orchid1 05.04.06, 20:54 Dziewczyny czy Wam również utrudnia życie torebka na imprezie? Pół biedy kiedy w paczce macie mruka, który siedzi, pije piwko i równocześnie pełni funkcje ochroniarza torebki, ale jeśli takiego typa nie ma, to co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lizzan Re: I co z tą torebką? 05.04.06, 20:56 Proste....nie biore torebki ;) pozdrawiam, lizzan Odpowiedz Link Zgłoś
orchid1 Re: I co z tą torebką? 05.04.06, 20:59 To też jest jakieś rozwiązanie, a gdzie telefon? Legitymacja żeby jakieś zniżkowe piwko kupić czy chociażby banalny błyszczyk, niezbędny by zniewalać męską część towarzystwa? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lizzan Re: I co z tą torebką? 05.04.06, 21:21 Telefon - nie biore - po co. Legitymacja, finanse etc- kieszen od spodni Wole wziac mniej rzeczy niz potem musiec tanczyc wokol torebki jak to czesto widac.... pozdrawaim, lizzan Odpowiedz Link Zgłoś
orchid1 Re: I co z tą torebką? 05.04.06, 21:28 Telefon niestety muszę mieć stale przy sobie bo inaczej mój mężczyzna mnie samej nie puści, a co do sztatni to już wolałabym zostawić ją przy stoliku niż oddać facetowi który ma dużo czasu, nikt go nie obserwuję i jeszcze na dodatek nie ponosi odpowiedzialności... Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladka_84 Re: I co z tą torebką? 05.04.06, 21:08 A to w tych klubach nie ma szatni? Odpowiedz Link Zgłoś
lizzan Re: I co z tą torebką? 05.04.06, 21:22 Szatnie sa ale "nie ponasza odpowiedzialnosci za wartosciowe rzeczy" - wiec ryzyk fizyk ;) pozdrawiam, lizzan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: listeknawietrze Re: I co z tą torebką? IP: *.speed / *.speed-net.pl 05.04.06, 21:25 Nie widze nic zlego w tanczeniu wokol torebki,ja i moi znajomi zawsze tak robimy, tanczymy a w srodku lezą nasze rzeczy,gdy nieznajome osoby "wchodzą do naszego koleczka" dorzucają swoje rzeczy,wole tak nic zeby cos zginelo.Gdy ide z mniejsza liczbą osob prosze znajomego lub nie barmana lub kelnera,aby przypilnowal, do szatni oddawac nie ma sensu,bo nie bede przeciez odbierac jej co jakis czas,gdy jest mi potrzebna pomadka,telefon, czy np tampon,pozdrawiam papa P.S. Aha takie "kółeczkowe" pilnowanie rzeczy czesto zbliza np do jakiegos przystojniaczka;) Odpowiedz Link Zgłoś
orchid1 Re: I co z tą torebką? 05.04.06, 21:36 Z tym zbliżaniem się do przystojniaczka to tak nie do końca, jak potańcuję sobie wokół mojej torebeczki to nie widzę nic poza nią ;p Odpowiedz Link Zgłoś
lizzan Re: I co z tą torebką? 06.04.06, 11:01 Dla mnie takie tancowanie w koleczku jest conajmniej zbyt krepujace dla mnie i za bardzo ogranicza moja swobode. pozdrawiam, lizzan Odpowiedz Link Zgłoś
lilarose Re: I co z tą torebką? 06.04.06, 10:32 Tańczę koło torebki, żeby mieć ją w zasięgu wzroku. Ewentualnie nie biorę torebki w ogóle, a telefon i parę banknotów jakoś wciskam do kieszeni Odpowiedz Link Zgłoś
gadalinska Re: I co z tą torebką? 06.04.06, 10:38 nie mieć faceta ani torebki... chyba jednak trudniej bez torebki, bo cudzej nie można sobie przywłaszczyć :) co innego z facetem :D Odpowiedz Link Zgłoś
owca_86 Re: I co z tą torebką? 06.04.06, 14:08 wyjście - wygodne spodnie bojówki - a te co mają styl spódnicy mini - współczuję...choć czasem można oddać za bar, ale tylko gdy ktoś znajomy, raczej nie polecam chodzić z ttorebkami - najlepiej trzymać rzeczy przy sobie (w kieszeniach) Odpowiedz Link Zgłoś