Dodaj do ulubionych

Pierwszy raz i co dalej..

30.12.05, 14:21
Mam dość złożony problem i jeśli nic nie doradzicie, to udamy się z tym do
specjalisty. Problem dotyczy nas obojga. Jakieś półtora miesiąca temu pierwszy
raz uprawialiśmy seks. Nie bolało bardzo, ale dosyć mnie rozczarowało. Jednak
nie zraziłam się, bo przecież nie od razu musi być super-ekstatycznie.
Podejmowaliśmy więc kolejne próby, praktycznie codziennie. Ale nie było ich w
sumie tak dużo (dostałam okres, potem wyjazd na święta do rodziny). Zawsze
używaliśmy prezerwatywy. Po tabletki udam się dopiero w lutym, kiedy wróci
moja pani ginekolog. Mamy po 20 lat. Jesteśmy ze sobą od 3 lat. Zwlekaliśmy z
seksem do tej pory, bo chielismy być na to gotowi. Uprawialiśmy seks oralny,
który niósł mi ogromne zadowolenie. Za każdym razem miałam orgazm.
Teraz jednak kiedy kochamy się "zwyczajnie", nie osiągam żadnej przyjemności.
Członek mojego partnera nie jest jakiś gigantyczny, raczej przeciętny, ale
wydaje mi się, że ja go po prostu nie czuję w sobie (szczególnie w pozycji "na
jeźdźca", w pozycji klasycznej - owszem, czuję, nawet troszkę boli). Zaczynamy
się nieco stresować sytuacją, dochodzi do tego, że on odmawia, albo nie osiąga
wzwodu, albo ja się wycofuję. Między czasie znowu kochaliśmy się oralnie i
wszystko było w porządku.
Na czym polega nasz błąd? Przyznam, że nie czułam wielkiego bólu podczas
defloracji.
Czy to wina zbyt długiej "abstynencji", kochania się wyłącznie oralnie?
A może problem polega na tym, że za bardzo chemy, aby wszystko było idealnie?
A może chodzi tu o to niedopasowanie, kiedy kobieta jest zbyt szeroka? (raczej
wykluczam, bo kiedy uprawiamy petting, czuję go w środku).

Proszę o jakieś rady i potraktowanie mojego problemu "serio". Nie jestem
jeszcze na skraju załamania, ale postanowiłam szukać pomocy. Na wizytę u
seksuologa trzeba czekać.
Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że w przyszłe Święta Bożego Narodzenia
chcemy wziąć ślub... Nie chcielibyśmy się rozstać ze względu na nieudane pożycie.
Obserwuj wątek
    • itsnotme Re: Pierwszy raz i co dalej.. 30.12.05, 14:56

      > A może problem polega na tym, że za bardzo chemy, aby wszystko było idealnie?
      >
      ja stawiam na to

      i następnym razem wyluzujcie, jego weź z zaskoczenia i spróbuj w pozycji
      klasycznej połozyć nogi na jego ramionach
      czekam na usunięcie postu:)
    • Gość: mk Re: Pierwszy raz i co dalej.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.05, 14:57
      Masz po prostu orgazm lechtaczkowy, a nie pochwowy. Wielkosc czlonka nie ma tu nic do rzeczy tak samo jak nie pomoze zmiana partnera.
      Moze z czasem sie to zmieni, choc raczej watpie. Musicie dopracowac sie jakiejs metody osiagania orgazmu przez Was oboje. Moze najpierw niech on Ciebie doprowadza oralnie, a potem dopiero klasyczny stosunek, zeby i on mogl szczytowac..?
      • Gość: smak.moich.ust Re: Pierwszy raz i co dalej.. IP: *.telpol.net.pl 01.01.06, 01:32
        Na pewno polecam wizyte u seksuologa.
        A narazie po prostu soe wyluzujcie i co najważniejsze niepozówl żeby czuł się
        winny, żeby miał kompleksy i zeby wiedział ze to on jets za mały, czy że to on
        nie umie.
        Niedziwie się że sa momenty kiedy po prostu on nie osiąga wzwodu, bo się martwi
        i czuje że może nie sprostac zadaniu.
        Mnóstwo dobrego seksu tkwi w psychice,a dla mężczyny jego członek, seks i
        ogólnie współzycie z partnerką znaczą bardzo wiele, więc nie możesz dać mu
        odczuć, że to on jest zły, bo wtedy stres i kompleks zrobią swoje i nic z tego
        nie będzie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka