dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok?

14.03.06, 17:57
Gro ludzi jeździ na światłach tylko wtedy kiedy jest to obowiązkowe. Ale
dlaczego nie zapalacie świateł zawsze? Ja tak robię, bo auto jest bardziej
widoczne, a poza tym wchodzi mi to w krew i jak zapalam zawsze to na pewno
nie zapomnę zapalić kiedy będzie to obowiązkowe. Dziwi mnie, że tak mało
ludzi robi podobnie do mnie. Jest w tym jakiś sens? Wytłumaczcie mi proszę.
    • cienmotyla Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? 14.03.06, 18:04
      jakbede miala juz samochod to bede jezdzic calyrok na swiatlach:)
    • Gość: karinka Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.06, 20:52
      ja mam stosunkowo krótko prawko wiec zapominam zawsze zgasić światełka:((( a o
      zaśwwieceniu pamiętam:ppp
    • Gość: kamis Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 14.03.06, 20:59
      A chcesz ladowac akumulator co 3 miesiace? Cholernie swiatlo go zuzywa. A poza
      tym, mowisz, ze auto bardziej widoczne... Ja piernicze kobieto, ile Ty czasu
      masz ten samochod? 2 miesiace?? Wiesz kiedy sie swiatla uzywa??? Po jakiego
      ch*ja masz palic swiatlo, skoro nie ma ani jednej chmurki na niebie w srodku
      lata, slonce napier**la jak nie wiem co, a Ty se masz swiatelka wlaczone?? No po
      co? Kto Cie nie zobaczy?! Chyba tylko slepy!!! Swiatelko palimy w nocy i wtedy
      jak jest zla widocznosc i jak nie zobaczysz innego auta z innej odleglosci...
      Zabujcze sa takie pytania... Cinienie podkaskuje a pikawa wysiada...
      wiecej rozumu...
      • airka Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? 14.03.06, 22:48
        Gość portalu: kamis napisał(a):

        > A chcesz ladowac akumulator co 3 miesiace? Cholernie swiatlo go zuzywa.
        No jakoś od około dwóch lat jeżdżę tym autem (10-letnie i stary akumulator) i
        jakoś ani razu nie musiałam go ładować. Chcesz mi np powiedzieć że radia w
        aucie też nie słuchasz bo zużywa akumulator? A słyszałeś o czymś takim jak
        alternator - ja się nie pytam dlaczego nie zostawiacie na noc włączonych
        świateł, tylko dlaczego nie używacia ich w trakcie jazdy, kiedy prawidłowo
        działający alternator nie powinien dopuścić do rozładowania sprawnego
        akumulatora.


        A poza
        > tym, mowisz, ze auto bardziej widoczne... Ja piernicze kobieto, ile Ty czasu
        > masz ten samochod? 2 miesiace?? Wiesz kiedy sie swiatla uzywa??? Po jakiego
        > ch*ja masz palic swiatlo, skoro nie ma ani jednej chmurki na niebie w srodku
        > lata, slonce napier**la jak nie wiem co, a Ty se masz swiatelka wlaczone?? No
        p
        > o
        > co? Kto Cie nie zobaczy?! Chyba tylko slepy!!! Swiatelko palimy w nocy i wtedy
        > jak jest zla widocznosc i jak nie zobaczysz innego auta z innej odleglosci...
        > Zabujcze sa takie pytania... Cinienie podkaskuje a pikawa wysiada...
        > wiecej rozumu...

        No to chyba Straż Miejska i Policja też mają wg ciebie za mało rozumu w tej
        kwestii, bo właśnie rozpoczeli akcję promującą jeżdżenie na światłach cały rok.
        I jeszcze jakiś jeden czy dwóch znanych kierowców rajdowych się w to włączyło.
        Ja nie mówię, że w słońcu auto bez świateł jest niewidoczne, mówię tylko że ze
        światłami jest bardziej widoczne. Tak samo jak bardziej widoczne jest np auto
        białe czy żółte ( w niektórych ubezpieczalniach nawet dostaniesz za to zniżki),
        co wcale nie oznacza, że czarne jest niewidoczne.
        • lida82 Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? 14.03.06, 23:02
          absolutna kolejna glupota caly rok na swiatlach:)) to bedzie kolejny powod do
          wystawiania zapominalkim mandatow i tyle
          mieszkam poza granicami naszego kraju i tu jezdzi sie na swiatlach tylko w zlej
          widocznosci i oczywiscie w nocy i akumulator po roku jak nowy mam:)
          • Gość: misiek Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.lodz.mm.pl 15.03.06, 05:08
            oszczedzajcie sobie na zarowkach -hehehehhe dziewczyna ma absolutna racje z
            tymi swiatlami, powinien byc nakaz jazdy zawsze na swiatlach!! madrze mowi a wy
            na nia wrzucacie... porazka
      • realaustin Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? 15.03.06, 08:47
        kamis - totalna bzdrura, ani żarówki ani tez akumulator na tym nie cierpi takl
        jam mówisz. Dochodzę do wniosku, że bez nakazów na racjonalne myślenie nie ma
        szans. Pogodę mamy obecnie zdecydowanie zimową, jest szaro, pada śnieg a
        wielu "oszczędnych" jeżdzi już bez świateł. Kilka razy zdarzyło mi się już nie
        zauwazyć samochodu w kolorze szaro-brudnym jadącego koło godziny 17 przy
        padającym śniegu. A co do słońca to również wtedy światła bywają bardzo
        pomocne. NIe mam prawa jazdy 3 miesiące ale 13 lat i przejechałem pewnie z z
        200 tysięcy kilometrów więc parę sytuacji na drodze widziałem
      • Gość: monia Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.acn.waw.pl 15.03.06, 22:39
        ... jaki akumulator dziecko? podczas jazdy światla sa zasilane z silnika.
      • arti260 Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? 16.03.06, 02:07
        Ja jezdze samochodem juz kilka lat i caly czas na swiatlach.Nie laduje akumulatora co3 miesiace.Proponuje zrobic Ci maly tes.Wez znajomych co maja ciemne auta a Ty jedz pod slonce ciekawe czy ich zobaczysz. Ja osobiscie jestem za jezdzeniem caly rok na swiatlach.Nie zal mi ani jednej zarowki ktora juz sie spalila.Duzo daje jazda na swiatlach. Do autorki postu.Mowisz,ze ludzie jezdza tylko wtedy jak jest jazda obowiazkowa na swiatlach.Z moich drogowych obserwacji jest zupelnie inaczej.Nieraz jadac informowalem o swiatlach w koncu doszedlem do wniosku,ze to sa pieniadze tych kierowcow i niech placa za brak swiatel.Nie dziwilbym sie jakby samochody bez swiatel byly stare pojazdy,ale najczesciej byly to samochody z gornej polki.Ja osoboscie mam malucha i swiatla sa wlaczone w trakcie kazdej jazdy.Pozdrawiam goraco
    • Gość: Bill Nie jeżdżą, bo głąby ;) IP: *.opole.internetia.pl 15.03.06, 07:49
      Cześć!
      Popieram jazdę na światłach przez cały rok. Jeżdżę samochodem już długo po tym
      świecie, przynajmniej 2 razy włączone światła uratowały mnie przez poważnym
      wypadkiem. Jedziesz przez las, z naprzeciwka jedzie szarobury pojazd. Jeśli
      jedzie bez świateł, choćby waliło z niebios 7 słońc, z daleka go nie widać... I
      dylemat, wyprzedzać, czy nie wyprzedzać?
      I druga sytuacja - wieczorowa pora, jeszcze bardzo jasno, ale słońce dość nisko
      nad horyzontem - jedziesz na zachód, słoneczko prosto w oczy. Flaszkę temu, kto
      powie, że widzi bezproblemowo autka bez świateł jadące "wprost ze słońca"...
      Reasumując - kto kocha życie i zdrowie, jeździ na światłach cały rok. Argumenty
      typu "więcej spala" są denne. Świateł nie włączy latem, ale klimę podkręca na
      maxa. Światła powodują wzrost spalania o 2-3%, a klima? O 10-20%...

      Dobra, koniec...
      Tak się tylko rozpisałem, bo jak czytam teksty typu "głupia baba i się nie zna",
      to krew mi się gotuje, bo facet, który to pisze, sam jest głupi i się nie zna...

      Pozdrawiam!
      • Gość: drambui Re: Nie jeżdżą, bo głąby ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 23:10
        Ślepakom powinni zabrac prawo jazdy, będzie mniej wypadków
    • Gość: kamis Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.03.06, 10:44
      A ciekawe, ze niby skad bierze energie swiatlo jak nie z akumulatora??? To tak
      jak w waszym mieszkaniu bierze z pradu, tak w aucie, no z czego??? To tak jak ma
      sie otworzone okna w lecie. Spala sie wtedy okolo 37% benzyny szybciej... Fizyka
      i jeszcze raz fizyka. I jestem kobieta, a nie mezczyzna wiec uwazajcie na takie
      durne teksty. I jeszcze wam powiem, ze ktos tam mial racje piszac, ze tylko
      mandaty niepotrzebnie zaczna wszyscy sciagac. To tak jak z zapieciem pasow.
      Prawdpopodobienstwo ze przezyjesz, czy nie przezyjesz jesli jestes zapiety w
      pasach jest pol na pol prawie (juz to widze, jak zaraz bedzie odgrom ludzi,
      belkoczacych, ze tak wcale nie jest... proponuje zapytac sie o to jakiegos
      fizyka, ktory SIE ZNA NA TYM CO ROBI, a nie jest pupilkiem uczniow). Mowisz, ze
      wracajac z pracy nie widzialas auta srebrno burego, czy jakos tak. No kurcze, tu
      sie zgadzam. Tylko pacan jezdzi na wylaczonych swiatlach. Nie widac, ze jest zla
      widocznosc, jest snieg i tak dalej??? Rozumiem, ze tutaj sie wlacza. I zawsze
      mrygam tym nierozumnym, by wlaczyli swoje. Ale cholera co innego w taka pogode,
      a co innego w lecie!!! Powiedzcie pipo jakie Ch mamy wlaczac swiatla w lecie,
      gdy pierwsze co zobaczysz to samochod, a nie to, czy on ma wlaczone swiatla, czy
      nie???
      • Gość: Bill Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.opole.internetia.pl 15.03.06, 10:56
        Człowieczku!
        Apropos fizyki: co pierwsze wyraźniej zobaczysz z odległości 1 km? Świecące się
        światła czy ciemną plamkę samochodu jadącego bez świateł?
        Inny przykład - gdy mamy dzień, a na niebie wisi sobie księżyc a'la rogalik.
        Widzisz tylko tę część, która odbija światło. Ta, która jest w cieniu, jest
        niewidoczna. Dlaczego? Powołujesz się na fizykę, powinieneś wiedzieć.
        Konkluzja: źrodło światła jest lepiej widziane (nawet w dzień), niź przedmiot,
        który nie świeci.

        Poza tym podczas jazdy prąd do świateł bierzemy z alternatora/prądnicy, a nie z
        akumulatora... Akumulator służy nam do odpalania auta, potem tylko obciąża nam
        pojazd ;)
        Podczas pracy silnik napędza prądnicę/alternator, który wytwarza prąd, a jego
        nadmiar jest odprowadzany do akumulatora, który jest ładowany.
        Gdyby w czasie jazdy akumulator oddawał prąd do układu, świeciłaby ci non-stop
        kontrolka ładowania akumulatora!

        Słyszałeś o motorze WSK? On nie miał akumulatora, startował na kopa, miał
        światła itd. Jeździł! Bo miał prądnicę - tak jak dynamo w rowerze -
        człowiek-silnik oddaje swoją energię, pedałując; dynamo zmienia tę energię w
        prąd i "czary-mary" mamy świecące lampki w rowerze! Masz w rowerze akumulator?
        • Gość: kamis Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.03.06, 11:34
          A TY UMIESZ CZYTAC?????????????????
          JESTEM KOBIETA!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Bill Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.opole.internetia.pl 15.03.06, 11:59
            Cieszę się, że jesteś kobietą.
            Czepiłaś się najmniej istotnej kwestii... :(
            Może się odniesiesz do pozostałych uwag?
            • Gość: kamis Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 15.03.06, 12:23
              pogadamy jak wroce z pracy
              • Gość: Bill :) IP: *.opole.internetia.pl 15.03.06, 12:48
                Wyśmienicie! Czekam z nieciepliwością na konstruktywną ripostę.
                • Gość: ja klaudiusz Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 20:07
                  panie bill chicalbym przypomniec iz pradnica jest to takie cos co energie mechaniczna zamienia na elektryczna (podstawowe zjawisko indukcji elektromagnetycznej). otoz ta energia (mechaniczna) nie moze brac sie z kosmosu. Jak zauwazyles (i słusznie) podczas jazdy energia jest przez alternator gromadzona do pojemnosci jaka jest akumulator. Ale w ostatecznym rozrachunku uzywanie swiatel wprowadza do obiegu dodatkowe tarcie ktore MUSI byc skompensowane przez dodatkowa energie (w tym przypadku wieksze zuzycie paliwa, choc nie wiem dokladnie ile, podane 37% jest moim zdaniem zbyt duża wartoscia ale moge sie mylic) pozdrawiam
                  • Gość: kierowcA Re: :) IP: *.internet.v.pl 15.03.06, 22:44
                    ja też nie jeżdze na światlach, jak nie ma takiego obowiazku... włączam tylko
                    jak jest właśnie zła pogoda lub robi się ciemno...denerwuje mnie juz ta
                    zacofana Polska, w żadnym kraju na zachodzie nie ma takiego obowiązku i jakoś
                    ludzie żyją, a Polska jak zawsze musi byc inna :/// już mam dość tego
                    kraju...dobrze, że niedługo się wynoszę stąd...
                    • Gość: airka Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 22:57
                      Problem polega na tym, że niestety Polska, a wtym wypadku Polacy są zacofani
                      niestety. U nas musi być taki przepis, bo spora część kierowców nie potrafi
                      sensownie podjąć decyzji o włączeniu świateł, dlatego też tę decyzję podejmują
                      za nas władze.
                      Co do widoczności to cała sprawa tkwi w kontraście. Nawet czegoś dużego przy
                      dobrej widoczności (szczególnie jadąc kilkadziesiąt czy kilkaset km/h) mozemy
                      poprostu nie zauważyć. Auto ze światłam nawet w pełnym słońcu kontrastuje z
                      otoczeniem i rzuca się w oczy. Na uczelni robiliśmy takie badania. Wyobraźcie
                      sobie że ponad 80 % reaguje w ten sposób: mijajasz 50 aut ( z prędkością ok 80
                      km/h), z których jedno ma zapalone światła, zazwyczaj pamiętasz (z marki,
                      koloru, często kierowcy) 2 auta z tych 50; wśród tych dwóch jest niemal zawsze
                      auto, które miało włączone światyła. Dlaczego? Dlatego, że ono rzuca sie w
                      oczy. Ponadto wg badań naukowych łatwiej jest oszcować odległość do auta ze
                      światłami i jego prędkość.
                      • Gość: airka Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.06, 23:01
                        Aha i jeszcze jedno - oczywiście energia na światła bierze się z prądnicy, a
                        energia w prądnicy ze spalania benzyny. Jest to jednak wartość groszowa - nie
                        jak ktoś pisał 37% !! tylko 3-7% (zazwyczaj ok 4%). Ale kogoś kto broni się
                        tymi nieznacznymi oszczędnościami zapytam - a radia też w aucie nie słuchasz, a
                        nawiewu nie używasz, że o klimatyzacji już nie wspomnę.
                        • Gość: drambui Re: :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 23:21
                          Twoim zdaniem 4% jaest wartością groszową? Powiedzmy, że spalisz paliwo za 100
                          zł na tydzień, przez rok już wyjdzie 200 zł. Powiedzmy, że w Polsce jest 10 mln
                          zamochodów, to samo zmarnowane na bezużyteczne świecenie paliwo, to 2 miliardy
                          złotych... Nie lepiej to oddać na biedne dzieci ??
                          • Gość: airka Re: :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 16:58
                            jak oddasz swoje 200 zł (zaoszczędzone) na biedne dzieci to respekt. a może
                            przestaniesz np słuchać radia, albo używać spryskiwaczy to zaoszczędzisz
                            jeszcze więcej.
                            Podliczając koszty leczenia ofiar wypadków, których można było uniknąć gdy
                            pojazdy miały włączone światła wyjdzie Ci na pewno więcej ni 2 miliardy. Nie
                            lepiej to oddać na biedze dzieci?
                  • Gość: Bill Re: :) IP: *.adsl.inetia.pl 16.03.06, 00:24
                    Panie Klaudiusz
                    Nie neguję wzrostu zużycia paliwa czy też większej energii potrzebnej do
                    pedałowania.
                    Negowałem jedynie informację o wyczerpywaniu się akumulatora poprzez używanie
                    świateł podczas jazdy samochodem...
                  • arti260 Re: :) 16.03.06, 02:24
                    Jeszcze jedno.Samochody typu Volvo i Saab maja automatyczne wlaczanie swiatel po uruchomieniu silnika.Ktos sie czepia o spalanie paliwa w trakcie jazdy na swiatlach.A ile paliwa zuzyje dany samochod pedzac z predkoscia powyzej 120km/h sluchajac radia na full wlaczona klima pootwierane szyby??Mi sie udalo przekonac juz do jazdy na swiatlach kilka osob i same doszly do wnioskiu,ze lepiej im sie jezdzi w gronie tych osob jest kierowca ktory jezdzi zawodowo.Tu gdzie mieszkam autobusy komunikacji miejskiej jezdza na swiatlach.
              • arti260 Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? 16.03.06, 02:15
                Temat zuzycia paliwa podczas jazdy na swiatlach jest bardzo mylny.Ja w trakcie jazdy zauwazylem,ze samochod spala mi o 0.1l/100km wiecej niz bez swiartel to jest nic w prownaniu do tego co mozesz wydac na blacharzy,lekarzy w momencie jak wyprzedzasz samochod a z przeciwka zasowa Ci samochodzik bez swiatel.
                • Gość: Bill Otóż to! IP: *.opole.internetia.pl 16.03.06, 07:32
                  Otóż to :)
                  Podpisuję się rękami i nogami :)
    • jurek_dzbonie Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? 16.03.06, 08:45
      Jezdze wtedy gdy tego potrzebuje. W nocy, wieczorem i nad ranem. Nie widzisz
      samochodow bez wlaczonych swiatel w dzien? To czas do OKULISTY!
      • Gość: lexxi Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: 195.136.99.* 16.03.06, 09:41
        Tak...przepisy i przepisy a wszystko w trosce o mnie.Jakie to nasze państwo jest
        kochane że tak dba o mnie.Oczywiście czasem ukarze...ale to robi przecież dla
        mojego dobra!
        Czekam teraz kiedy zostanie wprowadzony obowiązek wkładania na głowę kasku
        ochronnego.Jesli juz to sie stanie...trudno...pogodzę się z tym...w koncu to dla
        mojego dobra.
        Tylko bardzo proszę...pozwólcie siedzieć - w aucie stojącym na parkingu - bez kasku.
        No bo jak będę z panną randkował?
        Oboje w kaskach na głowie?
      • Gość: airka Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.06, 17:10
        Nie sądzę, żeby w każdym przypadku zdeżenia pojazdów sprawca miał problemy ze
        wzrokiem. Tu chodzi o rzucanie się w oczy, ocenę odległości, zwrócenie uwagi na
        te auto. I to nie są moje czy czyjeś widzimisie to jest potwierdzone
        badaniami!! Pomyśl, dlaczego policjanci stojący na środku skrzyżowania w
        słoneczny dzień maja na sobie kamizelki odblaskowe, nawet jak stoją na
        wzniesieniu (jakiejś wysepce). Chcesz mi wmówić że ich nie widać bez tych
        kamizelek? Oczywiście że widać, ale przejeżdżając przez to skrzyżowanie możesz
        nie zauważyć takiego policjanta, zerknąć w inną stronę, a jak ma odblaskową
        kamizelkę to zobaczysz go nawet kątem oka. Nigdy nie zastanawiało cię dlaczego
        karetki na sygnale muszą jeździć na światłach mijania?

        W ogóle to was wszystkich nie rozumiem. To że auto ze światłami jest bardziej
        widoczne to jest oczywite jak 2+2=4 i bezsensowne jest podważanie tej prawdy.
        Już bym bardziej zrozumiała jak ktoś by mi napisał, że mimo iż wie, że jazda na
        światłach jest bezpieczniejsza to on jeździ bez, bo ma w d** takie
        bezpieczeństwo i woli zaoszczędzone 200 zł rocznie przepić. Przynajmniej
        szczere i jakby sensowne.
    • Gość: Oswiecona Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.dip.t-dialin.net 17.03.06, 11:35
      Dlaczego nie biegasz z wlaczona latarka caly dzien? Dlaczego gasisz swiatlo w
      ciagu dnia w domu? No dlaczego?
      • mati29 Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? 17.03.06, 11:37
        moze dlatego ze bedac w domu nie najedzie na Ciebie TIR
      • Gość: airka Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 11:59
        Bo to nie zwiększa mojego bezpieczeństwa w takim stopniu jak zapalone światła w
        samochodzie, a poza tym jest kilkanaście razy droższe i bieganie z latarką
        byłoby niewygodne. Zaplając światła tracisz jedynie ok 100 zł rocznie (bo w
        wyliczonych 200 jest też okres kiedy światła zapalać musisz) zyskując przy tym
        sporo na bezpieczeństwie.
        • Gość: m Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 12:56
          Ja mam malucha i jak jeżdzę na światłach to muszę ciągle ładowac akumulator.
          Światła włączam zawsze na trasie. Po mieście jak nie trzeba to nie :)
    • dr.rocco Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? 17.03.06, 14:27
      Wcale nie jest bardziej widoczny , ja zapalam tylko kiedy ma to sens ,
      a jak jest widno i jest ladna pogoda , i nie ma obowiazku to nie zapalam.
      • Gość: misiek Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.lodz.mm.pl 17.03.06, 15:25
        i taka jest wlasnie chora moralnosc polakow -nie musze nie robie, a to ze moze
        mi tir z dupy garaz zrobic to bede sie martwil pozniej :/ -CHORE
    • Gość: choinka Re: dlaczego nie jeździcie na światłach cały rok? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 17:49
      A ja jeżdżę na światłach cały rok i jakoś akumulator mi się do tej pory nie
      rozładował. Uważam też, że światła przez cały rok powinny być obowiązkowe. A
      dlaczego? Ponieważ mieszkamy w specyficznym kraju, gdzie każdy wie lepiej i
      jest najmądrzejszy, a przynajmniej połowa kierowców jest chamska i ma gdzieś
      innych użytkowników dróg (przykładem tego są niektóre odpowiedzi na kulturalnie
      zadane pytanie). Dlatego dopóki coś nie będzie nakazane, to część kierowców
      tego nie zrobi choćby dla samej zasady "bo nie". W okresie, gdy jeżdżenie na
      światłach nie jest obowiązkowe często obserwuję sytuacje, gdy np. o zmierzchu
      czy podczas burzy albo ulewnego deszczu, gdy widoczność jest naprawdę
      utrudniona, niektórzy kierowcy (pomimo wyraźnego zapisu w kodeksie drogowym)
      nie włączają świateł, bo np. wg nich jest całkiem jasno, bo zapomnieli, bo
      ulica jest oświetlona latarniami i ONI widzą dobrze. Jeżeli każdy będzie miał
      nawyk włączenia świateł zaraz po uruchomieniu samochodu, to takich sytuacji
      będzie dużo mniej. A poza tym w kraju, w którym liczba śmiertelnych wypadków
      drogowych jest chyba najwyższa w Europie, każda inicjatywa zmierzająca do
      poprawienia bezpieczeństwa na drodze jest cenna. Ale oczywiście Polacy i tak
      wiedzą lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja