zazdrość..czy WY też tak macie???

07.04.06, 16:46
Czy jesteście zazdrosne o byle swojego faceta? Moj ma kontakt z nimi, czesto
niektory pomaga...a ja wtedy jestem chora z zazrości. Ciągle myśle o jego
bylych...to chyba jakas paranoja..i nie moge sie od tego uwolnić... to niszczy
moj zwiazek... Jak sobie radzicie z zazdrością? Czy jesteście zazdrosne? Czy
to tylko ja tak swiruje!
    • Gość: karinka Re: zazdrość..czy WY też tak macie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 17:00
      ja też jestem zazdrosna o byłe mojego faceta ale ufam mu. im nie:///
    • kalinazkalinowa Re: zazdrość..czy WY też tak macie??? 07.04.06, 18:14
      ja nie jestem ale mój mąż jest bardzo ok
      • o.n.a.1986 Re: zazdrość..czy WY też tak macie??? 07.04.06, 18:24
        A ja jestem bardzo zazdrosna.. i
        niestety jest to silniejsze ode mnie :(
        • Gość: AŁAJ!! Re: zazdrość..czy WY też tak macie??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.06, 23:06
          też... to nie jest zwykła zazdrośc tylko już chora jak Mi się wkręci to koniec
          i kłócimy się na całeo bo on nie jest w stanie Mi tego normalnie powiedzieć
          tylko jakoś dziwnie i wtedy dopowiadam reszte... a tak naprawde nic niema.. ale
          czy naprawde?? i takie mam chore myśli jak nikt :(( to boli :(
          • honey_moesha Re: zazdrość..czy WY też tak macie??? 08.04.06, 23:57
            Szczerze każda z nas jest zazdrosna, jedna bardziej druga miej. Bo jeśli nie
            było by trochę zazdrości (i mowie tu o zdrowej zazdrości) to nie byłoby
            namiętności i miłości. Tylko tak zwana „przesadna” zazdrość nie pomaga tylko
            szkodzi związku. Sama piszesz ze przez to się klucie, rozumiem ciebie ze jesteś
            zazdrosna ale postaraj się mu zaufać. Pogadaj z nim powiedz mu jaki masz
            problem….jeśli byłobym mu z tymi laskami dobrze, to nie byłyby jego byłymi. A
            jeśli nie chciałby być z tobą, to już dawno poszukałbym sobie nowej laski. Co
            ciebie obchodzą inne, ty tez masz na pewno byłych facetów i co jest o nich
            zazdrosny i kluci się z tobą o nich? Nie sadze. Uwierz siebie masz cos w sobie
            dlaczego on jest z tobą, dlaczego właśnie wybrał ciebie a nie inne, bądź siebie
            i waszego związku dumna a zobaczysz ze się wszystko ułoży, uwierz mi to działa;-
            )Pozdrawiam cieplutko
          • Gość: cari Re: zazdrość..czy WY też tak macie??? IP: *.alc-bsr1.chi-alc.il.cable.rcn.com 10.04.06, 15:38
            Ja mam dokladnie to samo....paranoja na maxa! nie ma momentu zebym nie tworzyla
            w glowie jakichs teorii spiskowych - doprowadzilo to do tego ze jestem juz
            przekonana ze on mnie kiedys zdradzi....oszaleje chyba , przeciez wiem ze tak
            nie mozna myslec , ze nikt nie przewidzi co sie stanie kiedys! boje sie ze
            zniszcze swoj zwiazek , a przeciez nigdy nie bylo sytuacji ktora naprawde
            moglabym sie martwic.Myslalam nawet ze sklonna bym byla odejsc zanim on zrbil
            by cokolwiek bo mogloby mnie zranic....czy to nie jest chore?
    • Gość: Ada Re: zazdrość..czy WY też tak macie??? IP: *.5.15.vie.surfer.at 09.04.06, 09:38
      jak długo jestescie razem?I moze to głupie pytanie pod jakiego znaku jest twoj
      Facet, bo to ma duże znaczenie jak sie zachowuje związku i do innych
      Dziewczyn.Pozdrawiam;-))
    • 1jujka1 Re: zazdrość..czy WY też tak macie??? 10.04.06, 10:11
      Skad ja to znam ;)) Na poczatku naszej znajomosci jak mi powiedzial ze byl z
      byla na kawie to taka awanture mu zrobilam ze nie wiem. Ale po czesci tez sam
      sobie byl winien bo na samym poczatku bylo tak Kasia to, Kasia tamto, bo Kasia
      to tak robila a tamto tak, mialam tego dosc, powiedzialam mu co o tym mysle.
      Pozniej ta kawa. Po pewnym czasie mi to przeszlo i kiedys jak byl u mnei to
      mowil ze byl u znajomego i ona tam byla, prawde mowiac nie ruszylo mnie to, bo
      nauczylam sie mu ufac. Chociaz przyznam sie ze jak ostatnio powiedzial ze jak
      bedzie w Polsce to spotka sie z nia i nie widzi w tym nic zlego, bo pogadac
      mozna oczywiscie nie majac nic na sumieniu, troszke mnie to zdenerwowalo ale
      nie dalam po sobie poznac. Mysle ze to jest kwestia zaufania, tym bardziej ze
      on mi tez powiedzial spotykaj sie z kim chcesz bo Ci ufam, a pogadac z kims czy
      wypic kawe masz prawo i ja Ci tego nie bede zabranial. Wiec ufam mu i wierze ze
      nic zlego nie zrobi, chociaz nie ukrywam ze draznie mnie temat jego bylej :)))
    • aaaaa56 Re: zazdrość..czy WY też tak macie??? 13.04.06, 12:30
      Nie, nie tylko ty. Ja jestem z moim 3 lata, a nadal jestem zazdrosna o jego
      byłą z którą był coś koło 8 miesięcy hehe. śmieszne, ale tak jest. Może
      dlatego, że jak się poznaliśmy to opowiedział mi o niej, no i to była jego
      pierwsza miłość. Nie jestem zazdrosna o jej wygląd (nic specjalnego) ale o to,
      że to ona jest jego pierwszą miłością. Paranoja. Na dodatek miałam kiedyś
      przyjemność być z nią na jednej imprezie...możesz sobie wyobrazić moją mine jak
      ją zobaczyłam wrrr. Jestem pewna, że on już nic do niej nie czuje i napewno by
      do niej nie wrócił (zdradziła go i baaaaardzo zraniła) ale i tak jestem
      zazdrosna. To chore, ale nic na to nie poradze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja