Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kobitki?

03.01.06, 04:20
Zadalam to samo pytanie na forum mezczyzn, ale interesuja mnie tez Wasze
doswiadczenia.
Czy Waszym zdaniem tylko mezczyzni maja prawo do wyruszenia na lowy,
poderwania kobiety i zaciagniecia jej do lozka? Czy to samo w wykonaniu
kobiet to normalna sprawa? Jak to wyglada u Was w praktyce?

Otoz. Chcialam sobie pierwszy raz w zyciu zaszalec i po prostu poznac paru
facetow w celach wiadomych - po prostu brakuje mi seksu. Do tej pory bylam
wierna i przyzwoita - pomyslalam, ze nic zlego na chwile sie po prostu
wyluzowac i miec z tego przyjemnosc. Znam kilku facetow, o ktorych wiem, ze
nie jestem im obojetna, jako kobieta. Zabralam sie wiec do dziela. Skutek,
jak narazie mizerny.

Otoz moj pierwszy cel okazal sie twardym orzechem do zgryzienia. Gdy tylko
sie zorientowal, ze to on jest podrywany, a nie odwrotnie, zmienil front. Do
lozka sie zaciagnac nie dal, twierdzac, ze woli gdy sytuacja rozwija sie
powoli. Na razie poprzestalismy wiec na lekkich pieszczotach. Tyle, ze ja nie
mam ochoty ciagnac tego w nieskonczonosc. Chce prostego, klarownego ukladu.
Ten facet nie jest mi potrzebny. Nie chce romantycznej atmosfery. A on mi tu
urzadza jakies podchody.

Skutek jest taki, ze zamiast radosci z niezobowiazujacego seksu mam glowe
pelna watpliwosci. Facet sie najwyrazniej przestraszyl. Mysli pewnie, ze
jestem latawica jakas. A moze poczul sie zagrozony tym, ze to kobieta szuka
seksu? Co o tym sadzicie? Czy tylko mezczyzni maja prawo do szukania okazji?
Praktyka pokazuje, ze najwyrazniej, tak mysla...

Jak Wy sobie z tym radzicie?
    • czekoladka_84 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 11:27
      Idziesz na impreze, łowisz z tłumu fajnego faceta, nawiązujesz kontakt
      wzrokowy, jeżeli spodobasz się jemu to na 100% podejdzie (chyba, że jest
      nieśmiały, ma kogoś lub jest gejem). Następnie wszystko zależy czy potrafisz
      dać do zrozumienia czego oczekujesz, ale w nienachalny sposób. Tylko czy tego
      naprawde chcesz? Możesz mieć potem wielkiego kaca (alkoholowego i moralnego). A
      poza tym nigdy nie wiadomo, kim jest ta osoba.
      • boski.zawodowiec jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:28

        • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:31
          Do kogo to pytanie?
          • boski.zawodowiec Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:31
            do ciebie
            • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:34
              Ja się raczej mocno trzymam. Rzadko kiedy się puszczam, chyba że stracę
              równowagę.
              • boski.zawodowiec Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:35
                czyli się puszczasz? jesteś łatwa? czy trafiając na odpowiedni dzien mozna cie
                zaliczyć?
                • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:37
                  To raczej was (mężczyzn) można łatwo zaliczyć.
                  • boski.zawodowiec Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:38
                    to jest inna sprawa, ale ja pytam bardziej czy można cie zaliczyć bez wiekszych
                    problemów?
                    • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:39
                      Nie mam problemów zdrowotnych, więc mój organizm działa raczej prawidłowo.
                      • boski.zawodowiec Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:40
                        napisałaś w odpowiedzi do autorki opis jak poderwac kogoś na seks bez zobowiązań
                        i pytam czy uprawiasz taki seks czy nie?
                        • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:40
                          Nie twój interes.
                          • boski.zawodowiec Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:41
                            no przeciez powiedz:))) to anonimowe forum wiec co ci zależy?
                            • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:43
                              Na takie pytanie nie mogę udzielić odpowiedzi. Dlatego, że ja się "nie
                              puszczam".
                              • boski.zawodowiec Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:43
                                czyli nie uprawiasz seksu bez zobowiązań?
                                • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:44
                                  Aaaa to jest inne pojęcie. :P
                                  • boski.zawodowiec Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:45
                                    wiec chodzi mi o to pojęcie.
                                    Tak czy nie?
                                    • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:46
                                      Powtórze się: "nie twój interes".
                                      • boski.zawodowiec Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:47
                                        ale przeciez nie jesteś kandydatką na moją dziewczyne wiec co ci zalezy? powiedz
                                        to ija ci powiem czy sie puszczam
                                        • czekoladka_84 Wiadomo, że z ciebie jest łatwy chłopak :P 03.01.06, 11:48
                                        • boski.zawodowiec czekoladko dlaczego nie mżna odpisac na twoj...... 03.01.06, 11:51
                                          post?
                                          W kazdym bądz razie odpowiadam tutaj, wcale nie wiadomo ze łatwy ze mnie chłopak.
                                          To ze sie zakochuje nie znaczy ze sie puszczam:)
                      • mezczyzna.prawdziwy Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:41
                        Boski nie pytal cie o problemy zdrowotne tylko o to, czy sie puszczasz:)
                        • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:43
                          A co oznacza słowo "puszczać"?
                          • mezczyzna.prawdziwy Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:44
                            Dawac cialka tym, ktorzy chca:)
                            • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:47
                              Nie jestem instytucją charytatywną.
                              • mezczyzna.prawdziwy Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:47
                                robisz to za szmal?
                                • czekoladka_84 ssspadaj :P 03.01.06, 11:49
                                  • mezczyzna.prawdziwy Re: ssspadaj :P 03.01.06, 11:50
                                    no to jak jest z toba, dajesz za szmal czy nie?:)
                                    • czekoladka_84 Re: ssspadaj :P 03.01.06, 11:50
                                      Za przyjemność :D
                                      • mezczyzna.prawdziwy Re: ssspadaj :P 03.01.06, 11:51
                                        nie ma to jak lubic swoj fach:)))))))
                                        • czekoladka_84 Re: ssspadaj :P 03.01.06, 11:53
                                          Nawet na forum nie moge dogadać się z facetami. Ja swoje, oni swoje.
                                          • mezczyzna.prawdziwy Re: ssspadaj :P 03.01.06, 11:54
                                            to sie moze zastanow nad soba, zamiast sie innych czepiac:))))))))))
                                            • czekoladka_84 Re: ssspadaj :P 03.01.06, 11:55
                                              Kogo ja się czepiam? He?
                                              • boski.zawodowiec powiedz robisz czy nie? 03.01.06, 11:56

                                              • mezczyzna.prawdziwy Re: ssspadaj :P 03.01.06, 12:00
                                                powiedz czy spermowa dieta jest nisko kaloryczna?:)
                                                • czekoladka_84 Re: ssspadaj :P 03.01.06, 12:02
                                                  Nie trawie męskich szownistów, pokroju twojego i boskiego. EOT
                                                  • mezczyzna.prawdziwy Re: ssspadaj :P 03.01.06, 12:12
                                                    ty nawet nie wiesz, jak kobiety maja ze mna dobrze:)
                          • nikta2 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:48
                            chyba towarzystwo troszkę odbiegło od tematu?

                            Proponuję założenie prywatnego forum "Feministyczno-szowinistyczne pogaduszki o
                            zmroku" to tylko przykładowy tytuł :-P
                            • czekoladka_84 Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:51
                              :D
                            • boski.zawodowiec Re: jesteś puszczalska? dajesz po imprezach? 03.01.06, 11:54
                              seks to seks.
                              a ty sie puszczasz?
    • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 11:58
      ponieważ nikt inny nie chce tobie odpowiedzieć na temat, to napisze ja ;-P
      Sama od jakiegoś czasu też mam ochotkę na taki mały skoczek. Ale jakoś się nie
      mogę zdecydować. Też mi brakuje sexu i dlatego te mysli. Choć nigdy jeszcze
      czegoś takiego nie próbowałam, ale domyslam się,że będzi estraszny kac
      moralny "po".
      Mimo to wciąż sie zastanawiam.
      • boski.zawodowiec wiesz trzeba jeszcze mieć wygląd do tego 03.01.06, 11:59
        to ze masz ochote wcale nie znaczy ze sie nadajesz.
        • nikta2 Re: wiesz trzeba jeszcze mieć wygląd do tego 03.01.06, 12:41
          już o to, to się mój drogi nie musisz martwić ;-)
          • boski.zawodowiec Re: wiesz trzeba jeszcze mieć wygląd do tego 03.01.06, 12:45
            napewno jesteś przeciętną polką około 35 roku zycia.
            Sądze ze ja jestem za przystojny na ciebie
            • nikta2 Re: wiesz trzeba jeszcze mieć wygląd do tego 03.01.06, 12:47
              oczywiście mój już mniej drogi ale wciąż boski pomyliłeś się prawie na całej
              linii. ale skoro jesteś dla mnie za dobry, mówi sie trudno :-( Poszukam gogoś
              mniej boskiego ;-)
              • boski.zawodowiec Re: wiesz trzeba jeszcze mieć wygląd do tego 03.01.06, 12:49
                przeciez po kiknięciu na moj nick widac moje zdjecie wiec nie powinnas pisac ze
                "mniej drogi"
                Pozatym przy takim seksie trzeba być wyzwolonym a nie tylko po bożemu
                • nikta2 boski nie jest w moim typie 03.01.06, 12:58
                  nie jest mi z tego powodu przykro, bo i tak masz to gdzieś ;) lecz preferuje
                  inny typ urody facetów
                  • boski.zawodowiec Re: boski nie jest w moim typie 03.01.06, 13:00
                    nie kłam, napisałas to ponieważ chciałas sie na mnie odegrac za to co wczeniej
                    pisałem.
                    Gdybym tylko wyraził chęć to byś..........
                    • nikta2 Re: boski nie jest w moim typie 03.01.06, 13:02
                      no prosze dokończ i stwórz tu jakąś niepowtarzalną, niesamowitą historię
                      miłosną na temat mojej fascynacji twoją boską osoba
                      • boski.zawodowiec Re: boski nie jest w moim typie 03.01.06, 13:04
                        chciała mnie na wyłączność. Przeiez dobrze wiem jak wiele jest na mnie chętnych:)))
                      • boski.zawodowiec to ty mi dałas 1? 03.01.06, 13:11

                        • nikta2 Re: to ty mi dałas 1? 03.01.06, 13:52
                          :D
                          to pewnie najniższa ocena jaką dostałeś w życiu boski? ta 1-ka miała cię trosze
                          do ziemi przytwierdzic, żebyś na troszkę z tych obłoczków zszedł, zostawił
                          innych boskich i z takimi prostymi ludźi jak ja pogadał ;)
                          • boski.zawodowiec Re: to ty mi dałas 1? 03.01.06, 13:53
                            hmmmmmmmm no zwróciło to moją uwage i poczułem ze chcesz mnie podniecić:)
                            • nikta2 Re: to ty mi dałas 1? 03.01.06, 13:58
                              masz dziwne upodobania skoro najniższa nota o twojej boskiej osobistości cię
                              grzeje :-?
                              • boski.zawodowiec Re: to ty mi dałas 1? 03.01.06, 14:02
                                a no powiem ci ze grzeje, wazne jest jednak aby osoba ją wystawiająca była piękna.
                                • nikta2 Re: to ty mi dałas 1? 03.01.06, 14:12
                                  boski, chyba cię już koftam :)))
                                  • boski.zawodowiec Re: to ty mi dałas 1? 03.01.06, 14:14
                                    ciesze sie:)
                      • boski.zawodowiec chcesz mnie pewnie podniecic w ten sposob tak? 03.01.06, 13:23

      • czekoladka_84 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:01
        Nie będzie kaca jeżeli to będzie odpowiednia osoba.
        • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:05
          ja jestem szowinistą? no wiesz co? przeciez ja cie nie obrazam tak jak
          prawdziwy.mezczyzna
          • mezczyzna.prawdziwy Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:13
            chwileczke boski, czy ja ja obrazam?
            • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:13
              napisałes je ze jest dziwką.
              Mogła sie obrazić
              • mezczyzna.prawdziwy Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:21
                ja tylko zadalem pytanie czy bierze szmal czy nie, nie nazwalem jej dziwka.
                • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:23
                  ale w kazdym razie uciekła i troche mi sie przykro zrobiło
                  • mezczyzna.prawdziwy Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:26
                    teraz w watku tico myli mnie z toba:)
                    • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:27
                      sagis to raczej nie czekoladka.
                      sagis jest głupi
        • boski.zawodowiec normlanie jesteś jak jakiś brzdąc 03.01.06, 12:11
          zamiast rozmawiac jak na dorosłych przystało obrazasz sie jak małe dziecko.
        • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:50
          czekoladka ma racje, tylko problem ,że znaleźć taką odpowiednią osobe jest
          trudno. Bo taka osoba musi być "w porządku", a ja nie wykorzystuje takich ludzi
          do swoich niecnych celów :->
          • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:58
            bo sie nie potrafisz kochac jak nalezy
            • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:00
              o tym się nigdy nie przekonasz, ale jakoś nie mam z tym większego problemu,
              może poza tym ,że w sexie jestem egiostką i musi być tak jak ja chce ;-P
              • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:01
                czyli po bożemu i przy zgaszonym swietle tak?
                Założe sie ze tak wąłsnie jest.
                • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:42
                  znów chybione ;)
                  przegrałeś właśnie 100-ke hehehe
                  • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:49
                    pokaz mi tylko swoje zdjecie a powiem ci dokładnie jakie masz preferencje łozkowe.
                    jesli nie zgadne wymierzysz mi kare.
                    • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:54
                      moje zdjęcie będzie publikowane jak już będę sławna i bogata,
                      a na razie zepsuła mi się moja cyfrówka i nie mogę fotki uzupełnic ;(

                      ale tej kary jestem ciekawa :> coś bliżej mi nakreslisz....?
                      • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:55
                        no kare sama wymierzysz, na co masz ochote? oczywiscie najpierw fotka:)
                        • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:57
                          z tą fotką serio musisz poczekać aż mi cyfrówkę zwrócą,
                          hmmm a taka sobie fajną sesję zrobiłam... :p
                          • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:58
                            co to za sesja? nago? seks? czy moze cos innego?
                            • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:00
                              nie no, na początek tak grzeczna, tak żeby ludziska z krzykiem kompa nie
                              wyłanczali jak sie moja fotka przewinie, ja oczywiście jestem skromną osoba
                              oczywiscie :P
                              • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:02
                                najbardziej zastanawiające mnie czy ładną?
                                • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:08
                                  ładne- to pojecie względne, i dla każdego co innego jest ładne, nie wiem jaki
                                  typ kobiet lubisz, więc trudno mi się boski określić. ponoć do brzydkich nie
                                  należę i nawet zdarza się, że ktoś od czasu do czasu na mnie poleci. Ale to
                                  może nic dla ciebie przecież nie znaczyc
                                  Wkońcu ty jesteś boski a ja całkiem ludzka :)
                                  • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:11
                                    kiedy moge liczyć na to zdjęcie?
                                    • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:14
                                      ludzie wielcy charakteryzują się dużą wyobraźnią i fantazją. Skoro ty jesteś
                                      nie tylko wielki a wręcz boski musisz te umiejętności posiadać

                                      Więc zamiast czekać na zdjęcie to sobie mnie wyobraź :p
                                      • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:17
                                        to sie potem mozna sparzyć, zaczne sobie wyobrazać piekną blondynke w type np.
                                        paris hilotn a potem rzeczywistośc mnie zwali z nóg:)
                                        • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:19
                                          jeśli podobają cie sie Paryski to rzeczywiście nic już sobie nie wyobrażaj.
                                          Blondynką o niebieskich ślepkach zdecydowanie nie jestem :p
                                          • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:21
                                            to mniej wiecej kogo przypominasz?
                                            • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:24
                                              jestem jedyna w swoim rodzaju, więc nie mogę nikogo przypominać, to by było
                                              nielogiczne. Ale naszczęście do Wiśniewksiego podobna też nie jestem uff...
                                              • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:26
                                                mandaryna? no kogos napewno odrobine przypomniasz
                                                • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:38
                                                  dobra tak sie upierasz to pomysle.
                                                  ale ciężko będzie,

                                                  lepiej opisze: 170 wzrostu, 53 kg, budowa raczej kobieca (dlatego Paryska i
                                                  Mandaryna odpadają) wąska talia i szersze bioderka, podobno mam najbardziej
                                                  idealny wynik w jakiejś tam skali kobiecości czy czegoś w tym stylu-chodzi o
                                                  stosunek w cm talii do bioder; jestem brunetką, włosy do ramion i krzywa
                                                  grzywka , oczy trudno opisać czasem są czarne czasem szaro-zielone w ciemnej
                                                  oprawie, mam zadarty nosek i delikatne piegi (po solarce ;P )co jeszcze chcesz
                                                  wiedzieć?
                                                  • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:40
                                                    wiek!!! zodiak i ulubioną pozycje
                                                  • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:45
                                                    25, strzelec, łyżeczka
                                                  • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:48
                                                    łyzeczka? nie jest to za wygodne , jedynie to ze od tyłu mi sie podoba w tym
                                                  • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:51
                                                    mi tam pasuje.
                                                    A ty jak wolisz; udowadniasz, że jesteś panem sytuacji, kobieta na klęczka
                                                    przed tobą, bierzesz ją od tyłu trzymając za włosy i krzycząc : Powiedz, że
                                                    jestem boski!!! oooo no powiedz to maleńka.... eeeee
                                                    :-P
                                                  • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:55
                                                    w sumie trafiłas z wyjątkim tego mojego przemówienia odnośnie boskości:)
                                                  • nikta2 Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:57
                                                    niezła jestem, co? przyznam troche improwizowałam
                    • wymagajaca Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:56
                      ciekawe czy w Twoim przypadku jest tak samo jak w powiedzeniu o tej krowie co
                      duzo ryczy... (mam na mysli Twoje slowa dot. seksu)
                      • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:57
                        jestem zodiakalnym baranem z 18 kwietnia. My jesteśmy znani jako super kochankowie:)
                        • wymagajaca Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:05
                          a ja jestem wagą....romantyczną....
                          • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 14:11
                            nie wiem jak u wagi wyglada seks w kazdymr azie u mnie jest sporo ruchu
    • kalaruszek Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:13
      Parę razy zdarzyło mi się. Ale zazwyczaj znałam tego faceta, nie był to jakiś
      pierwszy lepszy a jeśli nie to facet musi mi się podobać fizycznie i
      intelektualnie, oprócz pożądania musi być fajna rozmowa dogadanie się itp sam
      wygląd faceta mnie nie pociąga. I nie uważam tego za puszczanie się. Poprostu
      gdy oboje mamy ochotę na seks to go uprawiamy i tyle. Nie chcę żadnego związku
      a w celibacie też nie mam zamiaru żyć.
      • mezczyzna.prawdziwy Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:22
        Jak cie czytam to mam ochote nabyc prusakolep, ktorego od dawna nie ma na
        rynki:)
      • gold_dust Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 04.01.06, 01:28
        Dzieki Karaluszek. Ja tez nie widze w takich znajomosciach niczego zlego. W
        moim przypadku mysle, ze z wiekem troszke inaczej zaczelam patrzec na te
        rzeczy. Sama nigdy nie probowalam - ale wlasnie chce sprobowac.
    • kardiolog Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 12:56
      A gdzie takie latawice mozna znalezc? Chcialbym troszke popatrzec:)

      kardiolog
    • sumire Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:09
      Myślę, że to jest bardzo proste. Przeważnie wystarczy zakrapiany wieczór w
      knajpie :)

      Gorzej tylko z tolerancją owego jakże haniebnego czynu wśród szalenie moralnych
      obywateli (niezmiennie się zastanawiam, czemu u nas tyle dziewczyn
      uwielbia "Seks w wielkim mieście", a kiedy spotyka na swojej drodze takie
      właśnie wyluzowane samiczki - prawdziwe, nie z telewizora - to potępia je
      natychmiast).
      No ale wszystko jest dla ludzi, kobiety też mogą i powinny ruszać na łowy :)
      • wymagajaca Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:17
        hm... boski - ciekawe jak boski. A tak w ogole to facet powinien byc boski?
        Raczej nie. Powinien byc.... męski. O tak.
        • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:18
          Jestem męski co widac na zdjęciu
          • wymagajaca Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:20
            hm... raczej jestes w typie chlopca... :P
            • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:21
              mezczyzna z meskim zarostem i peiknym ciałem.
              Pokaz sie ty czy faktycznie możesz sie zwać wymagającą
              • wymagajaca Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:24
                Meski zarost i piekne cialo to nie wszystko. Meskosc to tez tajemniczosc, sila,
                rysy twarzy zdecydowane. Ale to tylko moje zdanie.
                • boski.zawodowiec Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:25
                  a moje to nie sa zdecydowane? a nie tajemnicze?
                  pokaz sie
                  • wymagajaca Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:27
                    Masz ladna twarz. To prawda, w typie Brada Pitta. Ale ja lubie inny typ
                    mezczyzn.
                    • boski.zawodowiec skarbie:))) brad pitt to najwiekszy symbol seksu:) 03.01.06, 13:37
                      dziekuje ci za komplement:)
                      Na zywo jestem mniej rozmarzony niz na tej fotce:)
      • gold_dust Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 04.01.06, 01:24
        > Gorzej tylko z tolerancją owego jakże haniebnego czynu wśród szalenie
        moralnych
        >
        > obywateli (niezmiennie się zastanawiam, czemu u nas tyle dziewczyn
        > uwielbia "Seks w wielkim mieście", a kiedy spotyka na swojej drodze takie
        > właśnie wyluzowane samiczki - prawdziwe, nie z telewizora - to potępia je
        > natychmiast).


        Mnie to tez zawsze zastanawia... :) Ludzie sa z reguly mocni w gebie, a jak
        przyjdzie co do czego to pierwsi do wydawania sadow.
    • b-beagle Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 13:23
      "Seks bez miłości jest śmieszny a miłość bez seksu smutna "
    • mathias_sammer Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 15:13
      Jak sunia nie da, to pies sam nie wiezmie:))))))))))))))))))))

      M.S.
    • drinkit Re: Niezobowiazujacy seks - co o tym sadzicie kob 03.01.06, 15:30
      gold_dust napisała:
      Czy Waszym zdaniem tylko mezczyzni maja prawo do wyruszenia na lowy,
      > poderwania kobiety i zaciagniecia jej do lozka?

      Nie, "prawo" do tego ma każda płeć.

      >Jak to wyglada u Was w praktyce?

      Cóż, gdy byłam wolna, to zdarzyła mi się taka przelotna znajomośc.
      > Jak Wy sobie z tym radzicie?

      Nie dziw się że ciężko było Ci zaciągnąć tego faceta do łóżka-w końcu z
      facetami jest tak samo jak z kobietami-jedne mają ochote na seks bez
      zobowiązań, dla innych jest to niedopuszczalne. To nie zalezy od płci ale od
      człowieka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja