Dlaczego nie moge GO kochac? :-(

11.04.06, 10:53
Mam przyjaciela. Przyjaznimy sie od czasow licealnych, wiemy o sobie niemalze
wszystko. Wspieramy sie w kazdej sytuacji, potrafimy sie dogadac, zartowac,
razem przezywac zle dni, pocieszyc... Jest to uroczy chlopak i na prawde
ciezko tak dobrego przyjaciela znalezc. Chyba nie widze nawet w nim wad...
Nigdy nie bylismy ze soba, poniewaz on jest zakochany od kilku lat w jednej
dziewczynie, a ja milalam dwoh partnerow (pierwszy niecale dwa lata, drugi
ponad rok). Mialam z tymi facetami wiele problemow, ale zawsze wiedzialam, ze
Filip mnie wesprze duchowo, poradzi. Ostatni moj chlopak znal Filipa. Czesto
byl zazdrosny o niego. W ogole byl straszym zazdrosnikiem. W koncu tak sie
stalo, ze skonczylismy zwiazek (z innych powodow niz zazdrosc) a ja jestem
teraz sama. W tym samym momencie i Filip dal sobie spokoj ze swoja platoniczna
miloscia. Spotykamy sie bardzo czesto, ogladamy filmy u niego, chodzimy na
imprezki... W koncu on sie przyznal, ze zaczal do mnie cos wiecej czuc, niz
przyjazc. A ja? Dlaczego i ja nie moge go pokochac? Nie moge zrozumiec siebie
samej. Dlaczego tak sie dzieje, skoro Filip moze mi dac wszystko? Byc moze
boje sie tego, ze jak bedziemy razem, to sie zepsuje nasza przyjazn. Wiem z
doswiadczenia innych i swojego, ze to sie czesto zdarza...
Poradzcie cos drodzy forumowicze, wierze w wasze doswiadczenie, w wasze
madrosci zyciowe... Czy warto sprobac z nim byc, skoro nic do niego nie czuje
(jeszcze)? Czy warto?
    • guardianka Re: Dlaczego nie moge GO kochac? :-( 11.04.06, 11:09
      Czesc! Sadze, ze powinnas z nim sprobowac byc razem... Jak jest wam dobrze, to
      czy jest sens sie wahac? Ktos kiedys powiedzial, ze jak sie darzy czlowieka
      zaufaniem, i wszystkim, co jest najpiekniejsze w zwiazku, to uczucie samo
      przychodzi... Oczywiscie istnieje ryzyko, ze przyjazn sie miedzy wami popsuje,
      ale tak na prawde zalezy to tylko i wylacznie od was, od waszych checi... Ja bym
      sie bala na Twoim miejscu tego, czy jesli pozniej juz nie bedziecie razem
      (odpukac!), to czy nadal bedziesz miala go za przyjaciela?
      • Gość: all_she Re: Dlaczego nie moge GO kochac? :-( IP: *.6.14.vie.surfer.at 11.04.06, 11:15
        ja Ci powiem tylko tyle ze jezeli w przyjazni miedzy kobieta a mezczyzna
        pojawia sie pozadanie i uczucie to jezeli ta druga osoba rowniez nie zacznie
        tego czuc, to przyjazn z czasem sie rozpadnie...Ale po tym co napisalas ja bym
        ci radzila sprobowac, uczucie moze przyjdzie t czasem:) ja tez mam podobny
        problem...no tak...zaczal mnie krecic moj przyjaciel...no i teraz jestem w
        kropce
        pozdrawiam:)
    • sfazowany Re: Dlaczego nie moge GO kochac? :-( 11.04.06, 11:42
      przyjazn miedzy kobieta a mezczyzna jest zabojcza... moja kuzynka od piaskownicy
      przyjaznila sie z pewnym chlopakiem. Zawsze byli sobie bliscy, nawet sie
      zareczyli. Potem ona wyjechala na pol roku, na starz za granice. Poznala tam
      kolesia, w ciagu 3 miesiecy sie pobrali, a dzis sa szczesliwym malzenstwem juz 5
      lat po slubie i spodziewaja sie 2 dziecka...
    • Gość: Pasiasta Re: Dlaczego nie moge GO kochac? :-( IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 11.04.06, 19:43
      Uwazam, ze powinnas sprobowac. Byc moze stracisz przyjaciela, jesli wam sie nie
      powiedzie, ale pomysl sobie ile zyskasz, jesli sie uda!!!
      • vanite1 Re: Dlaczego nie moge GO kochac? :-( 12.04.06, 12:35
        Ja tez radze ci sprobowac,mialam podobna sytuacje... z moim obecnych chlopakiem
        jestem juz rok i 3 miesiace, ale dopiero po 5 mieciacach bycia z nim.. go
        pokochalam, wczesniej chcialam sprobowac bo nic do niego nie czulam, ale
        wydawal sie byc ok. wiec sprobowalam. i tobie tez radze. jesli go pokochasz,
        pomysl jaka bedziesz szczesliwa skoro on moze byc twoim najwiekszym
        przyjacielem i mezczyzna w jednym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja