Gość: agnieszkaniedziela
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
11.12.02, 18:29
Sprawdziłam mojego chłopaka i wiem, że nie zrobiłabym tego gdybym wcześniej
wiedziała, że zrobię coś tylko na naszą niekorzyść!
Wymieniliśmy się trzema mailami- ja pod inną postacią i ON- mój kochany
chłopak!
Potem nie wytrzymałam.
Wydrukowałam nasze maile i rzuciłam to jemu do przeczytania, był w takim
szoku, że nie powiedział nic.
Gdy ochłonął była kłótnia. On mówił- "jak mogłaś wystawić naszą miłość na
taką próbę?" a ja jemu "szukasz wrażeń? to beze mnie".
Potem było milczenie. Gdy ochłonęliśmy po dwóch dniach porozmawialiśmy na
spokojnie o wszystkim.
Mówił, że zjadała go ciekawość co to za dziewczyna, że chciał jej powiedzieć
podczas spotkania, że ma kogoś z kim jest, że wiedział, że spotkanie z nią
pozwoli jemu poczuć jak bardzo mnie kocha itd...
Wiem z naszych relacji i czuję sercem, że nie mógłby mnie zdradzić.
Wiem, że gdyby nie miłość nie bylibyśmy ze sobą.
Wiem, że to miłość pozwala nam wybaczać sobie drobne błędy i budować od nowa
to co zepsuliśmy.
Wiem też że zaufanie to podstawa w związku, bo jeżeli się kocha to również
się ufa, wierzy, szanuje...
De facto nic się nie stało, ale wiem że działałam na naszą niekorzyść
posuwając się do tego podstępku.
Jesteśmy razem dzięki miłości, ale gdybym miała możliwość cofnięcia czasu to
niezrobiłabym tego i nie sprawdziłabym!!!
AGNIESZKA