kociamberek1
20.01.06, 19:33
Witam!
Sorki, że to piszę na tym forum, ale musze się gdzies wygadać, bo chyba
oszaleję!!!
Poprostu chyba dłużej nie wytrzymam w tym domu! Moja teściowa poprostu
doprowadza mnie do szału! Powodów jest multum! Pocieszam się jedynie tym, że
kupiliśmy w końcu z mężem mieszkanie i to sie choć na jakąś skalę skończy!
W domu narazie co się odezwę do męża to teściowa już leci i idiotycznie
wypytuje co mówie (choć to nie dotyczyło jej ani nie było o niej)!
Jestem w ciąży (4-ty miesiąc) a ona bez przerwy mówi mi głupoty jak powinnam
ubierać dziecko, jakie ciuszki kupić (twierdzi że dziecko do 1-szego roku
życia powinno być tylko i wyłącznie ubierane na biało!).
Od rana prawie do wieczora siedzi na naszym mieszkaniu i miesza! Cały czas
się wtrąca do remontu jaki jest tam teraz prowadzony! Już mi chce planować
jak bedzie w kuchni, łazience i pokojach!
Co chcę kupić do mieszkania to ona się wtrąca, że ma to i nam da! Np. deskę
do prasowania bielizny (stwierdziła ze ma taką w piwnicy i ze nam ją da)!!!
Wieczorem wchodzi do naszego pokoju (nawet jeśli mąż jest w pracy) i mi mówi
kiedy mam rozkładać łóżko i się położyć!!!
Non stop zadaje upierdliwe pytania, wszystkiego sie czepia i wszędzie wtyka
ten swój nos!
Mąż często zwraca jej uwagę, ale ją to nie rusza! Czasem jeszcze bezczelnie
mu odpowiada!
Pomocy!!!
Jak tu przetrwać jeszcze jakiś miesiąc do końca remontu w tym domu???