Kobieta; do rodzenia czy do kochania?

08.08.05, 10:27
Jesli kobiety zostalbyby stwozone tylko do rodzenia dzieci, to Bog nie
stwozylby tak zdumiewajacych ksztaltow jakie posiadaja plec piekna. Cala ta
finezja kroglosci, delikatnych rysow i oszalamiajaco pieknych; ust, oczu, jej
piersi, bioder i cudownie ksztaltnej pupy,...to wszystko jest jednym z cudow
natury.
Nie wydaje sie wam ze Bog/natura stwazajac kobiete stowozyla ja ku uciesze
mezczyzny jak rowniez jej samej? Jesli jej zadaniem bylo by tylko urodzic i
wychowac dzieci, to dlaczego Bog uzbroil jej cialo w nerwy, wszystko jakby
zaprojektowane dla jej wlasnej cielesnej przyjemnosci?
Teraz pytanie; Dla czego kobieta zamiast zwyklego otworu rodnego posiada
niezwykle ladna cipke (wargi sromowe) dzialajace na zmysly mezczyzny?
Bog chcial zeby kobieta i mezczyzna mieli przyjemnosc z siebie obojga!!!
    • agatka_to_ja Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 10:30
      alez to niezywkle odkrywcze.. buaahahahahahahaha
    • Gość: babcia Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.05, 10:31
      Waldus Stworco nowego watku...
      czego ty nie stworzysz czegos logicznego,,,
      ?
      kobiety jak kazde samice sa stworzone do rodzenia dzieci...

      inne samiczki tez sa ladne ...
      • waldek1610 Dlaczego samiczki sa ladne? Przypadek? 08.08.05, 10:39
        Babcia, nie zgodzilbym sie z Toba. Ty sugerujesz ze to tylko przypadek ze
        niektore kobiety sa piekne.
        W porzadku; Natura/Bog chcial zachecic obie plcie do reprodukcji stwazajac
        przyjemnosc seksualna, mysle ze niezle przesadzil, stwazajac cialo kobiety. I
        to bardzo dobrze dla erotomanow takich jak ja.
        • Gość: babcia Re: Dlaczego samiczki sa ladne? Przypadek? IP: *.dip.t-dialin.net 08.08.05, 10:42
          Wadus ...stwaRZala ...przez RZ...

          mowisz ze masz wyzsze wyksztalcenie?

          a co do postu...to podziekuj Stworcy ze ci tak dogodzil..
          • waldek1610 Re: Dlaczego samiczki sa ladne? Przypadek? 08.08.05, 10:47
            Babcia,
            Moje wyzsze wyksztalcenie zdobylem tu w USA, bardzo latwo jest zapomnac
            niektorych wyrazow jesli na codzien uzywa sie innego jezyka.

            Dziekuje Bogu za kobiety!
            • agatka_to_ja Re: Dlaczego samiczki sa ladne? Przypadek? 08.08.05, 10:50
              facet, przestań z tym USA, Stany , Ameryka, bo rzygac sie chce... musisz miec
              straszne kompleksy skoro tak ciagle mowisz o swoich ukochanych Stanach..
              żenada !
              • waldek1610 Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia!! 08.08.05, 10:57
                Powodem wielu niezrozumien pomiedzy mna i innymi goscmi tego forum jest wlasnie
                to ze zyjemy w roznych kulturach. Dlatego czesto mowiac o tym samym mamy na
                mysli zupelnie cos innego. To ma podloze kulturowe i swiatopogladowe.Wystarczy
                wyjechac z Polski zeby zobaczyc z perspektymy obcego kraju ze tak naprawde
                wielu ludzi w Polsce ma takie samo znanie na ten sam temat...
                Dlaczego myslisz ze sie chwale? Nawet jesli mieszkal bym w Burkina Faso a nie w
                USA to nie ukrywal bym tego.
                • Gość: Neska lol ,ręce juz opadają :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 11:01
                  Skad mozesz wiedziec,czy polowy z ludzi wypowiadajacych sie tu rowniez nie
                  mieszka poza Polska lub przynajmniej tam nie przebywa?!Piszesz kompletne bzdury.
                  • waldek1610 przestan marudzic, masz kompleks nizszosci 08.08.05, 11:10
                    A co ci przeszkadza ze to ze mowie gdzie mieszkam.
                    Skoro ktos mowi ze nie umie pisac po polsku poprawnie, to podaje powod. Pytanie
                    i odpowiedz...
                    • Gość: Neska zabawne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 11:13
                      Waldusiu to mi nie przeszkadza,moja poprzednia wypowiedz dotyczyla czego innego.
                      A z tym kompleksem nizszosci to dowaliles haha sie usmialam
                      • waldek1610 "zabawne"- czyli przekornosc kobiety... 08.08.05, 11:21
                        Gość portalu: Neska napisał(a):

