Dodaj do ulubionych

Zacznijmy żyć,niewiadomo czy jutro nadejdzie...

20.08.05, 15:12
Piszę to,aby kązdy zdał sobie sprawę z tego,że należy cieszyć sie
chwilą,niewiadomo ile jeszcze żyć będzie nam dane...
Miałam dziś w nocy sen o końcu świata... Był on bardzo realistyczny,po
przebudzeniu leżałam pare minut nieruchomu zastanwiąjąc sie po prostu nad
swym życiem... Ilu rezczy nei zrobiłam jeszcze,ile spraw odkładałam na
potem,które może w ogóle nie nastapić,ilu słów nie wypowiedziałam a które
mogłby zmienić życie moje lub innych,które mogłby wywołać uśmiech na czyjejś
twarzy,lecz nie stało się tak przez brak odwagi lub dumę...
Nie przekładajacie niczego na później,róbcie to na co macie ochotę <w
granicach rozsądku,nie mówie oczywiscie o braniu narkotyków itp itd >,nie
zwlekajcie z niczym.Rozejrzcie się,spójrzcie jakis ten świat jest
piękny...Cała przyroda,która nas otacza...Ludzie mówią,ze nie ma cudów...Nie
ma?Cały świat,kązda najdrobnieszja egzystencja jest cudem sama w sobie...Jest
tyle dobra,piękna,jednak nie dostrzegamy tego patrząc na świat poprzez
pryzmat pieniędzy,dóbr materialnych i zwracając uwagę na to,co złe...
Uważam,ze trzeba coś z tym zrobic.Nalezy zacząc od nas samych...Każdy z
osobna,inaczej nie dojdzie do żadnych zmian...Moze jestem naiwna wierząc w
zmainy na lepsze,ale dlaczego nie sprobowac??"Tyle nieba ponad nami..."
Każdy z nas jest tu po cos,może nie dostrzega tego,nie wie po co,ale wydaje
mi się,że chociazby dawanie innym uśmiechu jest juz czymś dla czego warto życ
i stawac sie coraz lepszym...
Nie czekajcie na jutro,może go nie być...
Pozdrawiam
Carpe Diem
:))
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Przezywacz Re: Zacznijmy żyć,niewiadomo czy jutro nadejdzie. IP: 195.69.82.* 20.08.05, 16:10
      > Piszę to,aby kązdy zdał sobie sprawę z tego,że należy cieszyć sie
      > chwilą,niewiadomo ile jeszcze żyć będzie nam dane...
      > Miałam dziś w nocy sen o końcu świata... Był on bardzo realistyczny,po
      > przebudzeniu leżałam pare minut nieruchomu zastanwiąjąc sie po prostu nad
      > swym życiem... Ilu rezczy nei zrobiłam jeszcze,ile spraw odkładałam na
      > potem,które może w ogóle nie nastapić,ilu słów nie wypowiedziałam a które
      > mogłby zmienić życie moje lub innych,które mogłby wywołać uśmiech na czyjejś
      > twarzy,lecz nie stało się tak przez brak odwagi lub dumę...
      > Nie przekładajacie niczego na później,róbcie to na co macie ochotę <w
      > granicach rozsądku,nie mówie oczywiscie o braniu narkotyków itp itd >,nie
      > zwlekajcie z niczym.Rozejrzcie się,spójrzcie jakis ten świat jest
      > piękny...Cała przyroda,która nas otacza...Ludzie mówią,ze nie ma cudów...Nie
      > ma?Cały świat,kązda najdrobnieszja egzystencja jest cudem sama w sobie...Jest
      > tyle dobra,piękna,jednak nie dostrzegamy tego patrząc na świat poprzez
      > pryzmat pieniędzy,dóbr materialnych i zwracając uwagę na to,co złe...
      > Uważam,ze trzeba coś z tym zrobic.Nalezy zacząc od nas samych...Każdy z
      > osobna,inaczej nie dojdzie do żadnych zmian...Moze jestem naiwna wierząc w
      > zmainy na lepsze,ale dlaczego nie sprobowac??"Tyle nieba ponad nami..."
      > Każdy z nas jest tu po cos,może nie dostrzega tego,nie wie po co,ale wydaje
      > mi się,że chociazby dawanie innym uśmiechu jest juz czymś dla czego warto życ
      > i stawac sie coraz lepszym...
      > Nie czekajcie na jutro,może go nie być...
      > Pozdrawiam
      > Carpe Diem
      > :))

      Nudy
        • Gość: smak.moich.ust Re: neska, opowiedz ten sen IP: *.telpol.net.pl 21.08.05, 20:55
          Nienawidze tego sfooruułowania- co znay zyc chaila? robić przez cały czas co
          sie chce? Mnie to zalatuje kurestwem, sory ale mam na ten temat bardzo ostra
          opinie. Uwazam że nie żyć chaią tylko sobą. Z tego co narazi eobserwuje wśród
          ludiz to zyć chwilą oznacza - podoba mi sie facet , no to co? dawaj z nim, bede
          zyc chaila, drugii raz takiej klaty moge niespotkac..... no a dalje? To jzu
          smai wiece. Ja uwazam ze sie nzajduej osobe którą sie pokocha, a potem juz nie
          zyc chcilą, tylko zyc ta osobą. cieszyc sie wspóln ie, nierobioć wsyztsko co
          jest bez sensu dlateog ze jest okazja. Ludiz eno dajmy spokój. Mi sie wydaje że
          lepiej wykorzyatc zycie na to co mzo ebyc przykłądem, zeby na konie cmóc
          powiedziec- zyłem tak jak zyje człowiek, nikt nie nazwie mnie szmata, ludiz
          ezapamietaja mnie jako czlowieka który potrafił ułożyc zycie, pokochac,
          stworzyc ciepło, a nie jako histerykja który musi roobic jhak mu sie chhc ebo
          zyje chwilą. Swoja droga znam taką co zyła chwilą, aktulanie jest na kazdym
          murze napisa "..... to zwykła szmata" czy cos w tym stylu, a nawet kumple cyz
          ku pela uprzedzaja ze to zła dziewcyzna na partnerke... a doskonale pamietam
          jak krzyczała "a ja mam gdzies, pozyje chwilą, apotem sie poustatkowuje" ztym
          ze teraz juz nikt jej niechche, atan co z nia czeli móić "i jak było? jamialame
          ja dwa tygodnie temu- straszne" to se poszedł...... bo bylo zbyt duzo
          docinków.... tak to jest żyć chwilą...... sory aletakei ejst moje zdanie i
          prosze mnie niezjeżdżać tylko ominąć jak coś, bo nawet jak sie wykrzyczycie na
          mnie za to to nic nieda,. bo tak aktualnie zycie chwila wygląda. sory za
          krytyke i jesli kogoś uraziłam, ale znam juz takich ludiz którzy teraz płacza
          ze keidys krzyczeli to (walonewedług mnie) przysłowie. Pozdrawiam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka