olla_1985
08.08.05, 15:55
Co sie dzieje??Siedze i tak sobie mysle, skad te wszystkie zdrady?DLaczego
mezczyzni zarowno jak i kobiety zdradzaja.Ciagle slysze od znajomych ze ktos
kogos zdradza...Wiec zastanawiam sie czy warto byc z kims w zwiazku skoro,
gdy minie pierwsze zauroczenie i opadna emocje, i czar prysnie ktoras ze
stron zdradzi...czy istnieja jeszcze ludzie ktorzy cenia stale zwiazki?Czy
moze zdrada jest teraz na porzadku dziennym i nalezy nauczyc sie ja tolerowac
i sie do niej przyzywyczaic?Jaka moge miec pewnosc ze moj partner bedzie mi
wierny...a moze zawrzec uklac z partnerem ze dajemy sobie wolna reke i oprocz
spotykania sie ze mna moze spotykac sie z innymi kobietami??/MOze wtedy nie
bedzie zdrady?Ja juz nic z tego nie rozumiem...:((((