martika_blondi
12.11.05, 16:57
na jakas techno impreze do katowic. ja nie trawie takiej muzyki, on lubi i
chciał żebym z nim poszła, ale to tyle godzin mialo trwac że w koncu
odmówiłam na co on sie obraził. powiedział, ze powinnam sie poświęcić i isć z
nim. impreza podobno skonczyła sie wczoraj, on nie daje znaku życia, pewnie
sie obraził. czy powinnam go przeprosić czy przeciwnie, bronic wlasnej racji?