sessetka
04.08.05, 11:57
To troche smutne co pisze ale tak jest, moich przyjaciol od serca poznalam
dobrze poniewaz razem imprezowalismy czasami bylo dennie to szlo sie do
czyjegos mieszkania i rozmawialo do rana. I wcale nie na powazne tematy tak o
wszystkim i o niczym, potem przyszly trudne chwile a oni byli. I teraz juz sa
i wiedza co czuje jak patrze smutno przed siebie i przytula, powiedza ze
kochaja. Patrze na kogos i wiem co mysli to piekne, a zaczelo sie tak malo
ambitnie
...mlode koty lubia wloczyc sie...