apsik87
01.07.05, 23:11
Kiedy którąś z Was zdradza facet,albo podejżewacie,że jesteście
zdradzanie-,koniec świata,płacz i zgrzytanie zębów.Ale jak któraś z Was(nie
mówię wszystkie ale kilka postów takiehc tu mamy)spotka żonatego faceta,to
odrazu pakuje mu sie do łóżka.Zupełnie tego nie rozumiem.Robicie to samo
drugiej kobiecie!To się nazywa kobieca solidarność!Nie tłumaczcie mi,że jak
facet zdradza to musi mieć powód.Durzo kobiet ma powody,sa np.bite a nie
zdradzaja.Ba!Nawet nie odchodzą.Czasem wychodzi im to na zle a czasem wszystko
z czasem si enaprawia,tak jak u mojej babci.Mój ojciec zdradzil moja matke i
ja na tym bardzo cierpie.Matka by dla niego wszytsko.Po co wy to
robicie?!Rozbijacie rodziny!!!Zabieracie dzieciom ojców,a one ak nikt inny na
nich zasluguja.Potem musza patzrc jak tatuś caluja inan pania a nie mamusie,a
jak sa dorosle to przeklinaja te su.e która pozbawila ich normalengo domu.Tak
jak ja.Nie można wtrącać się do czyjegoś domu!!!Wydaje mi się ,że wiele kobiet
to hipokrytki,takie jak Roxy z "Chicago".Pamiętacie jak opowadała Fredowi jaka
impreze zrobila by mężowi jak by ją zdradził?Durzo z was takich jest.Noa le
ona zdobywała scenę dupcią....Napiszę jeszcze kilka słów.Osobiście znam
kobietę która odważyła się na takie coś.Zaczęła sypiać z nauczycielem ze
szkoły dla dorosłych(nikogo teraz nie dziwi dlaczego ma srednia 5.0 kiedy
pracuje i wychowuje dzieci).Poruchal ja ten gosc i zostawil...nie byl ok,byl
swinia.Ale na szczecie jej nie udalo sie rozbic rodziny,bo jego zona o niczym
nie wie....