Mam ochote na starszego faceta !!!!

26.08.05, 01:39
Jakos ostatnio tak mam , ze sie ogladam za takimi co mogliby byc
dla mnie ojcem , kiedys to nigdy bym nie pomyslala o facecie w wieku mojego
ojca , tez tak macie ? o ile starszy facet jest dla was do zaakceptowania ?

    • polishbellydancer Re: Mam ochote na starszego faceta !!!! 26.08.05, 03:51
      moj jest 11 lat starszy odemnie i o ile facet jest zadbany i sexy i jest w
      stanie mnie zaspokoic to moze byc nawet starszy...
      • Gość: save a mouse Re: Mam ochote na starszego faceta !!!! IP: *.ca-sanfranc0.sa.earthlink.net 26.08.05, 04:50
        save a mouse
        eat a pussy
        • Gość: stary_jebaka Re: Mam ochote na starszego faceta !!!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 26.08.05, 07:01
          jol, wiesniara,mozesz mi possac k00le, knage tez mam niezla, to jakby co wal(numer zna waldek,niezly bylostatnio jak mi wzial pytonga i zlizal czekolade z dupy to bylem w siodmym niebie
    • lilarose Re: Mam ochote na starszego faceta !!!! 26.08.05, 14:11
      Mój facet jest starszy ode mnie o 8 lat i od tej pory zauważam starszych
      facetów. Tak do ok. 15 lat różnicy. Wczesniej podobali mi sie głównie młodsi i
      równolatkowie, teraz mam nastawienie na starszych.
      • Gość: metafizyczna Re: Mam ochote na starszego faceta !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 20:53
        dokladnie mam to samo! kreca mnie duzo starsi faceci i to nawet duzo starsi...
        zastanawialam sie co mnie w nich pociaga i jest to dojrzalosc. Mysle , ze
        gdybym miala miec starszego to moglby byc nawet ponad 10 lat starszy i nie
        przeszkadzaloby mi to tylko musialby byc zadbany:)
        pozdro
    • squirrel22 od 21 wzwyż 26.08.05, 22:22
      3 lata temu przeżywałam fascynację moim profesorem od literatury staropolskiej,
      tak na oko pan ma ponad 50 na karku, ja miałam wtedy 19 :) Śpieszę z
      wyjaśnieniem, że to była tylko chwilowa fascynacja i jednostronna raczej :( bo
      jak zauważyć podczas jednego egzaminu jedną studentkę spośród 150?? Ale już mi
      przeszło, bo pan profesor, jak to nieelegancko ujęła koleżanka z
      roku, "zdziadział" ;)Podobało mi się w nim to ostre spojrzenie, błysk
      inteligencji w oku, taka rześkość mimo wieku, a ostatnio coś się panu psorowi
      stępił ten urok :p

      • Gość: `WQQ Re: od 21 wzwyż IP: *.va-ashburn0.sa.earthlink.net 27.08.05, 00:13
        HCWD KOORWO
        • Gość: czterdziestolatek Re: od 21 wzwyż IP: *.chello.pl 27.08.05, 03:54
          jestem........... Nie zdziadziały, troszkę ustawiony, chętny na nowe wyzwania,
          z Warszawy
          • squirrel22 Re: od 21 wzwyż 27.08.05, 16:48
            Chciałam tylko dać przykład, że starsi panowie również są interesujący i mogą
            się podobać, co nie oznacza, że sugeruję chęć spotykania się. Co złego jest w
            powiedzeniu, że ktoś się komuś podoba? Ale widzę, że słuchacze radia Maryja nie
            śpią :D
            • Gość: babacia Re: od 21 wzwyż IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.05, 16:50
              zawsze mozny sprobowac...
              tylko z zasadami zdrowego rozsadku;)


              polecam;)
              • squirrel22 Re: od 21 wzwyż 27.08.05, 18:48
                Dla mnie w granicach zdrowego rozsądku jest związek z osobą, która traktuje
                mnie poważnie, jestem dla niego jedyną (a nie "tą pierwszą" czy "tą drugą").
                Nie do pomyślenia jest dla mnie wikłanie się w jakieś dziwne zależności z
                żonatymi, a co dopiero posiadającymi rodziny, mężczyznami lub nawet
                niezamężnymi ale zajętymi chłopakami. I nie rozumiem jak można dziewczynę
                nazwać k.urwą za to, że stwierdza, że ktoś jest przystojny. Cóż, może jestem
                staroświecka :)
        • squirrel22 Re: od 21 wzwyż 27.08.05, 16:43
          i nawzajem
Inne wątki na temat:
Pełna wersja