Krzyk i stekanie z rozkoszy :)

19.12.05, 10:35
Lubie kobiety ktore sa glosne w lozku, tak samo jak podoba mi sie gdy
dziewczyna (w sytulacjach lozkowych) jest mocno wymalowana, cycki ma na
wierzchu i nie wstydzi sie otwarcie w werbalny sposob ukazywac rozkosz.

Taka kobieta to prawdziwy skarb!

    • Gość: Stokrotka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 10:37
      :)
    • nocnick Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 10:37
      daj spokój, taka umalowana upaprze Ci pościel i co potem?
      • waldek1610 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 10:51
        no chyba baba od tego sa zeby paprac posciel. Gorzej jest gdy nie ma czym
        paprac, i nie mowie tutaj tylko o szmince i pudrze...
    • Gość: :)))) Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 10:42
      pewnie najbardziej wymalowane panienki lubisz ktore sam rozdziewiczasz co?
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 10:56
      myślę ze kobiety nie da się zmusić do wydawania dźwieków rozkosz ani krzyków
      jeśli poprostu nie potrafi oddać się w całosci temu ekscytującemu
      przeżyciu...ze słyszenia wiem, ze wiele kobiet krępuje sie krzyków itp...a
      przeciez jeśli decydujesz się na sex ze swoją połówką to nie powinno sie mieć
      zadnych zachamowań a tymbardziej mieć na jakimkolwiek punkcie
      kompleksów...trzeba być poprostu sobą!! no:)
      • mati29 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:12
        mozna zmusic
      • waldek1610 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:20
        moim zdaniem jesli kobieta nie wydaje dzwiekow podczas stosunku...to jest wina
        jej partnera..

        Jesli piszczy, krzyczy, chichocze sie to mozna tylko facetowi pogratulowac
        dobrej roboty!
        • mati29 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:20
          zawsze mozna uzyc piorka
          to do smiechu

          albo kabla od zelazka
          to do krzyku
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:14
      mati chyba zę ma krzyczeć z bólu a nie rozkoszy!!! karpiku Ty jeden;)
      • mati29 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:17
        witam milosnikow karpia
        ale ciiii, obiecalem adminowi ze ani slowa o karpiu

        a tak przyokazji, nazywajac mnie karpikiem, to mialbyc komplement ? :)
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:20
      jeśłi uważasz to za komplement to oczywiście:)...jak chcesz zmusić kobietę cio?
      • mati29 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:21
        a jak Ty uwazasz? :)
        w koncu to Ty tak o mnie mowisz:)
      • waldek1610 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:28
        jesli facet wie co robi to dziewczyna bedzie wyla albo chichotala sie z
        radosci...(to zalerzy od temperamentu).
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:22
      mati ti ja szczerze wspólczuje Twojej kobiecie...kabel od zelazka...fuuuujjj!
      dobrze wiec jest to komplement...:)
      • mati29 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:23
        :)

        dziekuje

        a kabel to zart , no chyba ze ktos lubi byc wiazany do lozka :)
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:30
      i tu masz Walduś racje:)...tylko ze wiele kobie sie tego krępuje nie zauważyłeś
      tego?
      • mati29 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:30
        Ty sie krepujesz diablinko ?
      • waldek1610 satysfakcjonujaca stymulacja= krzyk, piszczenie 19.12.05, 12:11
        diablinka napisała:

        > i tu masz Walduś racje:)...tylko ze wiele kobie sie tego krępuje nie
        zauważyłeś
        >
        > tego?

        I czego jest tutaj sie krepowac, tego ze podoba sie kobiecie stymulacja oralno-
        analno-wewnatrzpochwowa? Przeciez wyrazanie swoich uczyc, doznan nie jest
        niczym negatywnym, wrecz przeciwnie pokazuje partnerowi ze On satysfakcjonuje
        dziewczynie w pelni...
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:33
      nie:)
      • mati29 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:34
        to i dobrze :)
        moje sasiadki sie krepuja
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:35
      dla niektórych dobrze a przez innych będę potępiona;) a co nie słyszysz przez
      ściane krzyków?:)
      • mati29 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:37
        nie :)
        czyli nie mieszkamy blisko siebie :)
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:42
      pewnie nie bo ja też nie słysze żadnych krzyków...:)
      • mati29 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:48
        a sasiedzi nie usmiechaja sie znaczaco ?
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 11:57
      no patrz nie pomyślałam o tym czemu Oni zawsze tacy uśmiechnięci i mili dla
      mnie są;)
      • mati29 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 12:21
        licza na cos?
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 12:22
      Walduś ja to wiem tylko jest gro kobiet które wstydza sie nagości, swojego
      ciała, boja sie przejąć inicjatywe bo co facet pomyśłi...wsytdzą sie krzyków
      itp...ale to należy do ich partnerów aby im pokazać ze są akceptowane w pełni
      takei jakie są...chyba:)
      • Gość: kopi Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 12:27
        Stary dowcip mnie naszedł: jak sparwić, żebykobieta krzyczała jeszcze godzine po bzykanku?
        Wytrzeć ptaszka o firankę...
      • waldek1610 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 12:34
        diablinka napisała:

        > Walduś ja to wiem tylko jest gro kobiet które wstydza sie nagości, swojego
        > ciała, boja sie przejąć inicjatywe bo co facet pomyśłi...wsytdzą sie krzyków
        > itp...ale to należy do ich partnerów aby im pokazać ze są akceptowane w pełni
        > takei jakie są...chyba:)

        Nie zupelnie sie z Toba zgodze, przeciesz nie powinnismy sie godzic na cos
        gorszego, ograniczonego. Rozumiem, w przypadku gdy kobieta nie moze, albo nie
        potrafi, ale jesli po prostu nie chce sprawic swojemu mezczyznie przyjemnosci
        poprzez wydawanie seksownie brzmiacych dzwiekow z siebie to raczej jest dowodem
        ze kots jest uparty albo sie wstydzi partnera...
        • Gość: krzysia Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.12.05, 13:14
          waldek1610 napisał:


          Walduś wejdz se chłopie na drabinę i se pokrzycz.Widac ze czegos ci brakuje.
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 12:26
      mati sugerujesz cosik...nie mam pojęcia o czym mówisz...na co licza:)
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 12:28
      kopi...rewelka:)
      • Gość: kopi Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 12:32
        Nie oszukujmy się: niestety, nie wszędzie są firanki...
        PS. Za brak spacji i literówki przepraszam, ale byłem przed kawą...
    • diablinka Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 19.12.05, 13:08
      "Nie zupelnie sie z Toba zgodze, przeciesz nie powinnismy sie godzic na cos
      gorszego, ograniczonego. Rozumiem, w przypadku gdy kobieta nie moze, albo nie
      potrafi, ale jesli po prostu nie chce sprawic swojemu mezczyznie przyjemnosci
      poprzez wydawanie seksownie brzmiacych dzwiekow z siebie to raczej jest dowodem
      ze kots jest uparty albo sie wstydzi partnera..."

      Walduś nie weim z czym się ze mną nie zgadzasz?
    • Gość: takasobiepani Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.05, 14:59
      Ja uwielbiam wydawać wszelkie dźwięki w sypialni, nie wyobrażam sobie żeby się
      powstrzymywać bo nie mogę wtedy w pełni cieszyć się sexem :))
      Jest to w rękach kobiet wielki atut, afrodyzjak.
      Zawsze staram się wykorzystac odosobnione miejsca żeby sobie poużywac "na całe
      gardło" hehhe w trakcie igraszek .
      Cieszyłabym sie niepomiernie gdybym miała dźwiękoszczelny pokój , bo miejskie
      życie jednak gwarantuje non stop jakichś świadków , a ja lubię powrzeszczeć dla
      siebie i faceta a nie dla publiki.
      A propos , dodam taka uwagę odnośnie autora wątku. Podoba mi się taki hmm,
      pierwotny , zmysłowy i niezmącony konwencjami sexualizm, zaczepny, drwiący,
      denerwujący ...
      Oburzenie jakie budzi hhehe jest czasem żałosne a czasem zabawne.
      Pozdro dla forum :)
      • serena69 Re: Krzyk i stekanie z rozkoszy :) 25.12.05, 03:57
        Taka Sobie Pani- chyba zostanę twoją fanką :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja