harryslimak
30.09.05, 16:32
Ona chciala przerwy, ja wtedy nie moglem wytrzymac, tak bardzo kipialem z
uczuc... Jak juz w koncu zrobilem, zeby bylo wszystko ok, jest tak jak
jeszcze nigdy nie bylo (a jestesmy juz razem rok). dzis jest dzien chlopaka
dostalem jej zdjecie w ramce. Ona tak bardzo mnie kocha (chociaz tych slow
jeszcze nikt z nas nie powiedzial po tym jak zrobilismy sobie krotka
przerwe). Ona jeszcze bardziej za mna szaleje, mowi, ze nie moze beze mnie
zyc, budzi sie codziennie rano i jedyne co daje jej sens to to, ze mnie ma i
mnie zobaczy. Wszystko jest super, a ja sie zastanawiam czy ja kocham... Nie
wiem co jest ze mna, ale juz chyba od ponad 2 tygodni tak mam... nie wiem czy
to milosc czy to przyzwyczajenie i przywiazanie... Moze ja sobie wmawiam, ze
ja kocham? Nie wiem co mam robic, dlaczego mam takie watpliwosci... Ona jest
taka kochana, nie chce jej skrzywdzic :-((((((((((((((((