Baby, o co wam chodzi?

04.07.05, 21:45
Taki oto przykład:
Moja dziewczyna studiuje w innym mieście. Podczas jej roku akademickiego
widywalismy sie rzadko, i to tylko w weekendy. Czasem wychodziła w tygodniu
na imprezy, o wszystkim mi mówiła, zaufanie i te sprawy, jednak mimo tego
byłem troche o te jej samotne wyjścia zazdrosny (a to dobrze bawi sie beze
mnie, a to może kogoś pozna itp. - takie głupoty). Ona to wyczuwała i miała
do mnie pretensje, że nie pozwalam jej wychodzić. To nieprawda, nigdy czegoś
takiego nie mówiłem, co najwyżej troche sie o to boczyłem:) I o to miała do
mnie pretensje.
Teraz wróciła do domu. Dzisiaj powiedziała mi o imprezie, którą urządza jej
kolega z roku (mieszka w naszym mieście). Mają tam być tylko ludzie od niej z
roku + ewentualni znajomi tego kolesia. Ja nie znam tam nikogo, poza tym mam
troche innych pilnych zajęć, więc powiedziałem że nie ide. Nauczony
poprzednimi doświadczeniami powiedziałem mojej dzieczynie, że nie mam
kompletnie żadnych obiekcji żeby ona tam poszła jeżeli chce. W odpowiedzi
usłyszałem, że już mi na niej nie zależy, chce sie jej pozbyć i mieć wolny
wieczór.
No i bądź tu mądry..:/ Raz jest źle jak jestem zazdrosny o to że idzie na
impreze. A jak nie jestem to też źle (no może troche jestem, ale rozumiem że
chce sie rozerwać ze znajomymi). O co jej chodzi?
    • Gość: hgwd Re: Baby, o co wam chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 21:58
      yyyy, jestem kobietą ale szczerze... nie ma pojęcia
    • Gość: apsik Re: Baby, o co wam chodzi? IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 04.07.05, 22:01
      rozumiem twoje obawy typu ze bawi sie sama i tak dalej....j ajestme chorobliwie
      zazrosna o mojego faceta i tez mam takie.ale wiesz moz eona pomyslala ze przez
      to wszystko,ta rozlake,przestalo ci na niej zalezec?pozatym wydaje mi sie ze jak
      ludzi esa para na impry powinni razem chodzic bo sie pozniej zdarzaja takie
      "wypadki"ze ktos kogos zdradzil...moz epowinines isc z nia?
      • j-cob Re: Baby, o co wam chodzi? 04.07.05, 22:35
        A dlaczego powinienem? Ja ją kiedyś też chciałem wziąść na jedną impreze,
        znałaby tam połowe towarzystwa mniej więcej, ale nie poszła wymawiając sie że
        nie ma ochoty (podkreślam nie ma ochoty, a nie jest jakoś zajęta czy coś). Mam
        egzaminy na studia w przyszłym tygodniu i troche sie ucze. Ale znajde dla niej
        2-3 godzinki wieczorem bez problemu na jakieś kino, spacerek czy coś. Ale na
        impreze na której nikogo nie bede znał i bede tylko słuchał jak ona rozmawia ze
        swoimi znajomymi z roku nie chce marnować czasu.
        • Gość: apsik Re: Baby, o co wam chodzi? IP: *.smstv.pl / *.smstv.pl 04.07.05, 23:08
          w zasadzie to masz racje.mysle ze jesli jej nie kochasz to zerwij z nia.nic nie
          stracisz a zyskasz luz.zwiazki na odleglosc w takich ukladach jak was znie maja
          szans
          • czarnare Re: Baby, o co wam chodzi? 06.07.05, 15:33
            Gość portalu: apsik napisał(a):

            > w zasadzie to masz racje.mysle ze jesli jej nie kochasz to zerwij z nia.nic nie
            > stracisz a zyskasz luz.zwiazki na odleglosc w takich ukladach jak was znie maja
            > szans
            No ja nie uważam, że związek na odległość nie ma szans. Ja wiem, że ma, jeżeli
            tylko obydwie osoby dbają o ten związek należycie. Sama jestem w takim związku.
            Musicie ze sobą dużo rozmawiać. I tak jak poprzedniczka na pisała. Ona chce/
            ciała isć tam z Tobą. Nie musisz zostawać na całej imprezie. Idź na 3 h. Zobacz
            co to za ludzie. Na pewno krzywda ci sie nie stanie. Jeżeli Ci sie jednak nic
            nie chce to sie może zastanów czy nie lepiej będzie uwolnić ją ??
            • taki_jeden_gosc Re: Baby, o co wam chodzi? 09.07.05, 00:34
              Po ostatnim związku na odległość (jedynym na jaki sobie pozwoliłem, bo zawsze sądzilem że to bez sensu),który zakończyłem 3 tygednie temu stwierdzam że to
              bezsens do kwadratu. Daj sobie spokoj.
    • Gość: fusiki Re: Baby, o co wam chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 23:59
      ona poprostu jak nadaża sie ku temu okazja chce z tobą wyjść, czy to takie
      trudne? normalnie nie ma takiej możliwości, ale nie chce sobie odmawiać
      przyjemności, wiec chodzi sama!
    • taki_jeden_gosc Re: Baby, o co wam chodzi? 05.07.05, 02:48
      Ano chodzi jej o to drogi kolego że chciała iść na tę imprezkę z Tobą.
      Cały czas mówiła Ci o wszystkim bo jej na Tobie bardzo zależy i nie
      chciała abys podejrzewał czegoś czego nie robi. Teraz chciała żebyś
      z nia poszedł i poznał tych ludzi. Chciała zapewnic Cie że nie masz
      o kogo byc zazdrosny bo to tylko znajomi.

      A mówię to bo sam byłem na miejscu twojej dziewczyny (może nie dokładnie
      ale w 80% sie pokrywa). Chciałem byc fai i pokazać że nie ma powodów do zazdrości. Dziwię się że z nia nie poszedłeś. Mowisz że nikogo tam nie
      znasz? OK ale przecież idziesz z nią, by spędzić czas a nią? nie chciałeś
      tego? Trochę nie kapuję Twojego zachowania.
      • Gość: czerwonyczlonek Re: Baby, o co wam chodzi? IP: *.fl-miami0.sa.earthlink.net 05.07.05, 06:25
        dobrze ze nie poszles
        to ja w nia weszlem
        bylo bosko
        opowiedziec ci?
    • elamodela Re: Baby, o co wam chodzi? 06.07.05, 14:34
      bo z kobietami ngdy nie wiesz o nie wiesz nie... czy dobrze jest.. czy może
      jest może jest już źle.. taki nasz urok;)
      • taki_jeden_gosc Re: Baby, o co wam chodzi? 07.07.05, 23:50
        Podpisuję się pod tym :)
    • missanna Re: Baby, o co wam chodzi? 08.07.05, 17:24
      daj jej przeczytac ten post..
    • Gość: misiunio Re: Baby, o co wam chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 11:08
      Spuść wodę i po krzyku.
Pełna wersja