nieprzyszedl.....;((((((((((((((

12.07.05, 23:26
pytanie glownie skierowane do pan: umawiacie sie z facetem. nie przyszedl.
poraz kolejny albo on sie spoznia o bardzo duzo albo ma jakas naiwna wymowke
dlaczego nieprzyszedl albo kwituje ze niemog. i co z takim typkiem...?? jak
ja go tak kocham, wybaczyc bym mu mogla zaraz, ale czy niedaje w tym momencie
soba pomiatac?? czy nie powinien odczuc ze tymi wybrykami moze mnie
stracic...?? prosze powiedzcie co byscie zrobili na moim miejscu...??
    • Gość: modrooka Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.idea.pl 13.07.05, 00:00
      Ewidentnie widać, że facetowi nie zależy. Zaangażowany facet zawsze gdy nie
      może przyjść to uprzedzi, a spóźnianie (szczególnie znaczne)nie może być na
      pożądku dziennym. Taka jest niestety smutna prawda. Im wcześniej sobie to
      uświadomisz tym mniej będziesz cierpieć.
    • Gość: pani adresatka Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 01:43
      Może niemog.
      • Gość: ja Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 09:03
        He he on chce Cie widocznie stracić..........
        • bajka228 Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( 13.07.05, 09:18
          no... robi tak specjalnie zeby nie bylo Ci pozniej bardzo przykro. chce zebys
          to Ty z nim zerwala a nie on z Toba.
    • Gość: tallla Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 12:37
      Człowiek wie co ma zrobić nawet jak nie wie. Coś mu podpowiada serce, a coś
      rozum. Musi wybrać.A co Ty "wrzosowska" masz zamiar zrobić? Tylko szczerze!
      • wrzosowska Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( 13.07.05, 13:06
        Gość portalu: tallla napisał(a):

        > Człowiek wie co ma zrobić nawet jak nie wie. Coś mu podpowiada serce, a coś
        > rozum. Musi wybrać.A co Ty "wrzosowska" masz zamiar zrobić? Tylko szczerze!

        i tu wlasnie mam problem, serce mi mowi wlasnie ze go kocham i zeby mu wybaczyc
        a znowu rozum mowi ze ej no spoko ale jakies zasady na tym swiecie sa i takie
        pomiatanie faceta kobietą nie jest do przyjecia. ja postanowilam ze poslucham
        co tym razem wymysli na wytlumaczenie sie. a co dalej to wlasnie nie wiem....;(
    • Gość: mercedes Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.bronowice.krakow.pl 13.07.05, 12:56
      Umów się z nim i nie przychodź na spotkanie. Wystaw go do wiatru, niech wie jak
      to jest :D
      Chociaż pewnie nawet jak nie przyjdziesz to dostaniesz sms treści "przepraszam
      skarbie dziś naprawdę nie mogłem"
      Daj sobie z nim spokój i nie rób z siebie jeszcze większej "naiwnej"
    • yoma Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( 13.07.05, 14:31
      Nieprzyszedł, to niekocha, trzeba się nieumawiać.
    • Gość: Kicus Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 20:45
      nieprawda ze nie kocha, nie wierz w to co ludzie tu pisza. Faceci juz tacy sa
      ze olewaja terminy spoznienia i potem mowia ze nie beda sie tlumaczyc i ze nie
      probuj ograniczac ich wolnosci.
      wiec wcale to nie jest jednoznaczne ze nie kocha.
      Mozesz zrobic tak samo - umowic sie i nie przyjsc ale jesli wymyslisz jakas
      wymowke on pewnie lyknie bez problemu i powie ze w porzadku. Za to Ty bedziesz
      cierpiec z braku spotkania.
      Kochasz wiec pozwolisz mu na to...
      A w duszy zostanie jakis zal i poczucie krzywdy
      tak to juz jest z facetami
      • Gość: mercedes Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.bronowice.krakow.pl 13.07.05, 21:28
        Tak, to najlepiej dawaj się nadal robić w bambooco.
    • Gość: Neska Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.05, 22:59
      Gość portalu: tallla napisał(a):

      > Człowiek wie co ma zrobić nawet jak nie wie. Coś mu podpowiada serce, a coś
      > rozum. Musi wybrać.

      _________________________

      Ciekawe stwierdzenie,ale co według Was jest "lepsze" ??
      Ehh to zdanie zmusiło mnie do refleksji...
      Pozdro
    • Gość: Artur Przezywacz Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 14.07.05, 02:57
      wrzosowska napisała:

      > pytanie glownie skierowane do pan: umawiacie sie z facetem. nie przyszedl.
      > poraz kolejny albo on sie spoznia o bardzo duzo albo ma jakas naiwna wymowke
      > dlaczego nieprzyszedl albo kwituje ze niemog. i co z takim typkiem...?? jak
      > ja go tak kocham, wybaczyc bym mu mogla zaraz, ale czy niedaje w tym momencie
      > soba pomiatac?? czy nie powinien odczuc ze tymi wybrykami moze mnie
      > stracic...?? prosze powiedzcie co byscie zrobili na moim miejscu...??

      Naucz sie pisac
      • Gość: Klaudia Ja bym radzila tak... IP: *.hsd1.il.comcast.net 14.07.05, 05:49
        Jak nie przyjdzie na kolejne spotkanie,a miedzy czasie by wyslal sms albo
        zadzwonil to powiedz "o sorki ja jestem jeszcze u kolezanki,nie ma sprawy
        itd.".

        Albo jak kolezanki na forum radza ,umow sie z nim i nie przyjdz na spotkanie.Z
        czego pomysl?o jest niewybaczalne ,jak facet tak moze olewac kobiete,naucz go.

        Faceci lubia jak babki sa mniej dostepne,on ma walczyc o ciebie.Jak mu zalezy
        to sie postara,moze gosciu wie ze jetes w nim po uszy zakochana i mysli ze moze
        robic z toba co zechce,a tu zrob mu niespodzianke.

        Nie wiem co porabiasz na codzien ,ale splawiaj go,na zasadzie:mowiac ze jestez
        zajeta,albo musisz gdzies jakies sprawy pozalatwiac,a jak kocha to sobie
        zateskni.

        A sama w miedzyczasie by za duzo o nim nie myslec zajmij sie czyms,czytaj
        ksiazki godzinami,umow sie z kolezankami,idz do kina,czuj sie aktywna.
        Zalezy jaki to facet,nie chce generalizowac ale w moim przypadku to dzialalo.
        Jak w miedzy czasie(podczas twojej nieobecnosci w jego zyciu,daj mu 4 dni bez
        znaku,albo od razu powiedz ze jedziesz na jakas impreze z kumpelami(u facetow
        od razu djodki dzialaja,ze moze laska kogos tam poznac,wiec bedzie sie
        martwil,wysylal smsy itd.),pobaw sie z nim tak przez tydzien,mianowicie z
        ograniczeniem widzialnosci i slyszalnosci,jak to nie zadziala dalabym sobie
        spokoj).Przyjmuje ze mu zalezy wiec..jak ci bedzie wysylac smsy to nie odpisuj
        od razu,bo bedzie myslal ze czekasz na jego smsy.Odpisz mu wieczorem np.Wiesz
        facet musi wiedziec ze cie zdobywa,a nie tak kawe na lawe.

        Ja jak bylam mlodsza to czekalam,mowilam o kochaniu(mam na mysli o uciach a nie
        seksie),bylam bardziej naiwna,dalam soba manewrowac,bylam tzw.cieple kluchy.
        Ale jak nie jestes w stanie wyczuc faceta to tylko kobiece triki pomoga
        zweryfikowac ,ktoremu z nich zalezy.

        Prosze nie daj soba manewrowac,sama to przezylam,ale dopiero pozniej poszlam po
        rozum do glowy.
        Jak bedziesz bierna na dana sytuacje to facet bedzie manewrowal toba.

        Zycze powodzenia.
        • Gość: Marek trzymam sie z daleka od takich dziewczyn jak klaud IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.05, 21:39
          to sie dosc latwo daje wyczuc ze kobieta stara sie manipulowac facetem i
          prowadzi gierki.

          Jesli chodzi o tego faceta co sie spoznia trzeba go zostawic i juz. Powiedziec
          ze nie akceptujesz tego tego i tego i dlatego sie rozstajesz. Moze sie zmieni i
          bedzie chcial abyscie byli razem. Jak nie to sa miliony facetow.
          Trudno jest rozkochac faceta ktory nie kocha.
          • Gość: barometr Re: trzymam sie z daleka od takich dziewczyn jak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 12:36
            Marek, ona już nie wyrabia, ma męża czarnucha ze zbyt dużą fujarą. Nic
            dziwnego, że bije jej na mózg.
        • wrzosowska Re: Ja bym radzila tak... 15.07.05, 12:47
          Gość portalu: Klaudia napisał(a):

