nikta2
27.12.05, 12:21
Mój były szef jest znany w mieście ze stosowania "specyficznego" języka w
zakładzie pracy, zarówno wobec swoich 3 bracholi jak i wszystkich pracowników.
Mówiąc "specyficzny język" mam na myśli całkowicie normalną i chamską uliczną
łacinę. W ciągu 3 minut zdarzyło się czasem 8 razy usłyszeć popularne słowo
na k**** ;-P
Ale oprócz tego szef ma talent do wymyślania "morałów", przytocze tu kilka:
- Z tym palecem w dupie bym to zrobił...!!!
- choćby gówna z nieba leciały, to ma być dziś zrobione...!!!
- kopnąć dziewczyny w dupę, to będą zapie..ły jak króliczki...!!!
- wszyscy k**** maja internet k****, wszyscy k****, tylko k**** nie ja,
Piot......!!!! K****....!!!!
Jeżęi wasi szefowie mają podobne powiedzonka, nie koniecznie takie oklęte
zacytujcie coś proszę. Niech szef poczuje że nie jest sam!!!!