Co wiemy na temat seksu?

08.11.05, 17:25
Mieszkam zagranica i zauwazylam pewne zjawisko.Mianowicie w polsce, widze co
chwile mloda dziewczyne w ciazy, kilka moich kolezanek w wieku od 19-22 lat
ma juz dziecko, niezaplanowane oczywiscie.Dziwi mnie to bo, sa to
inteligentne i wyedukowane dziewczyny, ktore wiedza czym "grozi" seks.Tutaj
natomiast moze raz widzialam mloda kobiete z brzuszkiem.Jak myslicie z czego
to wynika? Przeciez nie jetesmy jakims zacofanym krajem.
Ale to nie jest wszystko.Az trzy z moich dosc
bliskich,inteligentnych ,ambitnych,ladnych 8moze to akurat jest tu bez
znaczenia) znajomych,uprawialo seks z przypadkowym chlopakiem
(obcokrajowcem,tak sie akurat zlozylo) bez prezerwatywy i zadnego innego
zabezpieczenia!!! Raz-ciaza,dwa-choroby,przeciez AIDS to nie bajka tylko
realia.Nie moge zrozumiec z czego wynika ich bezmyslnosc, skoro nie sa to
jakies zacofane ,glupie dziewczynki?? One sie ciesza,ze nie wpadly i sa zdrowe
(coz,mialy akurat szczescie),a ja sie zastanawiam co powoduje,ze w tej
sytuacji zachowuja sie tak glupio???
Zna ktos odpowiedz na te pytania?
    • czekoladka_84 Re: Co wiemy na temat seksu? 08.11.05, 17:28
      Wiele czynników: alkohol, narkotyki, zbytni optymizm, lenistwo itd.
    • kasitza Re: Co wiemy na temat seksu? 08.11.05, 17:34
      tu nie jest powodem jakas kompletna bezmyslnosc, tylko wiele innych powodow:
      a) kulturowy - polska jako kraj katolicki ma zakorzeniona wyzsza wartosc
      rodziny nad kariera, co w krajach protestanckich przesuwa sie w odwrotnym
      kierunku
      b) historyczny - struktura socjalistyczna pozwolila kazdej kobiecie miec dzieci
      wczesniej, nie tracic przez to zadnego kontaktu z zawodem, bo wracala na
      stanowisko ktore miala oraz zapewnione miala dla dzicie miejsce w przedszkolu.
      na zachodzie tak nie bylo i nadal nie jest. w polsce tradycja mowi iz dzieci
      rodzi sie wczesniej
      c) struktury rodzinne sa mocniejsze, wiec wnuki czesto sa wychowywane przez
      dziadkow - w krajach zachodnich rzadko kiedy kobieta moze oddac dziecko
      rodzicom by zajac sie zyciem zawodowym.
      koniec wykladu.
      ps. ja moge dluzej tak o tym.
      • werkus12 Re: Co wiemy na temat seksu? 08.11.05, 17:54
        wyzsza wartosc
        > rodziny nad kariera,
        tylko tak sie sklada,ze te dziewczyny,w ogole nie mysla o rodzinie i sa to typy
        raczej karierowiczek.Pozatym sa katoliczkami z wyznania ,ale nie z praktyki.
        To "zakorzenienie" wydaje mi sie nie spelnia swojej w ich przypadku.


        bo wracala na
        > stanowisko ktore miala oraz zapewnione miala dla dzicie miejsce w przedszkolu
        I tutaj tak jest z ta roznica,ze malo mlodych kobiet w polsce moze wrocic na
        stanowisko skoro nie pracowalo wczesniej


        w krajach zachodnich rzadko kiedy kobieta moze oddac dziecko
        > rodzicom by zajac sie zyciem zawodowym.
        A niby dlaczego ,ja znam takie przypadki.
        • kasitza Re: Co wiemy na temat seksu? 08.11.05, 18:58
          to co ja pisze, to sa badania socjologiczne, czyli wytyczanie spolecznych
          tendencji.
          a) poparte sa naukowa metoda badania spoleczenstwa, a nie przez domorosla
          psychologie
          b) jesli mowie o kobietach ktore byly wczesniej aktywne zawodowo, to nie o
          kobietach ktore wczesniej nie byly aktywne zawodowo. ponadto zle rozumiesz moj
          argument: pewne uwarunkowania ekonomiczno-spoleczne powoduja pewne przekonania
          o porzadku spolecznym
          c) tendencje sa to zjawiska ogolne, ode kazdej tendencji musza byc wajatki,
          ktore sa normalne przy analizie badan spolecznych
          • Gość: Werkus Re: Co wiemy na temat seksu? IP: *.pool82107.interbusiness.it 09.11.05, 09:26
            Bez obrazy i z calym szacunkiem, twoje wywody naukowe nie sa odpowiedzia na
            moje pytanie gdzie chodzilo mi o te trzy konkretne dziewczyny.Co prawda zgadzam
            sie z twoimi argumentami,widac,ze masz wiedze na ten temat,ale interesuje mnie
            bardziej "proste" podejscie do tej sprawy bo te badania socjologiczne jakos nie
            sa dla mnie wytlumaczeniem w tym konkretnym przypadku.
    • koren74 Re: Co wiemy na temat seksu? 08.11.05, 17:51
      Wniosek nasuwa się jeden polscy faceci mają lepszy materiał genetyczny. Nie
      wiem czy lepiej mieć dziecko jak się jest młodym i jeszcze mozna czy starym i
      korzystać z pomocy medycyny. A potem dochodzi do sytuacji kiedy niemieckie
      małżeństwo w zaawansowanym wieku( on po 70, ona po 50-tce)próbuje kupić polskie
      dziecko na czarnym rynku.
      • werkus12 Re: Co wiemy na temat seksu? 08.11.05, 17:57
        Tu nie chodzi o to w jakim wieku ma sie dziecko,ale czy jestesmy na nie
        przygotowani i czy mamy dla niego ojca...
        • moozio Re: Co wiemy na temat seksu? 08.11.05, 18:11
          i teraz mi się rozjaśniło w głowie, zakładam nowy wątek :D :D :D
    • mati29 Re: Co wiemy na temat seksu? 10.11.05, 15:01
      bo widzisz w twoim nowoczesnym kraju jest ujemny przyrost naturalny
      i twoj nowoczesny kraj musi sciagac do pracy murzynow z krajow mniej nowoczesnych :)
      • Gość: Werka Re: Co wiemy na temat seksu?Do mati IP: *.pool82107.interbusiness.it 10.11.05, 15:34
        Po pierwsze moj kraj to polska,po drugie nie mowilam,ze kraj w ktorym obecnie
        mieszkam jest nowoczesny (nawet jezeli tak jest ) i nic mi o tym nie
        wiadomo ,aby sciagali do pracy murzynow,bo pracy starczy ledwo dla tubylcow.
        • mati29 Re: Co wiemy na temat seksu?Do mati 10.11.05, 15:37
          sorki
          po prostu uwazam, ze dziecko w wieku lat 22 nie jest wskaznikiem zacofania !!!
          • Gość: Werka Re: Co wiemy na temat seksu?Do mati IP: *.pool82107.interbusiness.it 10.11.05, 15:39
            Ale o jakim zacofaniu ty mowisz? I co to ma do sytuacji ktora opisalam w poscie
    • Gość: dadadama no to chyba nie mieszkasz w Anglii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 11:54
      ja przez 3 tygodznie w anglii widzialam więcej zaciązonych nastolatek niż w polsce przez 1rok, wliczając nie tylko nastolatki a nawet po prostu mlode kobiety. A tam męczą w szkołach edukacje sexualną, ok prezerwatywy są drogie, Ale w aptekach rozdajądarmowy postinor, a te pindzie mają po 14lat, 2 dzieci, papiersa w gębie i następne dziecko w drodze... czy na pewno tylko polska jest zacofana...
      trzeba tez wziąc pod uwagę,że zawsze są wyjątki, bo w moim towarzystwie np. wszystkie dziewczyny są na pigułkach nawet nie będąc w stałym związku,bop ciąża w młodym wieku byłaby dla nich jak choroba uziemiająca w mieszkaniu do końca życia i wiedzą dobrze jak temu zapobiec.


      uuuu a jeśli mieszkasz w jednym z krajów gdzie aborcja, lub tabletka jest wzglednie tania i legala, to sama możesz sobie odpowiedzieć co się dzieje z brzuszkami zanim jeszcze powstaną.
      • Gość: Werka Re: no to chyba nie mieszkasz w Anglii IP: *.pool82107.interbusiness.it 11.11.05, 12:48
        O ile mi wiadomo to w Angli rozdaja prezerwatywy za darmo,Ale moge sie mylic
        nie czy na pewno tylko polska jest zacofana..sprzeczam sie.

        "czy na pewno tylko polska jest zacofana.."
        Ludzie gdzie ja napisalam ,ze polska jest zacofana???
    • dadadama No to raczej nie mieszkasz w Wielkiej Brytanii 11.11.05, 11:55
      ja przez 3 tygodznie w anglii widzialam więcej zaciązonych nastolatek niż w polsce przez 1rok, wliczając nie tylko nastolatki a nawet po prostu mlode kobiety. A tam męczą w szkołach edukacje sexualną, ok prezerwatywy są drogie, Ale w aptekach rozdajądarmowy postinor, a te pindzie mają po 14lat, 2 dzieci, papiersa w gębie i następne dziecko w drodze... czy na pewno tylko polska jest zacofana...
      trzeba tez wziąc pod uwagę,że zawsze są wyjątki, bo w moim towarzystwie np. wszystkie dziewczyny są na pigułkach nawet nie będąc w stałym związku,bop ciąża w młodym wieku byłaby dla nich jak choroba uziemiająca w mieszkaniu do końca życia i wiedzą dobrze jak temu zapobiec.


      uuuu a jeśli mieszkasz w jednym z krajów gdzie aborcja, lub tabletka jest wzglednie tania i legala, to sama możesz sobie odpowiedzieć co się dzieje z brzuszkami zanim jeszcze powstaną.
      • Gość: Asia Re: No to raczej nie mieszkasz w Wielkiej Brytani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.05, 12:11
        Zgadzam sie z dadadamą...w Anglii nie mogłam na poczatku uwierzyć własnym
        oczom,kiedy co 5 min na ulicy widziałam dziewczynki(tak dziewczynki) w wieku od
        12 do 16 lat w zaawansowanej ciązy...co powiesz na to??
        • Gość: Werka Re: No to raczej nie mieszkasz w Wielkiej Brytani IP: *.pool82107.interbusiness.it 11.11.05, 12:51
          "co powiesz na to??"

          Powiem tyle,ze nigdy nie bylam w Angli i nie wiem dlaczego tak tam jest? Ale
          ciekawi mnie to
      • Gość: Werka Re: No to raczej nie mieszkasz w Wielkiej Brytani IP: *.pool82107.interbusiness.it 11.11.05, 12:46
        , lub tabletka jest wzgle
        > dnie tania
        Ale w polsce mozesz kupic tabletki juz za ok 4-10 zl,wiec taniej niz
        prezerwatywy.
        wsz
        > ystkie dziewczyny są na pigułkach nawet nie będąc w stałym związku,bop ciąża
        w
        > młodym wieku byłaby dla nich jak choroba uziemiająca w mieszkaniu do końca
        życi
        > a i wiedzą dobrze jak temu zapobiec.
        Wlasnie, dla moich znajomych,ktorych przypadek opisalam, tez ciaza napewna nie
        sprawilay by im radosci, po pierwsze nie sa ustatkowane materialnie,po drugie
        nie maja skonczonych studiow.Wiec czemu sa takie bezmyslne?
    • waldek1610 Re: Co wiemy na temat seksu? 11.11.05, 12:16
      a gdzie jest to Twoje "tutaj"? Jakies zachodnioeuropejskie panstwo z nizem
      demograficznym? Dania, Szwecja, Norwegia?
      • Gość: Werka Re: Co wiemy na temat seksu?Do waldka IP: *.pool82107.interbusiness.it 11.11.05, 12:40
        Waldku, moje "tutaj" to Wlochy
        • waldek1610 Re: Co wiemy na temat seksu?Do waldka 11.11.05, 12:49
          Gość portalu: Werka napisał(a):

          > Waldku, moje "tutaj" to Wlochy

          Wtakim razie zgadzam sie calkowicie. Wlosi sa bardziej otwarci na seks, ich
          telewizja publiczna sklada sie glownie z rewi i innych tanczacych dziewczyn
          rodem z kabaretu albo karnawalu w Rio, ludzie wyzyja sie przed telewizorem i
          nie kopuluja na prawo i lewo tak jak w purytanskich krajach.

          A w narodowo-katolickiej Polsce zanosi sie ze bedzie jeszcze gorzej bo Ojciec
          Rzydzyk doszedl do wladzy wiec teraz beda zakazywac wszystko zwiazane z
          seksem....
          • Gość: Werka Re: Co wiemy na temat seksu?Do waldka IP: *.pool82107.interbusiness.it 11.11.05, 12:57
            A w narodowo-katolickiej Polsce zanosi sie ze bedzie jeszcze gorzej bo Ojciec
            > Rzydzyk doszedl do wladzy wiec teraz beda zakazywac wszystko zwiazane z
            > seksem....
            Tylko bezmyslny czlowiek slucha nakazow i porad obcego czlowieka w sprawach
            seksu i ogolnie zycia.Wiec jesli bedzie gorzej to dlatego,ze ludzie daja z
            siebie robic marionetki.
            • waldek1610 Re: Co wiemy na temat seksu?Do waldka 11.11.05, 13:06
              marionetki czy nie, jesli wprowadza zakaz to trzeba bedzie zachowywac sie
              przynajmniej oficjalnie jak purytanin...
          • Gość: Werka Re: Co wiemy na temat seksu?Do waldka IP: *.pool82107.interbusiness.it 11.11.05, 15:06
            Wlosi sa bardziej otwarci na seks, ich
            > telewizja publiczna sklada sie glownie z rewi i innych tanczacych dziewczyn
            > rodem z kabaretu albo karnawalu w Rio, ludzie wyzyja sie przed telewizorem i
            > nie kopuluja na prawo i lewo tak jak w purytanskich krajach.

            To prawda,ze w kazdym programie tancza seksowne kobiety, czasami to drazniace
            bo np potrafia rozmawiac na powazne tematy,a za chwile wskakuja takie prawie
            nagie panienki,z glupim usmiechem na twarzy i tancza sobie jakgdyby nigdy nic.
            Ale watpie zeby ludzi to az tak podniecalo,ze nie musza "kopulowac na prawo i
            lewo" . Pozatym nie jestem przekonana czy sa bardziej otwarci na seks...
      • Gość: kocurkaaa Re: Co wiemy na temat seksu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.05, 18:18
        Zdecydowanie nie jesteśmy przygotowani do roli rodziców.Nie jestesmy
        uświadamiani w tym.Moja kolezanka która ma 19 lat urodziła kilka miesiecy temu
        dziecko z młodszym od siebie chlopakiem,nastepna dziewzcyna która chodziła ze
        mna do klasy jest juz po raz drugi w ciązy(ma 19 lat)za pierwszym razem
        poroniła.Dziewzcyna totalnie nie odpowiedzialna bez matury bez zadnych
        perspektyw.To jest cała Polska
    • Gość: ann Re: Co wiemy na temat seksu? IP: 87.81.48.* 11.11.05, 23:54
      ja też mieszkam za granicą i tu dopiero widzę panienki z brzuszkami. Co gorsze
      przyszłe mamy w większości nie mają więcej niż 16-17 lat. A podobno mieszkam w
      kraju rozwiniętym. A jak już widzę taką młoda przyszłą mamę popalającą
      papierosy (a może nie tylko...) to się w ogóle zastanawian gdzie ja się
      znalazłam. Nasz kraj pod tym względem jest baaaaaaardzo normalny, uwierz mi.
      Pozdrawiam
      • Gość: Werka Re: Co wiemy na temat seksu? IP: *.pool82107.interbusiness.it 14.11.05, 18:03
        To ja juz nie wiem, wydawalo mi sie,ze wiekszosc krajow zachodnich ma ta sama
        sytuacje co wlochy.Widocznie jeszcze malo widzialam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja