Moja mama a chłopak

20.07.05, 14:39
Postanowiłam założyć ten wątek licząc na jakieś porady od Was. Jeśli ktoś ma
zamiar mi dogryźć to lepiej niech tego nie komentuje. Wiem, że to jest
śmieszne, ale dla mnie to naprawdę problem.

W sumie chodzi o moją mamę. Ona wciąż traktuje mnie jak malutką dziewczynkę,
a mam 16lat. Ona po prostu uważa, że jeszcze mam czas na chłopaka. Tata
czasem żartem powie 'no kiedy znajdziesz sobie jakiegos kawalera' a mama
zaraz 'przestań gadać już głupoty, zajmij sie tym co masz robić' To już jest
jakaś psychoza. Powiedziała mi ze ona chodziła na randki jak miała 18 lat,
więc ja mam również czas. Paranoja... Jak jej mowie ze moje przyjaciółki
normalnie mają faceta, to ona mi mówi 'no a zaraz będą z brzuchem chodzić' No
a teraz jeszcze podoba mi się pewien chłopak, spotykamy się ale 'po kryjomu'
Po prostu mówię, że idę na dwór z koleżankami. To się robi nienormalne. Jak
mam przekonać mamę, że to jest normalne, że mam uczucia, że podobają mi się
chłopcy i nie ma nic złego w tym, że byśmy byli razem :( Help...
    • Gość: Aqua Re: Moja mama a chłopak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.05, 14:57
      hmmm trudna sytuacja.Ja takiej nie mialam na szczescie nigdy.
      Byla moze w przeszlosci jakas sprawa przez ktora matka stracila do Ciebie
      zaufanie...?Jesli tak,to musisz jej udowodnic,ze zmienilas sie,ze jej wiecej
      nei zawiedziesz bo wiesz co robisz.
      Po pierwsze musisz z nia powaznie porozmawiac.Moze byc to dla Ciebie trudne,ale
      innego wyjscia z tej sytuacji nie widze.Spytaj sie,dlaczego naprawde nie
      pozwala Ci sie z nikim spotykac,co jest tego powodem.
    • Gość: beti Re: Moja mama a chłopak IP: *.75.62.197.ostrow62.ptc.pl 20.07.05, 15:08
      Wiesz byłam w identycznej sytuacji. Miała 16 lat poznałam cudownego chłopaka,
      spotykałam się z nim po kryjomu, aż w końcu się wydało i mama zakazała mi
      wogóle wychodzenia z domu a akurat za dwa dni był koniec roku. On był z tej
      samej szkoły więc gdyby nie to, że zbliżały się głupie wakacje mogłabym się z
      nim widywać na przerwach a tak musiałam mu powiedzieć, że nie mogę się z nim
      spotykać. Nasz związek trwał zaledwie miesiąc więc on chyba nie nabrał do mnie
      pełnego zaufania i nie uwierzył mi. Po prostu myślał, że nie chce się z Nim już
      spotykać. Dziś mam 23 lata i wiesz co - do dziś nie mogę sobie darować, że
      wtedy mu o tym powiedziałam. Czasami mijamy się na ulicy i kończy się na cześć-
      cześć, On słodko się uśmiecha, te cudne piwne oczka, cudowne ciałko....ech już
      nie dla mnie.Ma inną dziewczynę i chyba jest z nią szczęśliwy. Gdybym miała ten
      rozum co teraz na pewno nie patrzyłabym na szlaban dany przez mamę. Każdy ma
      prawo do wolności! Powodzenia życzę:)
      • Gość: Suzka Re: Moja mama a chłopak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 11:02
        Ja tak miałam podobnie w zeszłe wakacje :( Nie mogłam się z nim spotkać i przez
        pierwszy miesiąc mówiłam, że jest u mnie kuzyn i nie mogę wyjść i go zostawić
        bo nie wypada (a był naprawdę) No to czekał miesiąc. W sierpniu kuzyn pojechał
        a ja i tak nie mogłam z nim się spotkać i powiedziałam, że nie mogę się z nim
        spotkać, to nie uwierzył mi. Powiedział, ze caly czas robiłam mu nadzieję, że
        on mi sie widocznie nigdy nie podobał itd. Teraz mija rok i wciąż jak go widzę,
        to mnie kłuje w sercu... Mam 17 lat i moja mama stosunku do tych spraw nie
        zmieniła. Beti kiedy przeszło Twojej mamie? :)
    • lovedance POWIEDZ JEJ... 21.07.05, 13:32
      Ja uważam, ze powinnas powiedziec jej ze zaprzyjaźniłas sie z pewnycym
      chlopakiem i chcialabys zeby go poznala.Powiedz ze to nie jest Twój chlopak,
      ale podoba Ci sie i chcesz zeby mama powiedziala Ci co o nim sądzi.Będzie
      zadowolona ze chcesz jej rady.Jestem pewna ze polubi Twojego chlopaka.Wystarczy
      schludne ubranie, cieply usmiech i moze jakis bukiecik??:D Zyskasz to ze
      bedziesz mogla bez krycia sie zaprosic go do domu lub wyjsc do kina.Jednak
      wstrzymaj sie narazie z czulosciami na jej widoku.Czego oczy nie widza tego
      sercu nie zal...Jestem pewna ze po kilkunastu wizytach mama przyzwyczai sie do
      niego:)Pozdrawiam i zycze powodzenia:)
    • lovedance POWIEDZ JEJ... 21.07.05, 13:33
      Ja uważam, ze powinnas powiedziec jej ze zaprzyjaźniłas sie z pewnycym
      chlopakiem i chcialabys zeby go poznala.Powiedz ze to nie jest Twój chlopak,
      ale podoba Ci sie i chcesz zeby mama powiedziala Ci co o nim sądzi.Będzie
      zadowolona ze chcesz jej rady.Jestem pewna ze polubi Twojego chlopaka.Wystarczy
      schludne ubranie, cieply usmiech i moze jakis bukiecik??:D Zyskasz to ze
      bedziesz mogla bez krycia sie zaprosic go do domu lub wyjsc do kina.Jednak
      wstrzymaj sie narazie z czulosciami na jej widoku.Czego oczy nie widza tego
      sercu nie zal...Jestem pewna ze po kilkunastu wizytach mama przyzwyczai sie do
      niego:)Pozdrawiam:)
Pełna wersja