niedoswiadczenie mezczyzny a 1 raz kobiety

05.04.06, 12:34
mam pytanie...niedawno zaczelam wspolzyc...tzn. juz niby mialam 1raz...ale
strasznie mnie boli...strasznie...i czasem chlopak..jakby nie trafia...i
dzisiaj wkladalamsobie tampona i tak sie ulozylam ze nic nie czulam,2palce
weszly spokojnie a przeciez nie bylam podniecona..i teraz tak sobie mysle, czy
kwestia mojego bolu moze tez lezec w nidoswiadczeniu chlopaka ????w tym ze
nieumiejetnie sie zabiera do wszystkiego ? z gory strasznie dziekuje za
wszelkie informacje,papa
    • aalissson Re: niedoswiadczenie mezczyzny a 1 raz kobiety 05.04.06, 12:37
      Czy ja wiem,czy to od chłopaka zależy?Nie raczej..Raczej od tego,że to Twój
      pierwszy,czy drugi raz..Musisz uzbroić się w cierpliwość,mam nadzieję,że za
      każdym razem będzie tylko lepiej..
      Poznaj dokładniej swoje ciało,co lubisz,czego nie..
      Powodzenia życzę.

      Aali.
    • Gość: ja klaudiusz Re: niedoswiadczenie mezczyzny a 1 raz kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 15:51
      polecam jakis lubrykant
    • fredrus Re: niedoswiadczenie mezczyzny a 1 raz kobiety 05.04.06, 17:13
      karolinaskawinska napisała:

      > mam pytanie...niedawno zaczelam wspolzyc...tzn. juz niby mialam 1raz...ale
      > strasznie mnie boli...strasznie...i czasem chlopak..jakby nie trafia...i


      Co to znaczy"...i czasem chlopak..jakby nie trafia..." ? To znaczy,ze gdzie
      trafia?
      Jesli masz za soba 1-szy raz i tylko perwszy raz, to jest oczywiste, ze chlopak
      mial problemy wejsc w Ciebie. Muasial sie przeciez natrudzic zeby pokonac
      bariere. Nastepnym razem powinno byc latwiej i bezbolesnie.
      Pierwszy stosunek zazwyczaj boli (zreszta nie tylko kobiety)
      • Gość: karolina Re: niedoswiadczenie mezczyzny a 1 raz kobiety IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.04.06, 18:41
        no wlasnie kiepsko to ujęłam ... nie chodzi o to ze nie trafia...tylko czuje, ze
        jego czlonek nie wchodzi gladko...tylko jakos tak opornie...tzn. raz zdarzylo
        sie tak...ze poszlo lekko i prawie wcale nie bylam nakrecona..tak jakby ustawil
        sie pod odpowiednim katem i dopasowal sie od razu do mojego ciala...nie wiem
        dokladnie jak to opisac - nie jestem w tym temacie doswiadczona, dzieki za
        wszystkie odpowiedzi
        • Gość: lesie Re: niedoswiadczenie mezczyzny a 1 raz kobiety IP: 195.136.99.* 05.04.06, 20:13
          Pomóż mu przy wsuwaniu.
          Czasem jak nałoży gumkę która wtedy jeszcze nie jest zwilżona...to boli przy
          wsuwaniu.
          A jezeli nie stosujecie gumek...to zasada jest taka że zawsze zsuń mu napletek
          mocno do konca i wtedy wprowadzaj.
          Takie techniczne szczegóły...ale ważne uważam.
          No i...to dopiero pierwsze próby...będzie coraz lepiej.
    • Gość: dankaaa Re: niedoswiadczenie mezczyzny a 1 raz kobiety IP: *.ks.k.pl / *.ip.WRO.Korbank.PL 06.04.06, 14:30
      Wymien na lepszy model bo szkoda czasu i twojego nastawienia do seksu. Po co
      szukac sobie nieudacznika lub nowicjusza.
      • fredrus Re: niedoswiadczenie mezczyzny a 1 raz kobiety 06.04.06, 16:25
        Ej ze, czy aby nie przesadzasz? Wszystkiego mozna sie nauczyc, potrzeba tylko
        troche popraktykowac. Ten jej chlopak tez moze byc pczatkujacy jak i Karolina.
        Jesli ona jest jego pierwsza diewczyna, to gdzie chlopak mial sie nauczyc?
        Takich rzeczy w szkole nie ucza.
        Piszesz: Po co szukac sobie nieudacznika lub nowicjusza. A nie przyszlo ci do
        glowy, ze ona moze go kochac? I co? Przez to ze za pierwszym razem cos nie
        poszlo tak jak nalezy, ma sie dziewczyna odkochac?
        Twoja wypowiedz wskazuje, ze jest pisana przez stara rure, dla ktorej tylko
        rzniecie jest najwazniejsze w relacjach z mezczyznami, ktora zapomniala (albo
        nigdy nie poznala), co to jest milosc. Ale moze to ja jestem w bledzie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja