O czy myślę w czasie sexu.

04.08.05, 15:54
Kiedy uprawiam sex z moją kobieta nie mogę "dojść do końca" jesli nie zacznę
sobie wyobrażać innych kobiet (np. z filmów erotycznych albo z pracy).
Nie wiem czy jej o tym powiedzieć czy może lepiej nie żeby jej nie uraźic bo
bardzo ją kocham. Czy to jest zdrada ???
Pozdrowienia dla chcących mi pomóc.
darix
    • szejtan Re: O czy myślę w czasie sexu. 04.08.05, 15:55
      Spoko, na pewno Cię zrozumie. W końcu, czy naprawdę sądzisz że ona mysli o
      Tobie w czesie seksu?
      • Gość: ... Re: O czy myślę w czasie sexu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 17:46
        Czyli Twoja kobieta Cie nie podnieca skoro potrzebujesz dodatkowych bodźców czy tak?
    • ona244 Re: O czy myślę w czasie sexu. 04.08.05, 17:58
      nie jest to do końca zdrada, ale ja bym sie jednak czuła zdradzana jeśli moj
      chlopak w czasie sexu wyobrażal sobie inną osobę, bo dla mnie to by było tak
      jakby sie kochał wlasnie z nią, a nie ze mną, a ja bym mu tylko "użyczała"
      ciała..
      Hm.. dla mnie to troche dziwne.. kochasz sie z jej ciałem, ale myslalami jestes
      gdzie indziej...
      Jesli jednak chcesz z nią być i ją kochasz, to lepiej jej tego nie mów, bo
      napewno będzie jej przykro, a gdyby moj chlopak powiedzial mi cos takiego, to
      bym więcej sie z nim nie chciala kochac..
      A jesli musisz sobie wyobrazac inne osoby, to moze ona Ci sie tak do konca nie
      podoba, albo daj jej do zrozumienia, zeby moze ubrala bardziej seksowną
      bielizne, albo cos w tym stylu..
    • Gość: venus Re: O czy myślę w czasie sexu. IP: *.olsztyn.mm.pl 04.08.05, 17:59
      Jak jej powiesz to bardzo ją zranisz, czasem szczerość do bólu nie jest
      wskazana. Poza tym kobieta pamieta takie rzeczy do konca zycia, dlatego
      stracisz ja jak nie teraz to za parę miesięcy
    • anusia202 Re: O czy myślę w czasie sexu. 04.08.05, 18:05
      Mam czasami podobny problem, tyle ze to jest dziwniejsze bo wyobrazam sobie jak
      on uprawia seks z inna kobieta, w rzeczywistości bym go zabiła, ale w czasie
      seksu mnie to podnieca. Na Twoim miejscu bym nie mówiła, możesz ja tym zranić.
      Pilnuj tylko zeby skończyło sie jedynie na wyobraźni...
      • Gość: Ona20 Re: O czy myślę w czasie sexu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 18:38
        A myslałam,ze tylko ja tak mam:)Zastanawiam się czym to jest spowodowane.Bo chyba normalne nie jest...sama nie wiem.Ale jak moze podniecać fakt,ze ukochanego kręci inna kobieta?Anusia ,jak Ty sobie to tłumaczysz?
        • stokrotka101 Re: O czy myślę w czasie sexu. 04.08.05, 20:18
          Dla mnie bezsęsowne pytanie, o tym,że jest mi dobrze i co moglabym zrobić by
          bylo mi jeszcze lepiej. No i co mogę zrobic dla swojego partnera.
        • anusia202 Re: O czy myślę w czasie sexu. 04.08.05, 22:36
          Gość portalu: Ona20 napisał(a):

          > A myslałam,ze tylko ja tak mam:)Zastanawiam się czym to jest spowodowane.Bo
          chy
          > ba normalne nie jest...sama nie wiem.Ale jak moze podniecać fakt,ze
          ukochanego
          > kręci inna kobieta?Anusia ,jak Ty sobie to tłumaczysz?

          nie mam pojecia ;) ale gdzieś czytałam ze to nie jest nienormalne, chyba był
          wywiad z jakimś seksuologiem, ale nie pamiętam. W każdym razie jak dla mnie to
          jest to dziwne...Bo w rzeczywistości jestem bardzo zaborcza itd... w dodatku
          wiem ze on jest mi wierny i nie zrobiłby tego, tzn. zdradził. Tak samo jest
          dziwne że niektóre kobiety podnieca gwałt, eh różne są tajniki ludzkiej
          psychiki, ale to wszystko wyobraźnia, wiec czym sie przejmować. Pozdrawiam :)
    • bajka228 Re: O czy myślę w czasie sexu. 04.08.05, 21:23
      osobiscie wolalabym zeby moj facet myslal o mnie w trakcie sexu, dlatego nie
      powiem zeby to co robisz bylo do konca w porzadku. w kazdym razie pilnuj sie
      zebys nie zaczal wymieniac na glos imion babek, o ktorych wtedy myslisz.
      • stokrotka101 Re: O czy myślę w czasie sexu. 04.08.05, 21:27
        Ha, Ha a to byłby dopiero numer!!!
        Kolego tylko nie odlatuj za bardzo, bo stracisz kontrole.
    • apsik87 Re: O czy myślę w czasie sexu. 04.08.05, 22:24
      nie jest to zdarada a kolejny przykad uzaleznienia od filmow i jechania sobie:p
    • dupcius Re: O czy myślę w czasie sexu. 04.08.05, 23:35
      ja w czasie seksu myślę o pracy, a w pracy myślę o spaniu, a kiedy śpię to
      śnię, o seksie oczywiście
    • Gość: Magda Re: O czy myślę w czasie sexu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 08:15
      Hej !
      Chyba nic w tym złego....ja gdy się kocham z mężem prawie zawsze myślę o kimś
      innym i innych miejscach i wtedy mnie bardziej podnieca. Mój mąż wie, że lubię
      sobie tak pofantazjować i czasem dla śmiechu nazywam go jakimś innym imieniem
      np. z filmów brazylijskich :).
      Co nam zostało...jedynie fantazjować
      • stokrotka101 Re: O czy myślę w czasie sexu. 05.08.05, 21:06
        Mozę ktos powie, ze to nie jest normalne ale gdy jestem mocno podniecona to
        fantazjuje o tym że kto mnie podgląda i to mi pomaga jeszcze bardziej odpłynąc.
    • Gość: amelka Re: O czy myślę w czasie sexu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 22:33
      a mialbys odwage jej o tym powiedziec?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja