Romans z zamężna kobietą

16.02.06, 12:08
Witam ! Mam wielki dylemat- od półtora roku jestem związany z zamęzna kobietą-
bardzo się kochamy i jest nam super dobrze ze sobą, jest tylko jeden problem
jesli chodzi o jej rozejście sie z mężem- jedyne co przez ten czas sie działo
w tym temacie to gadanie o tym i nic wiecej- a ja chciałbym coś wiecej niż
tylko bycia piatym kołem u wozu w tym układzie i ona dobrze o tym wie. I co
mam dalej robić- udawać ze wszystko jest ok? czy skonczyć ten związek a może
wyjść z ukrycia i poznać sie z jej mężem- bo on żyje cały czas w pełnej
nieswiadomości-Prosze poradzcie coś bo chyba oszaleję bijąc się wciąż z tymi
myślami!Pozdrawiam !
    • Gość: Niebieska Re: Romans z zamężna kobietą IP: *.it-net.pl 16.02.06, 12:13
      A mało na świecie wolnych kobiet? Niszczenie związków wchodzi w krew! Mają dziecko?
      • jareksw.opol Re: Romans z zamężna kobietą 16.02.06, 12:18
        Gość portalu: Niebieska napisał(a):

        > A mało na świecie wolnych kobiet? Niszczenie związków wchodzi w krew! Mają
        dzie
        > cko?
        >tak ma czym sie pochwalić -mężem pijakiem który zneca sie nad nia od lat no i
        maja 20 letniego syna
        • Gość: Niebieska Re: Romans z zamężna kobietą IP: *.it-net.pl 16.02.06, 13:40
          To rozumiem, ratuj tą kobietę!! Dzieci już z tamtego związku nie będzie a pijak
          sam sobie winien!

          _____Każdy ma tylko jedno życie________
    • radaga Re: Romans z zamężna kobietą 16.02.06, 15:29
      porozmawiaj - szczera rozmowa to podstawa, czego Ty pragniesz, czego Ona i
      jeżeli dążenia są spójne to jak konsekwentnie do tego dążyć... jeżeli "kręci"
      pozostaje konfrontacja
    • cobako Re: Romans z zamężna kobietą 16.02.06, 21:13
      może czeka, aż syn się usamodzielni - jest dobrą matką
      • jareksw.opol Re: Romans z zamężna kobietą 01.03.06, 11:42
        Dziekuje za te opinie - może jeszcze ma ktoś inne zdanie ?
Pełna wersja