aapje
08.08.05, 15:25
hej,
na pewno kazda z nas przechodzila kiedys taka faze w zwiazku.mianowicie
chodzi mi o etap, w ktorym juz dawno przestaje sie mowic o zauroczeniu,
raczej o stalym zwiazku i stabilizacji.a co sie z tym wiaze-zapewne jakies
plany na przyszlosc ....u mnie czegos takiego nie ma.owszem, uslysze, teksty
w stylu ze :za 15 lat kochanie to bedziemy to i to-czyli swiadczace o tym ze
gdzies tam w przyszlosci ma mnie w planach.zdaje sobie sprawe ze faceci nie
lubia poruszac takich tematow, ale czasem chcialabym uslyszec jakies
zapewnienie, zwlaszcza ze nie bedziemy widziec sie ponad cztery miesiace.
Druga sprawa to ze ten zwiazek trwa juz troche , wiec moge juz zdawac sobie
sprawe z tego jak bedzie wygladal za pare lat. I chyba mi to odpowiada.
Chcialabym poznac wasze spostrzezenia dotyczace momentu gdy nadchodza
pytania -co dalej...