Kobieta i pieniadze

18.01.06, 11:21
Krotkie streszczenie: kobieta sadzi ze to facet powinien dbac o kupno domu
samochodu wszystkiego (nauczona przez mamusie suke jedna)ze to on ma zmieniac
prace po niespelna roku pracy na stanowisku a ona waze ze w ogole jest i ze
w ogole zarabia cokolwiek (ok 1200) - ale twierdzi ze to dla niej wystarcza
Prosze o odpowiedz - czy ja sie gdzies zgubilem czy czegos nie rozumiem czy
po prostu ta kobieta jest dla faceta swojego po prostu zła i nigdy z takim
mysleniem nie zbuduje rodziny kochajacej i szczesliwej
prosze o jakies komentarze
    • agatka_to_ja Re: Kobieta i pieniadze 18.01.06, 11:26
      Hmm.... widac taki "wzorzec" rodziny wyniosla z domu - pieniadze przynosi
      facet, koniec i kropka... trudno ją za to winić, ale bedąc doroslą powinna
      wiedziec, ze w tych czasach nie jest tak latwo utrzymac sie z jednej pensji
      albo zwalac wszystko na faceta ( w sensie finansowym).
      Moim zdaniem najlepszy jest zwiazek PARTNERSKI: oboje pracują, oboje troszczą
      sie o dom...
      Powinienes przemowic jej "do rozumu", powiedziec, ze NIE PODOBA CI SIE jej
      podejscie do tych rzeczy... Bo to moze byc OGROMNY PROBLEM gdybyscie sie mieli
      wiazac na stale.
      • tajemniczy81 Re: Kobieta i pieniadze 18.01.06, 11:28
        masz racje jak najbardziej tylko nie wiem czy istnieje mozliwosc przemowienia
        takiej upartj osobiee do rozumu - niestety mamuska tak juzz jej nawkladala
        przez cwierc wieku do glowy ze koniec - tym bardziej ze jej siostrunia ma
        nadzianego faceta nic nie robi siedzi w domu ale uklad miedzy nimi to po prostu
        katastrofa - nie chce dopuscic do tego aby tak bylo u mnie wiec moze puki mam
        czas nalezy uciekac ?
        • agatka_to_ja Re: Kobieta i pieniadze 18.01.06, 11:43
          ... moze rzeczywiscie lepiej uciekac...

          wierz mi, ze jedne z najczestszych powodow klotni w malzenstwie są po pierwsze
          pieniadze, a po drugie PODZIAŁ OBOWIĄZKÓW DOMOWYCH...

          jezeli nie zgadzacie sie w tych sprawach - moze byc ciezko życ razem..
    • iberia29 Re: Kobieta i pieniadze 18.01.06, 11:28
      zmien babe i po problemie, bo sie faktycznie chyba glupoyt w kolorowych
      pisemkach naczytala.
      • Gość: Werka Re: Kobieta i pieniadze IP: *.pool8546.interbusiness.it 18.01.06, 12:23
        Coz,uwazam,ze chyba bedziesz zmuszony do zmiany partnerki.
        Ona ma swoje wartosci ,ktore byly wpajane jej od dziecka i trudno bedzie teraz
        zmienic dorosla osobe.Bedzie Ci wiecznie awantury robila jezli nie bedziesz
        przynosil wystarczajacej(czytaj duzej)ilosci pieniedzy do domu.Daruj
        sobie,probe delikatnej zmiany.Postaw jej warunek,ze albo sie dzielicie
        obowiazkami,albo sie zegnacie,bo ty nie chcesz byc sponsorem tylko partnerem.
        Takie jest moje zdanie.Powodzenia
    • truskawa21 Re: Kobieta i pieniadze 18.01.06, 13:32
      wysokie aspiracje ma twoja kobieta!pogdaj z nia niech zejdezie na ziemie
    • czekoladka_84 Re: Kobieta i pieniadze 18.01.06, 13:54
      "Suka jedna"????? Ja też uważam, że facet powinien być zaradny.
      • Gość: Kamila Re: Kobieta i pieniadze IP: 213.17.202.* 18.01.06, 14:00
        czekolado nie myl pojecia zaradnosci mezczyzny z faktem nadmiernego pociagu
        wlasnie do pieniedzy - przeciez pisze ze pracuje wiec pewnie wszystko jest oki
        tylko nie rozumiem jednej kwestji dlaczego chlopiez nia jeszcze nie skonczyles
        takie kobiety to naprawde potrafia nerwow napsuc Pozdro
        • czekoladka_84 Re: Kobieta i pieniadze 18.01.06, 14:10
          Po prostu dziewczyna była wychowana w rodzinie gdzie jest tradycyjny podział
          ról (tzn. mąż zarabia i utrzymuje dom, kobieta albo nie pracuje, albo zarabia
          jedynie na swoje potrzeby i zajmuje się domem). Szczerze to nie miałabym nic
          przeciwko takiej sytuacji, bo to jest bardzo wygodny model. Jednak w razie np.
          rozwodu to mogłabym zostać na lodzie. Wole pracować, żeby nie być zależną od
          męża, który może okazać się skończonym ćwokiem.
          • Gość: pprety Re: Kobieta i pieniadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 15:30
            Dokładnie uważam tak samo.Przecież jego żona pracuje. Jeśli ugotuje obiad,
            zrobi pranie i posprząta - robi to poza godzinami pracy, a to też kosztuje
            sporo wysiłku, podczas gdy mężuś jedynie co zrobi to spocznie na kanpie przed
            telewizorem...Wszystko ok jeśli zarabia więcej. Faceta powinno być stac na
            utrzymanie rodziny! w razie gdy pojawią się małe dzieci, ktoś przecież musi z
            nimi zostać przynajmniej na początku w domu i wiadomo że w tym czasie kobieta
            nie będzie pracować
    • Gość: pixi Re: Kobieta i pieniadze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 14:40
      Ja natomiast, owszem zarabiam, ale też wymagam.
      Moja pani chodzi jak zegarek.
Pełna wersja