ozieble kobiety---

28.12.05, 15:26
"Poza tym wielu facetow to wbrew pozorom cienkie bolki w lozku" hehe co
mialo znaczyc to zdanie czesto uzywane prze ozieble kobiety? to ze kobiety
tak uwazaja tzn te ktore sa ozieble i nie maja orgazmow , nie moga zrozumiec
ze faceci nie sa jasnowidzami , nie wiedza czy dobrze dymaja kobiete skoro ta
im nic nie mowi lub udaje orgazmy jak to robi wiekszosc kobiety same sobie sa
winne, ale prawdemowiac zaliczylem kazdy burdel w moim miescie kazda dziwke
bylo ich ok 100 i kazda staralem sie doprowadzic do orgazmu poprzez wszystkei
prawie metody awiec stym lechtaczki , punkt g, ostry sex szybki, anal, oral,
z czego kazda technika trwala przynajmniej 15 min tzn wsadzalem jej np w cipe
i przez 15 min stymulowalem jej punkt g i nic zadnego wytrysku ani orgazmu,
na te 100 kobiet moze 5 mialo prawidzwe orgazmy, a wiec nie oszukujmy sie 95%
jest oziebla!!! a te ktore mowia ze maja orgazm skad wiecie ze nie klamia?
acha no istnieje tez ok 5 % kobiet ktore bardzo szybko dochodza do orgazmu i
bez problemu ale to tylko nieliczne...a wiec kobiety to wy jestescie dla nas
abysmy mogli swoje potrzeby zaspokajac bo wam juz nic nie pomoze , jestescie
skazane na udawanie bo inaczej wasz zwiazek moze sie rozpasc
    • nocnick Re: ozieble kobiety--- 28.12.05, 15:28
      za długie i za dużo liczb
      • mati29 Re: ozieble kobiety--- 28.12.05, 16:30
        i zupelnie bez sensu
      • Gość: dama_z_burdelu Re: ozieble kobiety--- IP: 195.136.246.* 28.12.05, 17:36
        Wyrazy współczucia kochanie...jesli ty szukałes orgazmow u dziwek
        to...buhahahahahahahahahaha Kochany,wierz mi one nie robia tego dla
        przyjemności <90%> tylko dla twojej kasy jełopie.
        P.S znasz sie na kobietach ehh
    • Gość: anitka Re: ozieble kobiety--- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 18:51
      dawno nie czytałam nic równie głupiego!! porażka...
    • elamodela Re: ozieble kobiety--- 28.12.05, 19:34
      o ja nie mogę co za idiota..
      ty jakiś kompleks masz biedaczku??
      a wiesz, że może to z tobą jest coś nie tak skoro nikogo nie umiałeś zadowolić..
      haalo
      kaloryfery też po to są, żebyś sobie mógł powsadzać między??
      a kobiety mają jeszcze takie coś na literkę ł czego chyba nigdy jakoś nie
      zauważyłeś..
      i lepiej zrób sobie testy na syfa
      • veeto1 Re: ozieble kobiety--- 28.12.05, 19:45
        Wiesz co siur? Ty już zamiast mózgu masz armię 12 siurów!
        • Gość: vanilia Re: ozieble kobiety--- IP: *.autocom.pl 28.12.05, 20:16
          Co za facet, co za list... Brak mi słów. Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać...
    • Gość: Pomóżcie..... Re: ozieble kobiety--- IP: *.olsztyn.mm.pl 29.12.05, 10:41
      Jestem z parnerem juz dwa lata.I problem tkwi w tym,ze...Nie mam
      orgazmow.kochamy sie codziennie,a ja po prostu nie dochodze.Czy to jego wina?
      moze moja?Jesli juz dojde do jakiegos,jest to orgazm lechtaczkowy(przez wielu
      uwazany za gorszy od pochwowego).Mam ochote na seks,ale...sama nie wiem.Nie
      mamy gry wstepnej,moj partner nie bawi sie"w takie cos".Co ze mna jest nie tak :
      ( Moze to wina tego,ze za szybko rozpoczelam zycie seksualne(16 lat),ze kocham
      sie za czesto z partnerem,moze jestem oziebla albo on nie umie mnie
      doprowadzic.Jak tak dalej bedzie,jeszcze go zdradze zeby sprawdzic czy inny
      mnie doprowadzi
      • Gość: olivia Re: ozieble kobiety--- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.05, 11:49
        Dziewczyno nie zradzaj go z powodu orgazmow.Jak masz go miec skoro nie macie
        gry wstepnej co dla wiekszosci kobiet jest najwazniejsze. nie wpajaj sobie
        przed seksem i w trakcie,ze musisz go miec,bo wtedy na pewno nic z tego nie
        wyjdzie.Porozmawiaj ze swoim facetem o tym,ze potrzebujesz pieszczot,niech
        rozpali cie do czerwonosci dotykajac cie,a potem przejdzcie do konkretow.
    • 1jujka1 Re: ozieble kobiety--- 29.12.05, 11:55
      Powiedzial co wiedzial :))) A teraz napisz cos bardziej z sensem !!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja