PROSZĘ O RADY.

21.01.06, 20:23
Mam długo faceta, ale ostatnio wogóle nie umiemy sie dogadac. Chciałabym
ratowac nasz zwiazek, ale mam coraz mniej sily.. Zalezy mi na nim bardzo, ale
on ostatnio sie zmienil, nie rozumie mnie. Do tego widujemy sie baaaardzo
rzadko, dosłownie parę godzin tygodniowo. Na domiar złego wczoraj poszedl ze
znajomymi z grupy na piwo, a ja siedzialam w domu. Mogl do mnie przyjechac,
ale wybral alkohol. To nie byl pierwszy raz. Boje sie mysli o rozstaniu, nie
chce go tracic. Teraz bije sie z myslami czy powinnam do niego zadzwonic i
probowac wyjasnic sobie wszystko, czy uniesc sie honorem..

Dlatego potrzebuje Waszej opinii i rady. Z góry dziekuje za komentarze.
Pozdrawiam!
    • all_she Re: PROSZĘ O RADY. 21.01.06, 20:27
      pogadaj z nim, zadzwon, co bedziesz to wszystko w sobie dusic...
    • daphnee Re: PROSZĘ O RADY. 21.01.06, 20:27
      Zaszwoń i wyjaśniej, będziesz wiedzieć na czym stoisz, niema sensu się
      zadręczać i unosić honorem, może poprostu już cie nie kocha? warto się
      dowiedziec. A następnym razem ty idz na drinka :)
    • agatka_to_ja Re: PROSZĘ O RADY. 21.01.06, 20:30
      Zanim zadzwonisz - przemyśl, czy WARTO jest ratowac taki zwiazek.. skoro nie
      pierwszy raz cie zawiódl, skoro nie rozumie twoich zabiegów o ratowanie
      zwiazku - to po co dzwonic, prosic, namawiac itp.?

      Moze lepiej wstrzymaj sie z kontaktem i sprawdz, jak bardzo mu zalezy na
      spotkaniu z toba. Wtedy powinnas miec jasna odpowiedz.
    • Gość: tralalala7 Re: PROSZĘ O RADY. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 20:41
      zwiazki sa zdecydowanie za skomplikowane!!
      • Gość: waldek Re: PROSZĘ O RADY. IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 22.01.06, 01:10
        glupia duupo czy ty naprawde myslisz ze jestes lepsza od piwa?????
        • Gość: tralalala7 Re: PROSZĘ O RADY. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.06, 11:49
          tak
    • Gość: :) Re: PROSZĘ O RADY. IP: *.netis.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.06, 14:14
      wiesz niedawno miałm podobny problem i też pisałm tu na forum głównie to myśle
      że niepowinnaś dzwonic tylko porozmawiać z nim patrząc sobie woczy bo przez fona
      t róznie bywa.Ja poprostu spytałam sie co sie dzieje? i co sie okazało??
      podejrzewał że sie zkimś spotykam ale po rozmowie wszystko sie wyjaśniło ijuż w
      ten sam dzień sie lepiej czułam i jest ok a co prawda pomyśl też co ty robisz bo
      ja niestety dawałam mu ku temu powód ale to przez przypadek teraz jestem
      ostrozniejsza powodzonkapappaa
Inne wątki na temat:
Pełna wersja