szczyt szalenstwa...

27.06.05, 20:31
meza zdradzam z kochankiem, a kochanka z drugim kochankiem...dwaj kochankowie
to kuzyni i znaja mojego meza...pierwszy kochanek nie chce zebym miala
cokolwiek doczynienia z jego kuzynem wiec musimy to trzymac w tajemnicy przed
nim--no i wszystko w tajemnicy przed mezem
no i co wy na to? czyz nie jest to szczyt szalenstwa?

czy jest to ktos w stanie przebic? ;o)
    • lavenezia Re: szczyt szalenstwa... 27.06.05, 20:33
      mhm...
    • Gość: kali Re: szczyt szalenstwa... IP: *.ztpnet.pl 27.06.05, 20:33
      > no i co wy na to? czyz nie jest to szczyt szalenstwa?

      Nie. To jest ku..e.
      • Gość: kleopatraa Re: szczyt szalenstwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 21:48
        jakby to napisal facet to bys mu przyklasnal?
    • taki_jeden_gosc Re: szczyt szalenstwa... 27.06.05, 20:35
      Chyba pójdę do Ciebie na korepetycje :P
      Tak życ to trzeba umieć, ja sie przekonałem
      że zdrada to nie dla mnie...
      • polishbellydancer Re: szczyt szalenstwa... 27.06.05, 20:47
        ja powoli tez zaczynam sie czuc tym zmeczona , ale podniecenie z tym zwiazane
        jest silniejsze niz strach czy zmeczenie
        • taki_jeden_gosc Re: szczyt szalenstwa... 27.06.05, 20:58
          To spróbuj może przygruchać sobie jeszcze ich tatę :P.
          Zycze owocnych łowów :)
          • polishbellydancer Re: szczyt szalenstwa... 27.06.05, 21:02
            tate moze nie--ale podoba mi sie mojego pierwszego kochanka siostra :o}
            • taki_jeden_gosc Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 00:13
              Hahaha, to zaproś ją do trójkąta. Może jeszcze całe forum.
              tylko pisz kiedy mamy przyjechac na tę masową orgię ;)
    • Gość: życzliwa Re: szczyt szalenstwa... IP: *.gorzow.mm.pl 27.06.05, 20:54
      Kobieto co Ty wyprawiasz??? Dobrze Ci żyć w kłamstwie i ciągłym oszustwie?
      Pomyśl, jak Ty byś się czuła, gdyby Twój mąż miał kochanki. Naprawdę współczuję
      Twojemu mężowi. Zastanów sie lepiej nad własnym życiem.
      • polishbellydancer Re: szczyt szalenstwa... 27.06.05, 20:57
        dzialam w mysl zasady: rob co uwazasz byleby tylko inni sie nie dowiedzieli...a
        moj maz moze robic co chce bylebym sie nie dowiedziala i jakiejs choroby do
        domu nie przywlokl

        jak to mowili starozytni rosjanie: czego oczy nie widza...tego sercu nie zal
        • taki_jeden_gosc Re: szczyt szalenstwa... 27.06.05, 20:59
          Starożytni rosjanie? Gdzieś Ty takich widziała? LOL
          • polishbellydancer Re: szczyt szalenstwa... 27.06.05, 21:00
            ojciec mi o nich czesto opowiadal :o)
            • Gość: HJ,VF Re: szczyt szalenstwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.05, 21:02
              k... gdzie tu sprawiedliwość: ona ma 3 ja nie mam żadnego
              • polishbellydancer Re: szczyt szalenstwa... 27.06.05, 21:03
                ciezko nad tym pracowalam :o)
              • taki_jeden_gosc Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 00:14
                Życie jest niesprawiedliwe, jedni maja inni nie i nic
                z tym nie zrobisz. Choć zawsze możesz dac ogłoszenie
                do wyborczej.......hehehe.
      • Gość: amelka Re: szczyt szalenstwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 16:54
        a skad wiesz ze maz jej nie zdradza... tylko zastanawiam sie z iloma...
    • Gość: mercedes Re: szczyt szalenstwa... IP: *.bronowice.krakow.pl 28.06.05, 01:54
      Mam nadzieję, że nie masz żadnych dzieci.
      Nie chciałabym byc na ich miejscu teraz lub kiedykolwiek usłyszec coś "z
      pamiętnika mamusi"

