tila18
15.09.05, 15:11
jest mi bardzo ciężko ponieważ niedługo wyjeżdżam na studia. to tylko 100km
ale ze względów finansowych nie będę mogła przyjeżdżać do domu w każdy
weekend.mój chłopak, którego już chyba kocham uważa, że związek na odległość
jest bez sensu i możemy sobie nie poradzić więc nie powinniśmy tego ciągnąć
po moim wyjeździe. Do tej pory wydawało mi się, że między nami jest dobrze,
mamy wspólne zainteresowania itp, no po prostu lubimy byc razem. dlaczego nie
może o tym wyjeździe pomysleć pozytywnie? dlaczego nie wpadł na pomysł żeby
przenieść się na studia tam gdzie ja? chyba widocznie nie jest tak zakochany
jak ja? może byl ktos w podobnej sytuacji i pomoże chociaż troche?