                        > Waldusiu to mi nie przeszkadza,moja poprzednia wypowiedz dotyczyla czego
                        innego
                        > A z tym kompleksem nizszosci to dowaliles haha sie usmialam

                        Jakie to bardzo typowe dla kobiety, zmieniasz temat dlatego ze niemozez sie ze
                        mna niezgodzic...ha ha
                        Twoja ostatnia wypowiedz byla taka ze; ja jakoby obnosze sie faktem ze mieszkam
                        w USA.
                        Ja odpowiadam na to ze musisz miec kompleks nizszosci skoro przeszkadza Ci to
                        gdzie mieszkam. Wiec co zmyslasz ze twoja wypowiedz dotyczyla czegos innego.
                        Klamiesz moja mila!
                        • Gość: Neska tak tak Waldusiu,oczywiscie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 11:29
                          >>>>>Powodem wielu niezrozumien pomiedzy mna i innymi goscmi tego forum jest
                          wlasnie
                          to ze zyjemy w roznych kulturach. Dlatego czesto mowiac o tym samym mamy na
                          mysli zupelnie cos innego. To ma podloze kulturowe i swiatopogladowe.Wystarczy
                          wyjechac z Polski zeby zobaczyc z perspektymy obcego kraju <<<<<<

                          Dla Twojej wiadomosci,ma wypowiedz dotyczyla tego fragmentu.
                          Co do klamania,nie odczuwam takiej potrzeba,zwlaszcza na forum czy przed Tobą.
                          • waldek1610 Re: tak tak Waldusiu,oczywiscie 08.08.05, 11:51
                            Gość portalu: Neska napisał(a):

                            > >>>>>Powodem wielu niezrozumien pomiedzy mna i innymi goscm
                            > i tego forum jest
                            > wlasnie
                            > to ze zyjemy w roznych kulturach. Dlatego czesto mowiac o tym samym mamy na
                            > mysli zupelnie cos innego. To ma podloze kulturowe i
                            swiatopogladowe.Wystarczy
                            > wyjechac z Polski zeby zobaczyc z perspektymy obcego kraju <<<<
                            > <<
                            >
                            > Dla Twojej wiadomosci,ma wypowiedz dotyczyla tego fragmentu.
                            > Co do klamania,nie odczuwam takiej potrzeba,zwlaszcza na forum czy przed Tobą.

                            No dobrze; uwazam ze choc inni moga rowniez mieszkac poza granicami Polski, to
                            widac ze ludzi denerwuje ze mowie inaczej niz typowy polak. Kocham Polske i
                            jestem dumny z bycia Polakiem, ale chcac czy niechcac czlowiek widzi te same
                            zeczy z innej perspektywy.
                            Na przyklad co jest typowe wiele ludzi nie wierzy mi jesli mowie ze bylem tam
                            czy zrobilem to i owo. Dla niektorych ludzi w Polsce chodzenie z Japonka albo
                            sluzba w obcym wojsku i policji to brzmi jak klamstwo...Nie dziwie sie ludziom,
                            zyjemy w innych realiach
                • agatka_to_ja Re: Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia!! 08.08.05, 11:12
                  to, ze ktos mieszka poza Polska nie musi oznaczac, ze jego co drugie zdanie o
                  tym mówi... a w twoich wypowiedziach tylko "STANY, USA".. bleeeeeeeeeee

                  wiem, ze sporo osob wypowiadajacych sie na tym forum pisze z zagranicy... ale
                  oni pisza o innych tematach niz miejsce swojego pobytu
                  • waldek1610 hiper-sensitive czyli wrazliwa Agatka 08.08.05, 11:26
                    agatka_to_ja napisała:

                    > to, ze ktos mieszka poza Polska nie musi oznaczac, ze jego co drugie zdanie o
                    > tym mówi... a w twoich wypowiedziach tylko "STANY, USA".. bleeeeeeeeeee
                    >
                    > wiem, ze sporo osob wypowiadajacych sie na tym forum pisze z zagranicy... ale
                    > oni pisza o innych tematach niz miejsce swojego pobytu

                    Moj boze, kobieta zarzyca mi ze robie bledy w jezyku polskim a ja na to ze
                    mieszkam w XXX, wielkie rzeczy!!!!
                    Szkoda ze nie napisalem ze poprostu; "nie mieszkam w Polsce" nie bylo by zadnej
                    dyskusji
    • Gość: krasatulkin Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.takas.lt 08.08.05, 10:51
      boze jak mądrze waldunia napisal. zdumiewająco
    • Gość: troja Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 14:53
      Twoje posty są denne, a ty chyba się nudzisz całymi dniami.
    • Gość: hater Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 16:57
      Kobiety stworzone są do dymania, na więcej nie zasługują...
      • Gość: ma-ya Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 17:01
        Ty zaslugujesz natomiast na wielkiego szczala w morde!!!Widocznie zadna kobieta
        cie nie docenila a moze i ponizyla wiec gadasz takie bzdety!!!
        • Gość: Hater Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 22:49
          W zamian za oddanie i uczucie jakim je obdarowywałem dostawałem chłód,
          obojętność i na koniec porzucenie... kobiety nie dały mi raczej podstaw abym
          myślał o nich inaczej...
      • Gość: anka Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.pleco.pl / 82.160.102.* 08.08.05, 19:49
        rany, ale frustrat! buahahahaa!!!
    • Gość: fajna babka Hater ty frajerze!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.05, 17:26
      Głupich nie sieja,sami sie rodzą,Prawda,Hater?Wiesz cos o tym.Złamas..
    • Gość: elamodela Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.cust.tele2.pl 08.08.05, 20:02
      AŻ do rodzenia dzieci, czyli dawania życia wolałabym być stworzona niż TYLKO
      dla przyjemności mężczyzny, czyli do robienia lodów.
      • elamodela Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 20:21
        Nie żebym miała jakiś uraz do facetów, ale jak czytam takie zachwyty nad
        damskimi wargami sromowymi to jakoś mnie to nie zachęca..;)
      • waldek1610 Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 22:46
        Elamodela, czyli ty uwazasz seks za nieprzyjemna koniecznosc. To jest smutne
        • elamodela Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 09.08.05, 11:43
          TAA SMUTNE, A WIESZ KTO TO POWODUJE? TAKIE TYPY JAK TY:))
    • heksa4 Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 20:22
      ....GDYBY GŁUPOTA MIAŁA SKRZYDŁA,TO LATAŁBYŚ JAK
      GOŁĘBICA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      buhahahhhhahhahahhahahahahhahahahahahhhahahhaahhahahahahahhahahahhahahahahahhaha
      hahhahahahahhahaahahahahaaaa.....walnij se w ten pusty łeb!!!!!!!!dobrze radzę
      • Gość: cvxc Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 22:01
        Waldusiu kochany
        Polacy są jednym z najbardziej wykształocnych narodów świata, tak naprawdę
        między naszym poziomem w szkołach a tym w Stanach jest całkowita przepaść i
        nawet nie chce mi się wciągac w tą beznadziejną dyskusję bo nie mam pojęcia czy
        naprawde jesteś w USA i naprawde masz za soba tak cudowne romanse z Tajkami i
        Japonkami a my Polki naprawde Cie rozczarowujemy czy po prostu siedzisz sobie na
        jakimś zadupiu w Polsce dołapałeś stałe łącze i onanizujesz sie czytając
        wypowiedzi, które rozgrzewają cię do czerwoności bo to TY spowodowałeś lawine
        tych postów, no i w ogóle jestem ciekawa ile ty masz lat, 10?? zlituj się nad
        normalnymi urzytkownikami i daj nam spokój wreszcie
        • waldek1610 Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 22:53
          A co wy myslicie ze ludzie w USA nie uzywaja interenetu. I co w tym takiego
          dziwnego ze mieszka sie poza granicami kraju. Jesli jestes w polsce jesz chleb
          jesli w Chinach jezs ryz, wiec umawianie sie z Azjatka, Latynoska czy inna jest
          czyms normalnym.
      • waldek1610 Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 22:50
        Kopernik tez byl "glupi" i rzucano w niego na prawo i na lewo a tylko kilka lat
        po jego odkryciu juz zaly Swiat jakby nigdy nic nie tylko uwiezyl w jego teorie
        ale szanowal go. Wydaje mi sie ze rewolucja seksualna nie dotarla jeszcze do
        Polski a na Swiecie to co ja mowie jest czyms normalnym.
        Nie mysl jak obrazic innych, pomysl czy nie powinnas zmienic swojego myslenia.
        • Gość: Wotan Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 22:56
          A ja prawdę mówiąc o co ci do jasnej cholery w tym poście chodzi... absolutnie
          nie rozumiem jaki jest sens twojej wypowiedzi...
          • waldek1610 nazywajcie rzeczy po imieniu 08.08.05, 23:46
            Gość portalu: Wotan napisał(a):

