wrzosowska
12.07.05, 23:26
pytanie glownie skierowane do pan: umawiacie sie z facetem. nie przyszedl.
poraz kolejny albo on sie spoznia o bardzo duzo albo ma jakas naiwna wymowke
dlaczego nieprzyszedl albo kwituje ze niemog. i co z takim typkiem...?? jak
ja go tak kocham, wybaczyc bym mu mogla zaraz, ale czy niedaje w tym momencie
soba pomiatac?? czy nie powinien odczuc ze tymi wybrykami moze mnie
stracic...?? prosze powiedzcie co byscie zrobili na moim miejscu...??