      Ty zwykła szmata jesteś...
    • Gość: .... Re: szczyt szalenstwa... IP: *.local.pl / *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 09:01
      jest w stanie ktoś cię przebić Kochanie. Kilka razy zdarzyło mi się rano zrobić
      to z Kaśką, po południu wpadłem na dłuższą chwilę do Wioli (domyśl się po co),
      a wieczór spędziłem z Zuzią. Też mam 3 Kwiatuszku, ale założe się że nie
      zdarzyło ci się spać z nimi wszystkimi jednego dnia...pozdrawiam, jestem lepszy.
      • mokra_cipunka Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 09:05
        bellllllllllyy ty masz kozia pochwe coreczko
      • martini.wnm Re: szczyt szalenstwa... 12.07.05, 18:14
        uhuhuh jaki casanova:P ty zwykła szmata jesteś koleś:) nie ma się czym chwalić
    • Gość: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Re: szczyt szalenstwa... IP: *.netpark.pl / *.netpark.pl 28.06.05, 09:28
      dla mnie to nie jest szczyt szaleństwa tylko szmaciarstwa.. jak sie jest dziwka
      to nie ma sie czym chwalić..
    • Gość: zadrzemiona Re: szczyt szalenstwa... IP: *.net-serwis.pl 28.06.05, 09:39
      Mam chłopaka od 3 lat, od roku zdradzam go z kolegą. W ten weekend byłam na
      imprezie i spotkałam swego dawnego kochanka z okresu szkoły średniej. Był z
      dziewczyną. Okazało się, że o północy musi ją odwieźć do domu, potem będzie
      wolny i chętnie odnowi ze mną romans. Tymczasem kumpel (facet mojej koleżanki)
      jechał do sklepu do alkohol i spytał kto z nim jedzie. Koleżanka nie mogła,
      więc ja pojechałam. Po drodze ciągnęłam mu laskę. Wróciliśmy jak gdyby nic.
      Potem trochę sie upiłam i zaczęłam się całowac z nowo poznanym gościem. On
      chciał się ze mną kochać, ja nie chciałam, ale zaproponowałam mu seks oralny.
      Po cichu zeszliśmy do piwnicy i zrobilismy to. Wyszliśmy kazde osobno, nikt nic
      nie wiedział. Po północy mój dawny kochanek pozbywszy się dziewczyny
      zaproponował mi że mnie odwiezie do domu. Pojechaliśmy do niego i kochaliśmy
      się, było super, jak trzęsienie ziemi. Ustaliliśmy, że to bedzie taki
      jednorazowy epizod, bez zobowiązań. Mój chłopak oraz stały kochanek nic nie
      wiedza i się nie dowiedzą, bo sa z innego towarzystwa.
      • Gość: Lukasz Re: szczyt szalenstwa... IP: *.toya.net.pl 28.06.05, 09:45
        Czegos tu nie kumam... jak koles powiedzial ze zdradzil swoja alske z jej
        przyjaciolka itd... to sie okazalo za wsztscy jak jedenmaz mowili mu ze jest
        ch...
        a teraz laska ktorej zdrada nosem wychodzi o to szalenstwo hmmm ide di Ciebie
        na korepetycje...
        Ty zwykla K... jestes... i tyle tak samo jak ta "zadrzemiona" znam jedna taka i
        mimo ze jest fajna laska nie chcemiec z nia do czynienia bo to zwykla K... jest
        facet kochanek kochanek kochanka i przygodne spotkania
        jestescie chore leczcie sie...
        d;la mnie jestescie podnozkami i nie wart spojrzeania zwierzeciami ktore to
        przy kazdej okazji kopuluja bo akurat nie ma w poblizu ich faceta
        • taki_jeden_gosc Re: szczyt szalenstwa... 01.07.05, 07:00
          A kto powiedział że ja chciałbym mieć z nią cos
          współnego? To z korepetycjami to był żart ale
          jak widać nie wszyscy zrozumieli więc wyjasniam
          tym mało kumatym. Pozdrawiam.
      • Gość: mercedes Re: szczyt szalenstwa... IP: *.bronowice.krakow.pl 28.06.05, 13:13
        Kolejna zeszmacona zdzira... No comments :)
      • Gość: Mariolka Re: szczyt szalenstwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 18:35
        oj, zadrzemiona - ty poprosytu mega puszczalska jestes.. do tego pusta
        kretynka... i lachociag...
        facetowi spod budki z piwem tez bys obiagnela
        rzygac mi sie chce jak czytam teskty takich panienek jak ty
        KOMPROMITUJESZ MOJĄ PŁEĆ !!!!!
        • Gość: zadrzemiona Re: szczyt szalenstwa... IP: *.net-serwis.pl 29.06.05, 11:37
          Wyluzuj, kobieto...przeciez to forum na luzie
          • agatka_to_ja Re: szczyt szalenstwa... 29.06.05, 12:01
            moze i "na luzie"... ale sa jakies granice !!!
            • Gość: rybaWILKowca Re: szczyt szalenstwa... IP: 213.17.128.* 29.06.05, 13:04
              hahahahah ja to wszystko czytam i tylko mi sie sikac chce, boze juz te fora sa
              coraz ciekawsze... ludzie napisza wszystko zeby spowodowac kontrowersje i
              wzbudzic zainteresowanie.

              Co do chwalenia sie tym z kim i jak sie kto kocha i kogo i ilu zdradza, to
              raczej nie podkresla was samych (nie ma po co was wyzywac bo i tak juz inni to
              zrobili i i tak to jest bledne bo cos mi sie wydaje ze jezeli naprawde takie sa
              wasze zachowania, to wyzywanie was nic nie da i was tym bardziej
              podnieca...)... wyzyjecie sie, kiedys wam przejdzie i siadziecie na tylkach,
              zakochacie sie i stworzycie sobie jakis dom... z dziecmi, mezem,
              bezpieczenstwem miloscia i 2ma samochodami... zycze wam tego... a potem
              wreszcie sie wam unormuje i uspokoicie sie i wam przejdzie i bedziecie mialy
              wszystko co byscie chcialy i dzieki bogu akurat wtedy wasz maz was zdradzi z
              sasiadka z boku, z nauczycielka synka, z opiekunka corki, a na koncu jak mu sie
              i one i wy juz znudzicie to zrobi to co kiedys mi sie udalo zrobic takiej
              jednej ktorej zachcialo sie zdrady i myslala ze nic w tym zlego... aaaaaaah
              zemsta jest slodka :)
    • Gość: Martyna Re: szczyt szalenstwa... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 10:42
      Tak ja cię przebiję: wyobraź sobie, że robię to tylko z miłości. I co dałabyś
      tak radę? Wątpię. To byłby chyba dla ciebie szczyt wytrzymałości. No ale cóż.
      P.S. Jak ci tatuś coś opowiadał, to raczej o STAROŻYTNYCH RZYMIANACH. Starożytni
      Rosjanie... muchacha...................
      • magnolia76 Re: szczyt szalenstwa... 01.07.05, 07:05
        Popieram Martynę, sztuką być wierną jednemu kochanemu facetowi, a nie bzykać
        się ze wszystkimi i wszędzie, fuuuuu
    • Gość: Kacha Re: szczyt głupoty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 13:40
      • Gość: młoda Re: szczyt głupoty IP: *.f / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.05, 14:36
        prowokacja =P
    • julka0071 Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 16:47
      powiedziała bym raczej szczt głupoty a nie szaleństwa ... zebys nie załowała
      potem szczerze nie wiem czemu sie tak tym szczycisz.. ja bym swojemu chłopakowi
      nie zrobiła tak :/ z reszta to Twoje życie!:) poinformuj nas o swoich dalszych
      szlaeństwach :P :) .Pozdrooo
      • Gość: ??? Re: szczyt szalenstwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.05, 18:02
        Jak qrewstwo się teraz nazywa "szaleństwo, to znaczy że nie mówi się już "qrwa"
        tylko "szalona"??
        Proszę o pilną odpowiedź!
        • martini.wnm Re: szczyt szalenstwa... 12.07.05, 18:15
          pamiętasz takie teksty: jestem szaloną nastolatka spod znaku barana... to juz
          wiesz o co chodziło :P
    • agatka_to_ja Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 18:39
      dziewczyno? czym ty sie chwalisz? zreszta nie tylko ty, ale jeszcze jeden
      qrwiszon... jestes beznadzieja i mam odruch wymiotny czytajac twoje
      bezsensowne teksty..
      ma racje ten, kto napisal, ze to qrestwo, a nie szalenstwo.. pojecia ci sie
      pomylily IDIOTKO!!!
      • sedes666 Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 18:43
        agatko juz sie tak nie denerwuj bo ci nie do twarzy. :)
        • agatka_to_ja Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 18:52
          oj, bo mnie wkurzaja takie panienki, ktore sie chwalą wlasną bezdenną głupotą i
          puszczalstwem... wrrrrrrrrrrrr
          czytajac takie teksty czasami wstyd mi, ze tez jestem kobietą :(
          • sedes666 Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 18:57
            No już.. nie wstydź się. Ostatecznie jak ci wstyd możesz zapuścić brodę i wąsy. :)
            • agatka_to_ja Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 19:01
              hm... to musialabym sobie przeszczepic wlosy. bo jakos mi na brodzie nie
              rosna ;)
              • sedes666 Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 19:05
                Ale przynajmniej masz dobrze, że nad górną wargą rosną. ;)
                • agatka_to_ja Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 19:07
                  buahahahaha... no tak... zapomnialam o wasiku... ale tez nie mam wasika, tam
                  tesz bylby potrzebny przeszczep .... ale chyba sie nie odwaze bo musialabym
                  sobie jeszcze cos ponizej przeszczepic.. hihihi
                  • sedes666 Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 19:14
                    Zapomniałam....

                    Jesteś po prostu nad wyraz skromna. :)

                    Nie chcesz by ci inne kobiety zazdrościły bujnego opierzenia.
                    Wiesz przecież jak lubią się stroić w piórka.

                    • agatka_to_ja Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 19:37
                      hm.. ja tez lubie sie stroic w piorka ;) ale strojenie sie w wąsik to juz
                      przesada ;) o brodzie nie wspominając...
                      • sedes666 Re: szczyt szalenstwa... 28.06.05, 19:43
                        Często przesadzam, bo zdarza mi się być ogrodnikiem. :)
                        • Gość: SnowPanter Re: szczyt szalenstwa... IP: 217.153.194.* / 217.153.194.* 28.06.05, 22:26
                          Seks to sparawa każdegoz nas,żeby się pochwalić mamy nawet stworzone forum
                          które nazywa się no zgadnijcie jak NA LUZIE
                          rozumiecie NA LUZIE
                          więc się niespinajcie tak dziewczyny potraktujcie ten post pół żartem pół serio
                          Pozdroo :)
                          • Gość: xxx Re: szczyt szalenstwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.05, 12:19
                            ludzie dupczcie się ile chcecie ale po co tym się chwalicie to naprawdę
                            szaleństwo
          • Gość: do agatki Re: szczyt szalenstwa... IP: *.phil.east.verizon.net 01.07.05, 04:29
            ty chyba tez najmadrzejsza nie jestes , jesli nie szkoda ci czasu na
            podpisywanie sie pod glupimi postami. Zajmij sie moze jakas pozyteczna lektura.
            Wszedzie ciebie pelno, porwalas sie w koncu do netu czy co?
            Niewyzyta jakas...Lepiej usiadz i pomaluj sobie poznokcie.
            • agatka_to_ja Re: szczyt szalenstwa... 01.07.05, 07:52
              do anonimowej osoby: pobyt na forum traktuje jako rozrywke ..
              a co do rad - ty tez jestes i wpisujesz sie na forum , wiec "przyganiał kocioł
              garnkowi"... musisz byc namietnoa czytelniczka tego forum, skoro tak gleboko w
              sercu utkwila ci moja aktywnosc :)

              co do pozostalych argumentow - paznokcie mam pomalowane :)
    • chmureczka1 Re: szczyt szalenstwa... 01.07.05, 16:56
      Oj współczuję! To nie szczyt szaleństwa ale totalnej głupoty! Jak przyniesiesz
      do domciu Hiva albo dzieciątko to może zmądrzejesz, a na razie to polecam
      jakieś wytrzymałe gumki.
    • Gość: pompek Re: szczyt szalenstwa... IP: 213.25.189.* 01.07.05, 17:58
      NIMFOMANKI buhaha.
      Jak tak juz opisujesz swoje zycie erotyczne to ze szczegolami prosze. Ja mam
      ładne pompki!! hahaha
      Gdzie sie puszczałas??? Ale wez wymysl cos smiesznego
      • Gość: Nati do Agatka_to_ja IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.05, 16:44
        jesteś mistrzynia odpierania atakow na wszystko masz argument normalnie jestem
        pod wrazeniem 3maj sie :)
        • agatka_to_ja Re: do Agatka_to_ja 12.07.05, 17:22
          :)
    • Gość: amelka Re: szczyt szalenstwa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.05, 18:50
      szczyt szalenstwa? ja bym raczej powiedziala ze masz troche zbyt wybujala
      wyobraznie...
Pełna wersja