            > A ja prawdę mówiąc o co ci do jasnej cholery w tym poście chodzi... absolutnie
            > nie rozumiem jaki jest sens twojej wypowiedzi...

            Ok, jestes nowy, dlatego niewiesz ze chodzi o to ze pewne kobiety i mezczyzni
            rzycaja sie na mnie z wyzwiskami tylko dlatego ze ja powiedzialem ze podoba mi
            sie gdy kobieta mowi tak po prostu;"Waldek czy lubisz moja cipke" albo; "czy
            chcesz sie pieprzyc". Oni mysla ze takie slowa nieprzystoja do porzadnych
            facetow i kobiet, a ja przekonalem sie ze ludzie nawet bardzo powazni i
            wykrztalceni potrafia zarazem byc otwartymi na seks.
        • Gość: cvxc Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 22:57
          świetnie, to niech ten świat będzie zrewolucjonizowany, my zostaniemy jacy
          jesteśmy, a poza tym to co chcesz nas czegoś nauczyć? z resztą aaaaaaaaaaaaa
          chciałabym sie z toba spotkac na żywo, wtedy mozna prowadziś dyskusję, tutaj
          tylko nerwy sobie szarpię...
        • agatka_to_ja Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 23:01
          nie generalizuj... w Polsce od wielu lat obyczajowosc sie zmienia i seks nie
          jest juz tabu. To, ze spotkales na swojej drodze cnotliwe Polki i szroko
          rozstawiajace nogi Azjatki nie oznacza, ze jestesmy gorsze. Moze nie jestesmy
          bardziej cnotliwe, ale po prostu bardziej sie szanujemy? Czy chcialbys zeby
          twoja zona zostala panienka, ktora miala wczesniej kilkudziesieciu kochanków? i
          do kazdego mowila " I want fuck"? Czy to takie wspaniale i godne podziwu?
          wedlug mnie - nie !
          Kobiety sa rozne i nie ma tu znaczenie narodowosc, wszedzie, w kazdym
          spoleczenstwie znajda sie cnotki i dziwki
          • waldek1610 Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 23:41
            nie sugeruje ze kazda mloda dzieczyna powinna rznac sie na prawo i lewo. Ja
            twierdze ze skoro jestes juz z kims nie powinno ciebie zenowac slowa meza"masz
            cudowna i soczysta dupcie" NIewidze w niz zlego albo zboczonego zebyc zapytala
            sie czasami swojego meza albo chlopaka; "Jurek, Franek...itp, czy ty lubisz
            moja cipke?"
            • agatka_to_ja Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 23:48
              waldek1610 napisał:
              NIewidze w niz zlego albo zboczonego zebyc zapytala
              > sie czasami swojego meza albo chlopaka; "Jurek, Franek...itp, czy ty lubisz
              > moja cipke?"

              a skad wiesz, ze tak nie pytam? skad to wiesz?
              dlaczego zakladasz, ze tylko egzotyczne panienki potrafia zadawac takie pytania?
              jestes dupekiem, ktory operuje jedynie stereotypami
              widziaiam kiedys scene w filmie dokumentalnym, gdzie Polka, ktora wyjechala do
              Stanow goscila swoja matke. Oprowadza ja po sklepie i pokazuje takie cuda jak
              tunczyk w puszce czy rozne rodzaje kielbasy. A matka mowi, ze to u nas tez juz
              jest. Cóż, córka zatrzymala sie dawno temu na wyobrazeniu o Polsce i nie mogla
              uwierzyc, ze u nas juz jest inaczej.
              Podobnie zachowujesz sie ty !
        • polishbellydancer Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 23:12
          tak???
          a jaka to rewolucja jest w usa czy na swiecie?
          jak to mozliwe ze w usa niby taka rewolucja a wiekszosc boi sie nazwac rzeczy
          po imieniu--dzieki tej rewolucj tak wiele jest nastolatek zachodzi w ciaze badz
          zostaje nosicielkami wirusa hiv
          gdzie jeszcze na swiecie mowi sie otwarcie o sexie? w angli, arabii
          saudyjskiej, algerii? vietnamie?
          oczywiscie w kazdym kraju na swiecie znajda sie kobiety gotowe na wszystko--nie
          tylko japonki sa takie sexualne--znam muzulmanki z maroka, jordanu, emiratow i
          innych panstw arabskich, ktore potrafia robic rzeczy, ktore ci sie nie snily--
          znam "wyuzdane polki" i znam tez "zimne jak skala" japonki

          prosisz forumowiczow o wyrozumialosc a sam ciagle podkreslasz jak zacofane sa
          polki--czy to jest w porzadku? rozumie, ze miales takie czy inne doswiadczenia
          ale musisz wziasc pod uwage, ze nie wszystkie japonki sa takie jak mowisz--
          twierdzac, ze wszystkie japonki sa swietne w lozku i wszystkie polki kiepskie i
          zacofane lamiesz podstawowe prawo logiki i ublizasz wlasnej zonie

          jestem polka--nie jestem zacofana--uwielbiam swoje cialo--uwielbiam sex-
          wszelkie jego odmiany--znam swoje cialo i swoje potrzeby--bylam w wielu krajach-
          -wiele przezylam--mialam wiele sex-cesow z osobami wielu ras, kultur zarowno
          mezczyznami i kobietami--mam pewne upodobania ale to nie znaczy, ze musze na
          kazdym kroku podkreslac wyzszosc rasy mezczyzn czy kobiet w ktorekj mam
          upodobanie

          na pewno milo jest miec jakies doswiadczenie i muc sie nim z innymi podzielic--
          jednak stereotypy i kryytyka nie sa najlepszym sposobem na przedstawienie
          swoich obserwacji

          pozdrawiam i mam nadzieje, ze zastanowisz sie przez chwile nad tym co napisalam
          e
          • waldek1610 Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 23:32
            polishbellydancer napisała:
            > znam "wyuzdane polki" i znam tez "zimne jak skala" japonki
            > prosisz forumowiczow o wyrozumialosc a sam ciagle podkreslasz jak zacofane sa
            > polki--czy to jest w porzadku? rozumie, ze miales takie czy inne
            doswiadczenia
            > ale musisz wziasc pod uwage, ze nie wszystkie japonki sa takie jak mowisz--
            > twierdzac, ze wszystkie japonki sa swietne w lozku i wszystkie polki kiepskie
            i
            >
            > zacofane lamiesz podstawowe prawo logiki i ublizasz wlasnej zonie

            Jesli chodzi o moja zone to kochamy sie bardzo i seks jest bardzo intensywny.
            Ona tez na poczatku byla troche niezmiala ale zmienila sie nie do poznania.I
            wcale nie jest zazdrosna o ta Japonke czy Tajke, wrecz przeciwnie widze ze robi
            rzeczy pdobne do nich.

            > jestem polka--nie jestem zacofana--uwielbiam swoje cialo--uwielbiam sex-
            > wszelkie jego odmiany--znam swoje cialo i swoje potrzeby--bylam w wielu
            krajach

            Polishbellydancer, fajny nick...slyszac ataki na mnie kazdym razem jak mowie o
            cipce i o tym ze kobieta powinna byc otwarta mowiac;"Waldek czy lubisz moja
            cipke?" dochodze do wniosku ze mosi byc inaczej. Jesli nawet ktos nie lubi
            poruszac tych tematow na forum.
            Nie sadze ze ktos kto jest jak ty to ujelas
            ;"--uwielbiam swoje cialo--uwielbiam sex-
            > wszelkie jego odmiany--znam swoje cialo i swoje potrzeby--" mial by za zle
            okreslania takie jak cipka albo dupcia...


            > -wiele przezylam--mialam wiele sex-cesow z osobami wielu ras, kultur zarowno
            > mezczyznami i kobietami--mam pewne upodobania ale to nie znaczy, ze musze na
            > kazdym kroku podkreslac wyzszosc rasy mezczyzn czy kobiet w ktorekj mam
            > upodobanie
            >
            > na pewno milo jest miec jakies doswiadczenie i muc sie nim z innymi podzielic-
            -
            > jednak stereotypy i kryytyka nie sa najlepszym sposobem na przedstawienie
            > swoich obserwacji
            >
            > pozdrawiam i mam nadzieje, ze zastanowisz sie przez chwile nad tym co
            napisalam
            > e

            W USA mowia ze ludzie pod imieniem ktorych skierowane sa; "racial stereotypes"
            sa zli dlatego ze jest w tych stereotypach wiele prawdy. I co jest dziwne takie
            cos powiedzial mi pewien czarny z ktorym pracowalem. ...
            • polishbellydancer Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 09.08.05, 00:10
              wiesz , ze wymijajaco odpowiedziales na moje pytanie, prawda? ;o)
              mam tylko nadzieje, ze zrozumiales przeslanie

              caluski
              e
              • waldek1610 Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 09.08.05, 23:14
                Twoje przeslanie(albo bardziej diagnoza mojego stanu psychicznego), ma duze
                braki.
                Dlaczego ludziom takim jak ty wydaje sie ze jak juz powiedzieli cos, to to cos
                oszolomi wszystkich wokol i ludzie nagle zrozumia ze sa "idiotami".
                Slyszalem wielu madrali takich jak ty, nie zaimponowalas mi wcale.
                Pomimo tego odsylam twoje caluski!
                • agatka_to_ja Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 09.08.05, 23:15
                  "zrozumią".. buahahahahahaha..... w jakim to jezyku analfabeto?
                • polishbellydancer Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 09.08.05, 23:57
                  ciekawe...
        • Gość: Crespo Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 23:19
          Jeżeli dla ciebie własnie Japonia jest przykladem rewolucji seksualnej to
          szczerze wspólczuje... Zadałes sobie choc chwile trudu zeby dotrzec do
          kulturowych korzeni tego 'seksualnego wyzwolenia' Japonek, globtroterze za dyche?
          • waldek1610 Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 23:36
            Polki sa "sensual".. kobiecymi trzebiotkami. Ale czego im brakuje to otwartosci
            i zaciecia to rzniecia tak jak to robia Japonki czy Taiki.
            Mozna byc dama ktora lubi czasami byc mocno przerznieta, i to jest piekno tego
            Swiata.
            • agatka_to_ja Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 08.08.05, 23:44
              Skoro POlki sa "Zacofane seksualnie" to Polacy , ktorzy wyjechali do Stanów sa
              nieprzecietnymi dupkami, ktorzy uwazaja swoje pierniczenia za esencje mądrości,
              ktorzy uwazaja, ze poprawilo im sie spojrzenie na swiat po tym jak wyjechali za
              ocean,sądzą, ze sa demonami seksu, bo bzykneli jakies egzotyczne panienki.
              Zenada - to najlepsze okreslenie tego, co tu wypisujesz.
              zakomlpeksiony chlopczyku - bzykaj kogo chcesz, jak chcesz, ale od nas POLEK
              odp.ier.dol sie (czyż nie o takie brzydkie słowa ci chodzilo?)
            • Gość: Crespo Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 23:44
              Taaa- a jak taka kobieta zacznie sprawiac kłopoty to po prostu spuszczasz z niej
              powietrze:-/ Na twoje fascynacje azjatkami odpowiedziałem w innym wątku- nie
              bede się powtarzać. A przedmiotowe traktowanie kobiet to twoja sprawa- ciekawi
              mnie tylko dlaczego jestes z niego taki dumny.
    • Gość: DOBRA (zd)RADA Kobiety... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 23:48
      Temat rzeka...
      Dlatego ograniczę się tylko do pewnego konkretnego zdarzenia sprzed kilku dni :)

      Obudziłem się troszkę później od mojej kobiety bo akurat miałem okazję się wyspać. Ociężale przetoczyłem się na drugi bok i ujrzałem czarne buciki na nieco wyższym obcasie. Nie pytajcie co tam robiły, leżały ;)
      Nie wiem czemu zaczałem przyglądać się im z zainteresowaniem? Może dlatego, że słysząc krzątaninę w kuchni pomyslałem:
      "Jak można chodzić w czymś takim?... Ile kobiety muszą wycierpieć by nam się spodobać? Spędzają na nich przy naszym boku tyle czasu na imprezach, czy choćby podczas zwykłego spaceru do parku. Czy ktoś z nas to docenił?"
      ...
      "A na dodatek robi sniadanko, choć mogłaby mnie wywalić z wyra a nawet nie słyszałem jak wstawała... Sama słodycz!" :)

      I jak tu nie doceniać kobiet?...
      Zwykłe buty a jakie wnioski i to z samego rana gdy człowiek nawet nie wie jaki to dzień ;p

      Ot, tak mi się przypomniało.

      Ps;
      Waldek1610 - załóż temat "ZA CO DOCENIAMY KOBIETY"
      Myślę, że niektóre forumowiczki mogłoby to zainteresować :)

      Pozdrawiam

      • waldek1610 Re: Kobiety... 09.08.05, 00:09
        ja doceniam je za ich gorace cipki, pupcie i ich gorace nuzki pomiezy ktorymi
        moglbym spedzic cale godziny. Pozatym sa dobrymi przyjaciolkami, czasami sa
        bardzo madre i umia gotowac.
        • elamodela Re: Kobiety... 09.08.05, 11:41
          Ja pier.do.lę i dziwisz się, że oburzamy się za to, że ktoś widzi w nas tylko
          chodzące gorące cipki co UMIEJĄ (nie umią) czasami gotować albo bywają bardzo
          mądre??? Ja pier.do.lę naprawdę brak mi słów żeby ci wytłumaczyć moje
          frustracje nad takimi typami jak ty. No naprawdę nie wiem. Może wyobraź sobie,
          że większość kobiet w Polsce ma coś znakomicie wspanialszego niż tylko gorące
          dupcie. Ale o tym raczej się nie przekonasz marnując swój cenny czas przed
          komputerem w Stanach;)) Naprawdę nie rozumiem po co ktoś kto jest w rzekomym
          raju seksualnego wyzwolenia, nie robi czegoś co lubi najbardziej, tylko
          produkuje się na polskim forum. Oh darling...
          • Gość: DOBRA (zd)RADA do Elimodeli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 14:24
            Może poprostu tęskni za krajem a to forum mu najbardziej odpowiada?
            Ja staram się nie robić osobistych wycieczek do forumowiczów, a bardziej polemizować z ich wypowiedziami, ale troszkę się z Tobą zgadzam.

            Pozdrawiam
            • waldek1610 nie odkrylas ameryki, 09.08.05, 23:23
              DOBRA ZDRADA, odkryjes Ameryke. Tutaj w USA, nie tylko polacy ogladaja Polska
              TV, Koreanczycy, Ukraincy, Litwini, Latynosi, Filipinczycy, Hindusi, Chinczycy
              i inni wszyscy wracaja do swojego kraju poprzez telewizje i internet.
              Napewnio nie mialas pojecia ze nasz Frycek Chopin podczas emigracji we Francji,
              czekal na odwiedziny swoich rodakow albo na listy z polski najbardziej.
              • Gość: Crespo Re: nie odkrylas ameryki, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.05, 23:44
                Hehe- Walduś nie popuszcze ci tak łatwo (za bardzo mnie rozbawiła lektura twoich
                pseudo-intelektualnych postów). Dlatego tez zadam takie prowokujące pytanie- czy
                to ze zostałeś ogólnie wyśmiany nawet tutaj nie zniecheca cie do dalszego
                opowiadania bzdur? Albo czy wydaje ci sie ze poprzez obrazanie kobiet możesz
                zyskac ich szacunek? Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedź mimo wyrzutów
                sumienia ze odrywam twoja prawą reke od wazniejszych zajęc:-)
                • waldek1610 Re: nie odkrylas ameryki, 10.08.05, 00:03
                  jestem leworeczny, i tak nawiasem mowiac to potrafie pisac na klawiaturze
                  wszystkimi 10 palcami i to bardzo szybko.
                  Przestan, ja zawsze sadzilem to ze ta ja prowokuje polakow do niewygodnych
                  tematow. Zgodze sie ze Polki daja dupy, i to czesto, ale swoimi odpowiedziami
                  na tym forum daja do zrozumienia ze nigdy nie mowia brzydko do swoich mezczyzn
                  i to wlasnie to co ja im wytykam.
                  • Gość: Crespo Re: nie odkrylas ameryki, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.05, 00:16
                    Ale forma wypowiedzi ponizej krytyki. Nie wiem czy ma to zwiazek z
                    'amerykanskim' stylem bycia, czy nawykami wyniesionymi z obcowania z azjatkami,
                    ale pod cała ta otoczka 'speca', 'globtrottera' czy generalnie 'znawcy tematu'
                    widoczny jest jak na dłoni monotematyczny i niezaspokojony koles, o empatii
                    worka ziemniaków.
                    Przy tym tonie dyskusji nawet na tym forum nikt nie przyzna ci racji- nawet
                    gdyby częśc dyskutantek sie z toba zgadzała.
                  • agatka_to_ja Re: nie odkrylas ameryki, 10.08.05, 00:27
                    jezeli myslisz, ze mowienie "brzydko" jest warunkiem bycia dobra kochanka to
                    jestes glupi. A poza tym kobieta mowiac "czy podoba ci sie moja cipka" nie
                    mowi "brzydko" (gdzie tu cokolwiek brzydkiego?), lecz jest otwarta.. i taka
                    powinna byc, jesli czuje taka potrzebe. Sa pary, ktore nie potrzebuja slow zeby
                    bylo im dobrze w lozku. Sorry, ale seks nie polega na gadaniu. Chyba ze
                    chlopczyku masz wzory z sekstelefonów...
              • elamodela Re: nie odkrylas ameryki, 10.08.05, 00:33
                Nie no faktycznie nie miałam o tym pojęcia. Ale już jako jedyny Polak na
                emigracji wszystko mi wyjaśniłeś. I nie tylko to. Zrewolucjonizowałeś moje
                poglądy na temat żeńskich organów rodnych i mojego kobiecego miejsca we
                wszechświecie. Oj Walduś nie wiem jak ci się odwdzięczyć. Wiesz może niedługo
                będą wybory, to zgłoś się na prezydenta. Zrewolucjonizujesz młode pokolenie
                żeby wcześniej zaczynało swą seksualną edukację, wprowadzisz jakieś bajerki w
                kibelkacz, wyposażysz kobiety w instrukcje obsługi...
          • waldek1610 moja praca misyjna na Polskim Forum 09.08.05, 23:19
            traktuje muj pobyt na tym forum jako "prace misyjna".
            Szanujcie sie kobiety, badzcie madre, wyksztalcone, piekne i od czasu do czasu
            badzcie dziwkami dla swoich facetow. Zyje sie raz zeby byc stara panna albo
            bogobojna mamuska.
            Spudniczki do gory dziewczyny!
            • agatka_to_ja Re: moja praca misyjna na Polskim Forum 09.08.05, 23:21
              idz na forum "puszczalskie azjatki" albo "wielkodupskie amerykanki" i tam gloś
              kretynie swoje "misje"!!! od Polek sie o.d.p.i.e.r.d.o.l !
    • Gość: antywaldek WALDEK WYPAD! IP: 213.25.189.* 09.08.05, 21:50
      WEZCIE GO JUZ ZDREJMIJCIE Z TEGO FORUM!!!!
    • elamodela Re: Kobieta; do rodzenia czy do kochania? 10.08.05, 00:53
      WIECIE CO JEST JEDEN WNIOSEK TEJ CAŁEJ FILOZOFII:
      SEKS TO JEST KAŻDEGO CZŁOWIEKA OSOBISTA SPRAWA
      NIE MOŻNA MÓWIĆ ŻE ZAWSZE TO CZY TAMTO
      I TU TAK A TAM INACZEJ
      I WSZYSTKIE A SĄ TAKIE SAME
      A WSZYSTKIE B SĄ LEPSZE
      NIECH SIĘ KAŻDY BZYKA JAK MU SIĘ PODOBA
      JAK CHCE BYĆ SUKĄ TO NIECH SOBIE BĘDZIE
      A JAK CHCE BYĆ CNOTKĄ TO NIECH CI TO ZWISA
      BO POLSKA WOLNY KRAJ
      I KAŻDY NIECH SIĘ PIEPRZY JAK CHCE.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja