do facetów / męska psycha - nie czaję

10.04.06, 15:33
Hej! może to jest śmieszne, ale jakoś nie radze sobie z pewną sprawą. Facet
mnie zostawił kilka dni temu, że niby jest nam ok ale on nie czuje tej iskry
między nami, więc szkoda naszego czasu. Zostawił mnie i już, na odchodnym
tradycyjny tekst, że jak przestane być na niego zła i mi przejdzie, a będe
chciała kiedyś z nim pogadać to nie ma sprawy, moge pisać, on się pierwszy
nie odezwie do mnie. Minął dzień, a tu sms od niego co tam u mnie słychać,
następnego dnia gadka na gadu, gdzie będzie wieczorem na piwie, znowu sms`y.
I tak co dziennie, aż dziś zaoferował się że wpadnie do mnie z wiertarką
przywiesić mi półke!!!! Czy ktoś może mi powiedzieć o co tu chodzi? To niby
dorosły 27 letni facet....
    • mati29 Re: do facetów / męska psycha - nie czaję 10.04.06, 16:25
      nie jest dorosly
    • Gość: pieguska Re: do facetów / męska psycha - nie czaję IP: *.net.autocom.pl 10.04.06, 18:08
      Też nie czaję :) Chociaż z drugiej strony... faceci to bardzo dziwny gatunek i z
      reguły nie chcą się przyznać do błędu. Może poczuł już Twój brak i dyskretnie
      próbuje się do Ciebie zbliżyć, oczywiście nie mówiąc że chce powrotu, bo
      przecież jego decyzja była słuszna :)? Albo po prostu ceni Twoją przyjaźń i nie
      chce z niej zrezygnować. Nie wiem, która odpowiedź, ale któraś na pewno się
      zgadza :))))
    • stefex Re: do facetów / męska psycha - nie czaję 10.04.06, 18:19
      Pewnie doszedl do wniosku ze popelnil blad... I teraz "jakos" chce to naprawic.
      Jesli Ty tez tak czujesz - nie utrudniaj mu sprawy :)
      • zbuntowany_aniol2 Re: do facetów / męska psycha - nie czaję 10.04.06, 19:18
        traktuje cie jak rezerwe.jak znajdzie sobie fajna laske to o tobie zapomni...a
        z czasem prestanie pisac nawet smsy..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja