Smutno mi:(

21.02.06, 18:51
    • cienmotyla :((( 21.02.06, 18:54
      Dlaczego Słonko??
    • etna3 Re: Smutno mi:( 21.02.06, 18:55
      Od kilku dni jest mi cholernie zle jestem zdolowana nic mnie juz nie
      cieszy....napewno jest to zwiazane z tym ze ostatnio rozstalam sie z facetem
      chcialabym o nim zapomniec ale nie potrafie...nie da sie on caly czas
      dzwoni,czeka pod moim domem a ja juz naprawde nie wiem co mam robic chcialabym
      z nim byc ale wiem ze nie moge i to jest najgorsze jest mi strasznie zle co ja
      mam robic...:(?
      • cienmotyla Hmm 21.02.06, 19:01
        Wiesz jesli chcesz to bardzo chętnie Ci pomoge tylko ze potrzebuje wiecej
        szczegółow...
        moze opowiedz wszystko od poczatku...
        dlaczego juz nie jestescie razem, dlaczego nie chcesz...??
        jak to sie zaczeło? jaka jest przyczyna...
        • etna3 Re: Hmm 21.02.06, 19:05
          dzieki Ci wielkie bo wlasnie brakuje mi teraz takiej rozmowy...tak wiec nie
          jestesmy razem bo on jest ode mnie duzo starszy i stwierdzilam ze taka
          znajomosc nie moze byc mozliwa bo predzej czy pozniej sie to wyda a ja jestem
          jeszcze dosc ekhmmm mlodziutka ..powiedzialam mu ze nie moge z nim
          byc...myslalam ze to wszystko sie juz skonczy i bedzie dobrze ale niestety
          pomylilam sie nie wiedzialam ze moze mi go tak brakowac....:(
          • cienmotyla ehh 21.02.06, 19:08
            nie wim co ty na to ale wydaje mi sie ze ta nasza rozmowa musi byc bardziej
            prywatna... jak myslisz??
            • etna3 Re: ehh 21.02.06, 19:11
              cienmotyla ok
      • mimezis99 Re: Smutno mi:( 21.02.06, 19:05
        szczerze współczuję-jedyne, co mogę pwiedzieć, to to, że jeśli absolutnie
        jesteś pewna, że nie możesz z nim być, że nie ma żadnych szans na związek, to
        tylko może Ci pomóc czas. Ja byłam dokładnie w takiej sytuacji. Po jakimś
        czasie było lepiej, potrafiłam się już cieszyć życiem, choć smutne chwile
        spowodowane rozmyślaniem o nim też były. Ale czas pomógł, bardzo. A teraz nie
        ma rady...no może jedna-jak to się mówi-na miłość najlepszym lekarstwem jest
        inna miłość-czasem działa, czasem nie. Głowka do góry!!
        • etna3 Re: Smutno mi:( 21.02.06, 19:10
          dziekuje Wam bardzo za cieple slowa...tego mi wlasnie teraz potrzeba.Tylko ze
          ja chyba naprawde chcialabym z nim byc...ale wiem ze jest to raczej nie
          mozliwe...bo jak wygladalaby taka smarkula jak z facetem w tym wieku
          • cienmotyla ODPowiadam:PP 21.02.06, 19:18
            Ja byłam w takim zwiazku ale z tego mam tylko niemiłe odczucia. Wiesz mysle ze
            dobrze zrobiłaś, skoro on jest starszy, jest dojrzalszy, moze ma inne potrzeby
            które dopiero z czasem wyjda...Pomysla jak on mógłby cie zranic, gdyby jakos
            owako doszło miedzy wami do jakiejs kłótni a on powoedziałby ze jestes za młoda
            by to zrozuiec. Wiesz jakie sie rzeczy mówi pod wpływem impulsu...
            Nie martw sie... fakt ze pozbyc sie kogos z głowy jesli naprawde sie go kocha
            to sie nie da.. teraz tez wiem o czym mowie... ja zakochałam sie kiedy byłam w
            podstawówce i kocham tego faceta do tej pory, nawet czasem go widuje ale tylko
            na czesc.. i wisz zawsze jak go widze to mi sie nie smutno a miło robi na sercu
            ze on był.... mimo ze nie jedna noc przez niego przepłakałam... taki chory stan
            cicagnął mi sie przez ok 3 lata:(( ale jak juz powiedziałam teraz jak go widze
            to pozostaje tylko taki miły dreszcyk ze to on był tym pierwszym którego tak
            mocno kochałam... wiem ze bedzie zawsze w moim sercu bo jestem strasznie
            semntymentalna i symboliczna...
            Choc teraz mam cudownego meżczyzne z którym jestem od 1,5 roku to o tamtym
            nadal pamietam... co nie jest zdradą a tylko miłym wspomnieniem jak chozby
            wakacyjna wycieczka:)))
            Wyleczysz sie z tego ale pamietaj ze to nie jest hop siup...
            nie raz bedzie ci smutno, zwłąszcza przed okresem..
            nie raz słuchajac smutnej piosenki pomyslisz o nim..
            nie raz poleci łza...
            ale zobacz co sie dzieje dookoła!!
            zajmij sie czyms... popraw swoja sylwetke,bo np taki problem i stresy bardzo
            wpływaja na stres i mozna schudnać albo przytyć:PP
            i mysl pozytywnie:)
            heh ostatecznie kogos poszulkaj:)))) albo ten ktos sam ciebie znajdzie ale
            musisz z domu wychodzić:)))
          • mimezis99 Re: Smutno mi:( 21.02.06, 19:18
            a możesz powiedzieć jaka to jest duża różnica wieku??
            • etna3 Re: Smutno mi:( 21.02.06, 19:34
              wiem ze nie bedzie latwo...tylko ze ja mam caly czas w glowie mysl ze moze
              jednak wroce do niego:( on jest dwa razy starszy...
              • cienmotyla nieee!! 21.02.06, 19:36
                jezeli dwa razy starszy to szczerze mowiac ale zabraniam ci wracac do niego...
                Cholera niech ci bedzie.... biore cała odpowiedzialnosc za wszystkie Twpoje
                doły ale do niego nie wracaj.. To nie ma sensu... Kides mi jeszcze podziekujesz
                za taka mysl..
                uwierz mi...
              • Gość: mimezis99 Re: Smutno mi:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 19:52
                no to sporo...choć znam szczęsliwe małzenstwo z tak dużą różnicą wieku, ale
                niestety po jakimś czasie ta różnica może bardziej przeszkadzać niż teraz, bo
                gdy on będzie już dziadkiem, Ty babcią na pewno jeszcze nie bedziesz
                • etna3 Re: Smutno mi:( 21.02.06, 20:03
                  ale jak z nim bylam do tej pory to ani razu nie poczulam zeby byl starszy ode
                  mnie heh
                  • Gość: waldek1610 Re: Smutno mi:( IP: *.va-ashburn0.sa.earthlink.net 22.02.06, 12:27
                    na mlodej piczy stary hooj sie cwiczy
                    • etna3 Re: Smutno mi:( 22.02.06, 15:09
                      chcialbys.....
                      ps ch.. przez ch pzrd
Inne wątki na temat:
Pełna wersja