          > Jak nie przyjdzie na kolejne spotkanie,a miedzy czasie by wyslal sms albo
          > zadzwonil to powiedz "o sorki ja jestem jeszcze u kolezanki,nie ma sprawy
          > itd.".
          >
          > Albo jak kolezanki na forum radza ,umow sie z nim i nie przyjdz na
          spotkanie.Z
          > czego pomysl?o jest niewybaczalne ,jak facet tak moze olewac kobiete,naucz go.
          >
          > Faceci lubia jak babki sa mniej dostepne,on ma walczyc o ciebie.Jak mu zalezy
          > to sie postara,moze gosciu wie ze jetes w nim po uszy zakochana i mysli ze
          moze
          >
          > robic z toba co zechce,a tu zrob mu niespodzianke.
          >
          > Nie wiem co porabiasz na codzien ,ale splawiaj go,na zasadzie:mowiac ze
          jestez
          > zajeta,albo musisz gdzies jakies sprawy pozalatwiac,a jak kocha to sobie
          > zateskni.
          >
          > A sama w miedzyczasie by za duzo o nim nie myslec zajmij sie czyms,czytaj
          > ksiazki godzinami,umow sie z kolezankami,idz do kina,czuj sie aktywna.
          > Zalezy jaki to facet,nie chce generalizowac ale w moim przypadku to dzialalo.
          > Jak w miedzy czasie(podczas twojej nieobecnosci w jego zyciu,daj mu 4 dni bez
          > znaku,albo od razu powiedz ze jedziesz na jakas impreze z kumpelami(u facetow
          > od razu djodki dzialaja,ze moze laska kogos tam poznac,wiec bedzie sie
          > martwil,wysylal smsy itd.),pobaw sie z nim tak przez tydzien,mianowicie z
          > ograniczeniem widzialnosci i slyszalnosci,jak to nie zadziala dalabym sobie
          > spokoj).Przyjmuje ze mu zalezy wiec..jak ci bedzie wysylac smsy to nie
          odpisuj
          > od razu,bo bedzie myslal ze czekasz na jego smsy.Odpisz mu wieczorem np.Wiesz
          > facet musi wiedziec ze cie zdobywa,a nie tak kawe na lawe.
          >
          > Ja jak bylam mlodsza to czekalam,mowilam o kochaniu(mam na mysli o uciach a
          nie
          >
          > seksie),bylam bardziej naiwna,dalam soba manewrowac,bylam tzw.cieple kluchy.
          > Ale jak nie jestes w stanie wyczuc faceta to tylko kobiece triki pomoga
          > zweryfikowac ,ktoremu z nich zalezy.
          >
          > Prosze nie daj soba manewrowac,sama to przezylam,ale dopiero pozniej poszlam
          po
          >
          > rozum do glowy.
          > Jak bedziesz bierna na dana sytuacje to facet bedzie manewrowal toba.
          >
          > Zycze powodzenia

          Klaudia- dziekuje bardzo za rade- kochana jestes,mysle ze masz racje- zadzialam
          ta taktyka....:) dziekuje:)
    • Gość: lilarose Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.net-serwis.pl 14.07.05, 16:05
      Na kolejne spotkanie przyjdź, odczekaj pięć minut, jak go nie będzie, to wyjdź
      z kawiarni. A jakby on coś potem mówił, że się z toba umawia a ciebie nie ma,
      powiedz, że byłas.
    • aga_agusia Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( 14.07.05, 21:45
      Mgliście zasygnalizuj mu, że ma powody do zazdrości. Jeśli zacznie się starać,
      to ok, jesli nie, to znaczy, że mu wcale nie zależy i będziesz musiała
      zdecydować, czy chcesz być z facetem, dla którego niewiele znaczysz.
    • Gość: Kasia Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 21:52
      nie pozwoliłabym sobie...
    • Gość: Malwina Re: nieprzyszedl.....;(((((((((((((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 21:59
      Miałam identyczną sytuację. Kochałam go więc się złosciłam , prosiłam ale wciąż
      wybaczałam. Ale tak to jest, zobaczy że robi żle i uchodzi mu to bezkarnie wiec
      będzie tak robił dalej. Ja wytrzymałam chyba długo , bo rok ale w końcu już nie
      miałam siły. Też się umawiał i spóżnial, czasami nie przyjezdzał wcale a potem
      miał jakąś wymówke, obiecywał że nie będzie już tak robił i tak w kółko
      W końcu uczucie miłości zamienilo się w jakąś niechęć, czułam że mnie nie
      szanuje, bo inaczej by tak nie postępował. Zakończyłam więć tę znajomość i wiem
      że zrobiłam dobrze. Trzeba się szanować i nie widzę powdodu dla którego
      mężczyzna miałby w ten sposób postępować, a zmienić się tego raczej nie da.
    • Gość: sorbet ze schabu NIEMOG TO NIEPSZYSZED NO NIE WRZOSOSKA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 12:34
Inne wątki na temat:
Pełna wersja