fantazje erotyczne...

14.09.05, 14:39
Chcę się dowiedzieć czy macie fantazje erotyczne i czy w roli kochanka
znajduje się wasz partner czy niekoniecznie i dlaczego. Ja miewam czeste
fantazje, czasem jak się kocham, to wystarczy, że wyobrażę sobie jakąś
sytuację erotyczną i od razu mam orgazm. Z tym jedynie, że zawsze wyobrażam
sobie mojego faceta, tylko w bardziej perwersyjnych warunkach. Kręci mnie na
przykład seks w miejscach publicznych tj. na poczcie, u fryzjera, wyobrażam
go sobie jako listonosza, którego wpuszczam do domu a on zaczyna się do mnie
dobierać, lub jestem fryzjęrką, bez bielizny i strzygę mu włosy... Uwielbiam
takie sytuację. Albo to ja dominuję i jestem pracodawczynią na rozmowie
kwalifikacyjnej z moim facetem. Myślę, że to fajna sprawa, bo wtedy mogę na
niego spojrzeć w innych kategoriach. Widzę go wtedy tak, jakbym widziała go
pierwszy raz ( oczywiście w mojej wyobraźni jest mi obcy ), podniecają mnie
takie rzeczy, które podniecałyby mnie u niego obiektywnie, gdybyśmy się nawet
nie znali. Wiadomo, że jak się ze sobą mieszka to kręcą nawet pięty partnera:)
Ale wtedy patrze na niego jak samica na samca. Aż się nie mogę doczekać kiedy
koniec pracy i do domku :)Ps. Oczywiście kiedy nic sobie nie wyobrażam też
jest ekstra!
    • Gość: Irenka nudne te fantazje IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.05, 19:34
    • Gość: ania22 Re: fantazje erotyczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 01:21
      Mimo, że bardzo kocham swojego chłopaka, no i oczywiście pociąga mnie
      fizycznie, to czasami myśle, że fajnie byłoby pojść do łóżka, z facetem który
      pociąga mnie i ja jego tylko fizycznie. Nic o sobie nie wiemy, nawet jak mamy
      na imię. Po pełnym doznań i uniesień seksu, ubieramy się i każdy odchodzi w
      swoją stronę.Ale tylko czasami nachodzą mnie takie myśli!
    • Gość: malinka Re: fantazje erotyczne... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.09.05, 11:55
      Ja równiez miewam fantazje, wyobrazam sobie kobiety, zwłaszcza piersi bardzo
      mnie podniecają... Takie okrągłe, pełne jabłuszka :)Może dlatego, że sama mam
      bardzo wrazliwe i poprzez ich pieszczoty moge osiągnąć orgazm.
      • Gość: freelancer Re: fantazje erotyczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:03
        Od samego pieszczenia piersi ? Eeee, chyba blaga...
        • Gość: malinka Re: fantazje erotyczne... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.09.05, 12:07
          ...oczywiście rękoma i ustami:)
          • Gość: freelancer Re: fantazje erotyczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:11
            Jesli to prawda, to jest to niesamowite ! a jestes pewna, ze to kwestia wrazliwosci piersi ? Moze sprawiaja to *umiejetne* pieszczoty ? Sa standardowe, czy robicie cos specjalnego ?
            Jak moglabys okreslic jakosc takiego orgazmu - jest tak samo intensywny jajak w wyniku pobudzania narzadow plciowych ?
            • Gość: malinka Re: fantazje erotyczne... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.09.05, 12:41
              To jest taki sam orgazm jak "pochwowy", a dodatkowym bodzcem sa tu oczywiście
              aspekty wizualne, strasznie podnieca mnie widok liżącego piersi faceta, który
              dodatkowo je miętosi i widzę, że to mu sprawia przyjemnośc. To wynika z tego,
              że tak naprawde tylko orgazm łechtaczkowy powstaje wyłącznie w wyniku
              mechanicznego pobudzania. Każdy inny orgazm jest zakodowany w psychice. To w
              głowie powstaje orgazm. Dlatego na przykład z jednym partnerem się do niego
              dochodzi a z innym nie. Wcale nie dlatego, że ten jest lepszym czy gorszym
              kochankiem mamy go lub nie. To dlatego go mamy, ze ten nas podnieca a temten
              nie lub mniej. Oczywiście to jakim kto jest kochankiem również wpływa na to czy
              nas podnieca czy nie, ale podstawa i tak są feromony...
              • Gość: freelancer Re: fantazje erotyczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:46
                A poweidz mi czy przy tak wrazliwym biuscie, mozna go sprobowac popodgryzac ? Marze o tym aby troche pogryzc piersi dziewczynie ale boje sie, ze sprawie jej bol, no a jescze w przypadku wrazliwych...
                A lubisz dlugie i mocne ssanie sutkow, w stylu niemowlecym ? :)
                • Gość: malinka Re: fantazje erotyczne... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.09.05, 13:16
                  ...wszystko wchodzi w gre - podgryzanie, ssanie, lizanie, pocieranie ręką
                  ściskanie i zgniatanie.
                  • Gość: freelancer Re: fantazje erotyczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:56
                    A moze byc dosc mocno, tak jakby krzepki piekarz miesil ciasto na bochen chleba czy musi byc delikatnie, ze wzgledu na te nadzwyczajna wrazliwosc ?
                    • Gość: malinka Re: fantazje erotyczne... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.09.05, 14:03
                      widziałeś kiedyś jak to robi piekarz z ciastem? Nie kojarzy mi się to
                      erotycznie:)) Ale wole intensywne doznania.
                      • Gość: freelancer Re: fantazje erotyczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 14:16
                        Fajnie, bo juz sobie wyobrazalem, ze trzeba jeno chuchac, wargami jak motylek muskac, opuszkiem paluszka zwiewnie tknac a ty juz wijesz sie w najwyzszym spelnieniu. :)
                        Czy taki orgazm w wyniku pieszczot piersi zawsze sie udaje czy to zjawisko efemeryczne ?
                        • Gość: malinka Re: fantazje erotyczne... IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.09.05, 14:35
                          Zawsze wtedy, kiedy nie jest możliwy normalny seks. Na przykład jadąc
                          samochodem zatrzymujemy się gdzieś na poboczu... Jak można sie normnalnie
                          bzykać to wole go poczuć w sobie a pieszczoty piersi potęgują moje doznania.
                          Moja ulubiona pozycja to na jeżdźca ze sterczącymi piersiami przed jego ustami.
                          • Gość: freelancer Re: fantazje erotyczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 14:48
                            Acha, to taka forma zastepcza... Myslalem, ze preferowana. A co do pozycji z najslodszymi skarbami przy ustach to tez ja ubostwiam !
    • Gość: freelancer Re: fantazje erotyczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 12:06
      m23p31,

      powiedz mi co jest z tymi fantazjami o seksie w miejscach publicznych u dziewczyn ? To czesta fantazja. Mamy tu jakis rodzaj ekshibicjonizmu. czy to juz nie jest tak, ze kobiety pragna bezpieczenstwa, specjalnie przygotowanej sypialni itd.
      Co jest w tym takiego podniecajacego ???
      • m23p31 Re: fantazje erotyczne... 15.09.05, 12:24
        Tak jak napisałeś jest to chyba jednak częstsza fantazja u kobiet niż u
        mężczyzn. Wynika to moim zdaniem z chęci dobinacji, mimo wszystko większośc
        mężczyzn jest skrępowana w takich sytuacjach a to kręci babki - mało jest tak
        podniecających rzeczy dla lubiącej dominować kobiety, jak speszony meżczyzna
        jej bezpośredniością. Automatycznie podnosi się jej samoocena w kwestiach
        erotycznych (ach! jaka jestem wyuzdna)Poza tym to jest chyba tez troszkę tzw.
        syndrom prostytutki - każda z kobiet chce się czasem tak poczuć, gdyz jak
        wiadomo dziwki robią to wszędzie a to one dla facetów są na maxa wyuzdane
        (czyt. atrakcyjne seksualnie=atrakcyjniejsze od 'domowych' partnerek). Tak na
        marginesie - wcale tak nie jest, bo to, że ktoś dziennie sypia z kilkoma
        osobami wcale nie znaczy, że jest wyuzdany, no ale to juz inna kwestia.
        • kasia-78 Re: fantazje erotyczne... 15.09.05, 12:41
          Hehe, ale nawet dziewczyny z domow publicznych uprawiaja seks w oddzielnych warsztatach pracy a nie, nomen omen, publicznych. A to tylko czysta fantazja czy zamierzasz doprowadzic do realizacji. Kiedys ktos wkleil na forum link do zdjec zrobionych w Sczecinie na ktorych chlopak kochal sie z dziewczyna od tylu przy jakims murku. Bylo nawet widac jej rozanilony wyraz twarzy. Byli przy tym przechodnie.
          • m23p31 Re: fantazje erotyczne... 15.09.05, 13:03
            No ok. Może bardziej niż "prostytutka" pasuje okreslenie "puszczalska". To
            bardziej spontaniczne i dające pole wyobrażni określenie. Ale nie chodzi mi o
            miejsca publiczne z publicznością. W przymieżalni na przykład albo na zapleczu
            salonu fryzjerskiego to też moim zdaniem miejsce publiczne. A to mogę wcielić w
            życie...
            • Gość: freelancer Re: fantazje erotyczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 13:10
              Acha czyli chodzi o to, zeby bylo publicznie ale nie do konca. Kreci cie to, ze mozesz zostac ewentualnie przylapana ? A moze to wynika z tego, ze kiedys nakryli was rodzice ? :)
              • m23p31 Re: fantazje erotyczne... 15.09.05, 13:22
                Nie chodzi o same miejsca publiczne, to bardziej ma coś wspólnego z wcielaniem
                się w różne role: raz jestem puszczalska pania w sklepie oddającą się
                uniesieniom z klientem w przymirzalni, raz seksowna fryzjereczką wystawia
                jącą do wylizania swoją nieodzianą niczym szparkę pod fartuszkiem klientowi,
                którego na przykład proszę o naprawienie fotela. On się schyla, ja podchodzę i
                jego oczom ukazuje się moja różowa muszelka (oczywiście cały czas sęk w tym, że
                wszystkimi męskimi postaciami zawsze jest mój prawdziwy partner).
                • fugasi Re: fantazje erotyczne... 15.09.05, 13:50
                  Sek w tym, ze stale twoj partner ? To ma sie zjawiac ktos inny ? :)
                  A wiesz, ze ja miewalem kiedys taka fantazje, zeby fryzjerka w czasie strzyzenia pozwalala mi siebie dotykac, pozniej rozebrac i piescic ? Kto wie moze ta fryzjerka (a byla to mloda dziewczyna i miala przepiekne dlonie) tez o czyms myslala w tym czasie ale do niczego w zakladzie fryzjerskim niedoszlo ? I to jest dopiero sek ! :)))
                  • m23p31 Re: fantazje erotyczne... 15.09.05, 13:56
                    "sęk w tym..." w sensie,że ja nie mam potrzeby wyobrażć sobie w fantazjach
                    nikogo innego jak to robi większość fantazjując. Mój facet jest dla mnie naj.
    • Gość: Ania Ale ze mną chyba jest coś nie tak. IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.05, 14:13
      Fantazjuje, że jestem gwałcona.
      • Gość: malinka Re: Ale ze mną chyba jest coś nie tak. IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 15.09.05, 14:15
        W jakich okolicznościach? Chcesz tego?
        • Gość: truskawka Re: Ale ze mną chyba jest coś nie tak. IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.05, 08:03
          wszystko ok
      • Gość: freelancer Re: Ale ze mną chyba jest coś nie tak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.05, 14:27
        Nie martw sie ! To rownie czesta fantazja u dziewczyn jak ta z seksem w miejscach publicznych. Dlatego m.in. dziewczyny lubia byc czasem mocniej potraktowane: ciagniecie za wlosy, przytrzymanie rak... Normalka.
    • waldek1610 Re: fantazje erotyczne... 18.09.05, 08:41
      m23p31 napisała:

      > Ja miewam czeste fantazje, czasem jak się kocham, to wystarczy, że wyobrażę
      > sobie jakąś sytuację erotyczną i od razu mam orgazm.

      Wlasnie ta czesc; "miewam fantazje, jak sie kocham".....wskazuje na to ze masz
      seks z mezem i fantazjujesz o czyms innym...

      Fantazje erotyczne zwykle kojarza mi sie z wyobrazaniem sobie kochanki gdy jej
      nie ma, lub seks z kobieta .... gdy jest to tylko fantazja i jestem sam.

      Mysle ze jesli podoba Ci sie twoj maz w rolach listonosza lub pracownika to po
      prostu powiedz mu ze podoba Ci sie gdy on gra kogos innego.
      Ja na przyklad powiedzialem mojej zonie ze podoba mi sie gdy sie przebiera na;
      studentke, prostytutke, albo striptiserke, i wtedy to juz nie mamy po
      prostu "seksu", mamy wielogodzinne orgie we dwoje.....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja