wiolka244
22.11.05, 20:41
Chodze z łukaszem już 3 lata,jego kolega krzysztof przyjaźni się z jego byłą
i siostrą.jestem o to zazdrosna ale to nie ten jeszcze problem.On mnie
poprstu nieakceptuje jak reszta jego kolegów,jest z tego powodu bardzo
przykro i smutno czasami chce mi się płakać myśląc że oni poprostu niechcą
aby łukasz ze mną chodził i jeśli by mogli związali go z nią z powrotem.Oni
mi tego nie mówili ale tak się zachowują i dają mi to odczuć.Może jestem
młodsza ale to nie powód aby mnie nie lubili.Czasami tez sobie myśle czy może
jeśli niechodze do solarium bo nie mam pieniędzy,poprostu nie stac mnie na to
że jestem gorsza albo nie mam samochodu jak ona.Nie dokończe tego listu bo
juz spływają mi po policzkach łzy..pomóżcie...płacze...przepraszam