Subkultury

16.09.05, 13:33
Punki- ludzie wyzwoleni, brudni, sex and drugs
Metale- czarne demony
Macie coś do niech? |Patrzycie się na nich dziwnie na ulicy? Bo ja jestem
punkiem, choć na specjalne okazje porzucam łachy i ubieram się jak
dystyngowana metalówa. Akceptujecie takich ludzi?
    • libertine21 Re: Subkultury 16.09.05, 13:36
      OCZYWISCIE ZE TAK TO PRZECIERZ TACY LUDZIE JAK MY MAJACY SWOJE UPODOBANIA I
      PASJE.JAK WSZYSCY BYLI BY TACY SAMI TO BY BYŁO NUDNO CO NIE
    • lilarose Re: Subkultury 16.09.05, 13:41
      Tak
    • sikora01 Re: Subkultury 16.09.05, 13:51
      styl ubierania sie i ogolnie wyglad wiekszosci takich ludzi uwazam za
      beznadziejny (moje osobiste odczucie), ale takie osby w pelni akceptuje, z jedna
      nawet sie przyjaznie, uwazam ze w tej subkulturze (tak jak w kazdej) mozna
      sptkac ludzi naprawde świetnych i wartosciowych
    • Gość: laluczek Re: Subkultury IP: *.takas.lt 16.09.05, 14:26
      dla mnie to samo jacy oni sa. Dla mnie oni nie sa sympatyczni, ale to moj
      wybor. ale na przyklad tak samo ja moge irytowac ich i tyle.
    • dyskopata Re: Subkultury 16.09.05, 15:34
      przynależność do jakiejkolwiek subkultury nie dyskwalifikuje nikogo w moich
      oczach (pomijając te skrajne) aczkolwiek dziewczyny ubierające się w ten sposób
      są dla mnie mało kobiece
      • Gość: byczka Re: Subkultury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.05, 16:32
        a ja jestem skejciara ale nie zabijam punkow,kazdy sie noci jak sie lubi
    • polishbellydancer Re: Subkultury 16.09.05, 17:19
      odpowiedz:"ja toleruje" wedlug mnie juz swiadczy o nietolerancji--bo skoro mowi
      sie: "no przeciez oni sa tacy sami jak my tylko inaczej ubrani" dowodzi to, ze
      dokonujemu podzialu na "my" i "oni" --nikt nie pomysli o np.pracownikach banku
      ubranych w garniturki "oni", ale o mlodziezowych subkulturach tak
      "w koncu oni tez ludzie jak my"--segregujemy, szufladkujemy ale glosno
      krzyczymy "ja toleruje"

      osobiscie powiem, a raczej nie powiem, ze toleruje bo to bylaby hipokrycja--nie
      powiem tez, ze akceptuje bo to znowu podkreslalo by odniennosc--dla mnie nie
      wazny jest ani ubuir ani kolor skory, preferencje sexualne ani religia--
      oczywiscie bede "gapic sie" na kogos z "papuga" na glowie czy agrafka w nosie--
      to nasza ludzka natura---tak samo bede gapic suie na kobiete muzulmanska okryta
      od stop do glow tak samo bede sie gapic na przypadkowego azjate---ale nigdy nie
      powiem ja was toleruje--powiem my Wszyscy Razem zyjemy sobie na tej samej
      planecie tylko kazdy z NAS woli cos innego--tak zeby nie bylo nudne
      a im bardziej JESTESMY kreatywni tym lepiej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja