gimnastykowanie sie jak tu wejsc ;) tez juz mialam dosyc, az wlasnie 4 razu jak
      moj chlopak zaproponowal w takiej pozycji az sie milo zaskoczylam, zabolalo raz
      ale chwilke na przescieradle zobaczylam plame krwi i wszystko bylo jasne ;)
    • vlb Re: mam problem... ;-( 22.06.05, 19:06
      No jak długa gra wstępna nie pomoże pozastaje chemia :) Kup żel nawilżający,
      dostępny w każdej aptece. Pozdrawiam.
    • Gość: julka Re: mam problem... ;-( IP: 212.244.80.* 22.06.05, 19:12
      hej!my tez jestesmy wlasnie na tym etapie. on probuje we mnie wejsc tak na
      chwilke a ja juz nie moge wytrzymac-tak boli. on jest bardzo delikatny i nie
      robi nic na sile.ale wierze ze w koncu nam sie uda. jesli jednak ktos miał
      podobne doswiadczenia i sobie z tym poradził to bardzo prosze o rade.pozdrawiam
      i zycze powodzenia Perełka 21:)
    • fastburner Re: mam problem... ;-( 22.06.05, 19:15
      Dwa i pol roku czekal? Jakis oazowicz??
    • Gość: emiem Re: mam problem... ;-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.05, 19:18
      nie jestes gotowa na stosunek, nie jestes dosc podniecona, robisz to dla niego
      nie dla siebie. on powinien spowodowac abys sie otworzyla i byla gotowa, moze
      przedtem sex analny? to nie ty jestes beznadziejna tylko on nie umie cie
      podniecic
      • Gość: tomek Re: mam problem... ;-( IP: 193.17.84.* 23.06.05, 10:40
        > to nie ty jestes beznadziejna tylko on nie umie cie
        > podniecic

        hehe, jak facetowi nie stanie to wina faceta- impotent.
        Jak babka nie robi sie wilgotna to tez wina faceta- nie umie jej podniecic.
        Co te feministki zrobily z mysleniem ludzi :)
    • Gość: adg Re: mam problem... ;-( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.06.05, 20:27
      maksymalnie długa gra wstępna. Ogólnie jestem raczej przeciw %%% podczas seksu,
      ale może Ci pomóc lampka wina. A potem pieszczoty, dużo pieszczot. Masaż,
      pocałunki, niech maksymalnie Cię rozochoci. Mniej romantyczna wersja - może
      niech zacznie paluszkami. Jeden, dwa, potem będzie łatwiej. No i musisz być
      wyluzowana i czuć się bezpiecznie, nie że boisz się, że ktoś wejdzie albo
      usłyszy.
      ps. po 2,5 roku? wow:]
      • perelka_21 Re: mam problem... ;-( 23.06.05, 00:08
        czy to cos zlego, ze facet zaczekal na mnie az tak dlugo?! to jest wlasnie piekne!!! tak, jestesmy juz ze soba 2,5 roku i mam nadzieje ze tej nocy nam wyjdzie...pozdrawiam wszystkich i dzieki za slowa otuchy...
    • Gość: rrudaa Re: mam problem... ;-( IP: 213.199.198.* 23.06.05, 00:08
      To ciekawe co powiecie na to,że ja jestem z moim 4 lata i jeszcze nie on
      próbował wejść we mnie...chyba jestem dinozaurem!
      • Gość: malaboo Re: mam problem... ;-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.05, 01:05
        współczuć...
    • Gość: ten sam problem Re: mam problem... ;-( IP: *.adsl.inetia.pl 23.06.05, 09:25
      Ja miałam podbnie. Ginekolog powiedział, że mam za ciasne wejście. Ale to sie
      wszystko dało naprawic:)) Tylko, że bolało dalej. lekarz stwierdził, że mam
      endometrioze i dlatego..no cóz.. teraz boli na poczatku, potem juz nie. Ale i
      tak nie wiem dlaczego tak jest. Dluga gra wstepna, nawilżenie.. czasem chce mi
      sie tylko siąść i płakac..
    • Gość: KrMa Re: mam problem... ;-( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.05, 23:27
      może nie w tą dziurke probujecie? pokaz mu gdzie to jest bo po paru próbach nie
      bedziesz mogła zrobić kupki
      • Gość: lina Re: mam problem... ;-( IP: *.chello.pl 24.06.05, 00:00
        ...mialam ten sam problem...chlopak nie mogl wejsc za pierwszym
        razem..przestraszymal sie i balam znowu sprobowac on tez sie bal zenie
        wyjdze..ale boze przeciez nine ma takiej mozliwosci zeby nie weszlo...
        ...za 2 razem probowalimy w klasycznej i nie dalo rady..powiedzialam ze nie dam
        za wygrana..zacisnelam zeby weszlam na niegi...on wszedl a ja prawie umarlam z
        bolu...hehe...ale warto bylo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja