Bardzo potrzebuję obiektywnej rady!!!

16.03.06, 22:08
Sytuacja jest bardzo zawiła,ale szczegóły nie są istotne.Mam
chłopaka,jesteśmy prawie 6 lat razem. Różnie miedzy nami bywalao,wiele
musialam przebolec i wybaczyc.Ale jestesmy razem.

Mam tez przyjaciela który rok temu wyjechal do Anglii, miał jechac na pare
miesiecy, ale jak to bywa zostal dłużej.

Problem polega na tym że strasznie za nim tesknie, odczuwam ogromny brak,
pustkę. Rozwieje wszelkie watpliwości, nie kocham go, to tylko albo az
przyjaciel. Byl/jest osoba bardzo wazna w moim zyciu.

Czy to normalne?? Nie wiem co ze soba zrobic??

On byl jedyna osoba z ktora bylam w 10000% szczera i vice versa.
Ale okłamalam go w jednym, nie powiedzialam ze przed jego wyjazdem wybaczylam
mojemu chlopakowi i wrocilam do niego.
Czuje ze dla chlopaka poswiecilam przyjazn.

Tydzien temu moj przyjaciel byl w polsce i wygląda na to że dowiedzial sie o
wszystki, bo sie do mnie nie odezwal.
Przez caly czas mielismy ze soba kontakt, a teraz zupelne nic.

Nie moge sie z tym pogodzic, jestmi strasznie zle z tym.
Kocham mojego chlopaka i nie zostawie go, ale czy zawsze trzeba placic tak
wysoka cene?
Rozumiem racje mojego przyjaciela który wie jak wielka krzywde wyrzadil mi
moj chlopak i najzwyczajniej w swiecie sie o mnie martwi. Z drugiej strony
jako przyjaciel powienien to zrozumiec że kocham swojego chlopaka.
Tak wiec racje sa po obu stronach.
A ja czuje sie beznadzieje, potwornie tesknie, brak mi rozmowy z nim,
jakiegos wspolnego spaceru, czy malego wypadu za miasto gdzie mozna poszalec.

Niedlugo oszaleje, zadręczając się myślami!!!!!!!

PS Jest mi strasznie glupio ze oklamalam mojego przyjaciela!
    • Gość: enta Re: Bardzo potrzebuję obiektywnej rady!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.06, 22:56
      myślę że przyjazn jest bardzo ważna i ty to też wiesz.....ale czy tobie na
      prawde nie zalezy "bardziej" na przyjacielu niz na swoim facecie?!!moze
      zastanów sie glębiej..jesli tak za nim tesknisz,spacerami,spotkaniami to musi
      być milosc:)za roznymi ludzmi,znajomymi sie teskni ale jesli sie to tak dlugo
      utrzymuje to chyba potrzebny jest ci on do zycia.Dziwne ze mowisz ze wszystko
      mu mowilas,szerosc,wszystkie problemy itp.bo ja np. oprócz
      przyjacielowi/koleżance najpierw zwierzalabym sie swojemu chlopakowi ktory jest
      a bynajmniej powinien byc najwazniejszy i to do niego zwracac sie z prolemami
      itp.a moze skoro ten przyjaciel sie "niby" obrazil za to ze wroocilas do tego
      mezczyzny to moze tez cos czuje do ciebie....dziwna sytuacja,ale zastanow sie
      czy bardziej nie potrzebujesz szczescia ktore zyskujesz spotykając sie z
      przyajcielem czy z chłopakiem...a skoro ten przyjaciel nie jest zadowolony z
      twojego powrotu do chlopaka jestem prawie pewna ze bardzo mu na tobie zalezy-i
      to nie tylko w kontaktach przyjacielskich,poprostu jest zazdrosny o ciebie ze
      wrocilas byc moze do "łajdaka"/sorki za wyrazenie/i boi sie o twoje
      bezpieczenstwo.Radze odezwac sie do przyjaciela i pogadac...wyczuj z jego
      rozmowy,relacji co go gnebi najbardziej w tym ze sie spotykasz znow z
      chlopakiem.Widocznie obu im zalezy bardzo na tobie,a jeden drugiego nie znosi
      wiec pewnie dwóch ich nie bedziesz mogla miec....mowie,najlepiej pogadac z tym
      przyjacielem i nie ukrywac ze wrocilas do tego faceta.
      • Gość: ... Re: Bardzo potrzebuję obiektywnej rady!!! IP: *.range86-140.btcentralplus.com 16.03.06, 23:20
        twoj przyjaciel sie w tobie kocha
        • kinia2505 Re: Bardzo potrzebuję obiektywnej rady!!! 17.03.06, 09:01
          Widzisz swego czasu byl to dla mnie problem, to bylo juz ladnych pare lat temu,
          ze moj przyjaciel nic do mnie nie czuje glębszego. Jednka minelo pare lat i
          sama docenilam i stwierdzilam ze lepeij ze jest tylko moim przyjacielem.
          Moj przyjaciel i moj chlopak to dwa inne swiaty, sa zupelnym przeciwienstwem.
          Jeden mi daje milosc i poczucie bezpieczeństwa, zaczynam twoerzyc jakies
          podstawy rodziny, a drugi daje mi szeleństwo, rozmowy na wyższym inetlektualnym
          poziomie (czego np. nie moglaby robic z moim chlopakiem gdyż po zawodówce nie
          mozna zbyt wiele w takich dziedzinach wymagac) hmmm sama nie wiem jak to
          określić, takie oderwanie sie od szarej rzeczywistości. Jestem pewna swoich
          uczuc kocham mojego chopaka, wiem że on mnie kocham. Tak samo wiem ze
          przyjaciel to tylko przyjaciel i jestem pewna ze i on nic glebszego do mnie nie
          czuje.
          On się na mnie nie obrazil, sadzę ze raczej czuje sie zraniony ze nie mialam
          odwagi mu powiedziec. Bardzo chcialabym sie do niego odezwac ale kontakt nam
          sie urwal, to nie jest takie porste jesli druga osba jest az tyle kilemetrów od
          ciebie!
          Nie potrafie sie pogodzic ze strata, potrzebuje jednego i drugie do
          egzystencji, obaj wiedza że nie będę wybierać między nimi!!!
          Dlatego czje sie strasznie rozbita a jednoczesnie czuje ze to sytuacja bez
          wyjscia.

          Czasami mysle że życie jest takie niesparwiedliwe. Może miałam za dużo... Chyba
          byłam za szczęśliwa....
    • Gość: mexicana22 Re: Bardzo potrzebuję obiektywnej rady!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 09:32
      dziwna sytulacja moze twoj znajomy jest zazdrosny troszke ;)albo moze cos czuje
      do ciebie a ty tego nie zauwazylas.
    • evelisia Re: Bardzo potrzebuję obiektywnej rady!!! 17.03.06, 09:47
      Przede wszystkim to chyba Ty czujesz do niego coś więcj niż przyjaźń :) Jeżeli
      bardzo Ci nam nim zależy to może spróbuj wyjaśnić mu sytuację. Jeżeli wstydzisz
      się z nim porozmawiać to napisz maila/list. Myślę, że on nie zrobi pierwszego
      kroku, bo czuje się oszukany. Postaraj się to naprawić bo potem może być za
      późno.




      www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4205453
    • Gość: sebastian Re: Bardzo potrzebuję obiektywnej rady!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.06, 10:15
      Po wszystkich przejściach ze swoim chłopakiem masz już tego dośc i wydaje ci
      sie że najlepszą partia dla ciebie jest twój przyjaciel
      • kinia2505 Re: Bardzo potrzebuję obiektywnej rady!!! 17.03.06, 13:36
        oczywiście nie było mi łatwo, ale czy isteniją łatwe zwiazki, chyba
        najważniejesze jest to że wspólnie ludzie potfaia uporac się z problemami,
        potrafia przejść przez wszystki trudności i wybaczać.
        Jednak nie można zamykać się szczelnie w związku, bo to związke zabija, trzeba
        mieć jakąś odskocznie, swój własny rąbek świata - mój i tylko mój.
        Nie trktuje mojego przyjaciela jako lepszej partii, nie kocham go jak faceta,
        ale jak przyjaciela, brata... To mój własny rąbek świata, którego bardzo
        potrzebuję.
        Czy uważacie że miłość z jedną osobą i przyjaźń z inna nie mogą razem
        egzystować?
        Czy jeżeli na kimś mi bardzo zalezy to już muszę go kochać?
    • Gość: widelec Re: Bardzo potrzebuję obiektywnej rady!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.06, 15:55
      Jak dla mnie zdecydowanie wygląda na to,że przyjaciel Cię kocha. Wie,że skoro
      Ty kochasz tamtego,to on nie chce ujawnić swoich uczuć, bo chce być z Tobą jako
      przyjaciel. Też jestem w takiej sytuacji teraz, moja psiapsiółka bierze ślub w
      czerwcu, a ja nie moge jej powiedzieć,że ją kocham:( Zrób jakiś krok,odezwij
      się do przyjaciela. Przyjaźń to naprawdę wielka wartość, nie warto ryzykować jej
      utraty. Pozdrawiam
Pełna wersja