problem z Facetem :(

13.04.06, 14:15
Z Maciejem jestem od ponad pół roku .. Kochamy się. Planujemy wspólną
przyszłość. jeszcze nie mieszkamy razem. Ogólnie mówiąc, wydaje mi się, że
dobrana z Nas para.
Ale oczywiscie zawsze musi być jakieś 'ale' ...
od jakiegos czasu zauważyłam, że maciej jest bardzo wygodną osobą i wpełni
odpowiada mu to, że tak o niego dbam itd. Prawie codziennie do mnie przyjeżdza
na całe dnie, czasem zostaje na noc. Dogadzam mu jak mogę, chodzi mi tu o
obiadki itd. Zadko docenia to, że latam jak idiotka i staram się jak mogę zeby
było mu dobrze. Jestem osoba niepracującą, utrzymuje mnie mama, on doskonale o
tym wie i też wie, że takie ilości jakie on pochłania, jedzenia kosztują i
czasem narawdę ja nie zjem, żeby on mógł. najbardziej wkurza mnie to, że
przyjeżdza z pustymi rekoma, nigdy nic nie przywiezie.. Jak mam mu o tym
powiedziec, ze nie zawsze stac mnie na to, zeby robić mu wytrawne 'zarcie' ...
nie chce Go urazić ... A on należy raczej do wrażliwych osób ..

Proszę poradźcie mi .. Z góry dzięki ..
    • mazaa1 Re: problem z Facetem :( 13.04.06, 14:29
      powiedziec wprost, że żarcie kosztuje a jak sie obrazi to pogonić w diabły!
      cale życie bedzie taki pasozyt! ja juz tez takiego miałam, żarł, kąpal sie u
      mnie godzinami i leżał. pogonilam i nie załuje. ostrzegam przed
      takimi "wrażliwcami"!
      • agatka_to_ja Re: problem z Facetem :( 13.04.06, 14:34
        popieram mazaa1.
        z trutniem i pasozytem trzeba krótko
        trzeba mu powiedziec wprost: jak kocha - to zrozmie i powinien sie zmienic.
        A jak zalezy mu bardziej na wygodach niz na Tobie - to bedziesz miala jasnosc.
        • skorpionica11 popieram moze tez niech Cie zaprosi do restauracji 13.04.06, 18:48


          > POPIERAM :)))
          > z trutniem i pasozytem trzeba krótko
          > trzeba mu powiedziec wprost: jak kocha - to zrozmie i powinien sie zmienic.
          > A jak zalezy mu bardziej na wygodach niz na Tobie - to bedziesz miala jasnosc.
    • btabu Re: problem z Facetem :( 13.04.06, 15:34
      Prosto z mostu i tyle
    • kolorowywidelec Re: problem z Facetem :( 13.04.06, 18:00
      podpisuję pod tym co napisaly Panie w postach powyzej
    • Gość: Beti Re: problem z Facetem :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 18:13
      Mam pomysł - otworz komputer na tej stronie i jak on przyjdzie to wyjdz i
      zostaw otwarte
      Nawet jak nie chce to spojrzy. I zobaczymy jak zareaguje - albo napisz post
      jescze raz i zmien swoje dane zeby nie poznal ze to Ty. Albo zacznij przy nim
      czytac i powiedz mimochodem "Ty zobacz jakie te chlopy sa wstretne" spojrzy i
      moze mu to przemowi do rozumu. a jak nie to go spław
      Odpisz na maila beata.kowalczyk16@neostrada.pl czy pomoglo. Nawet jesli nei to
      daj znac.
      • liwia_3 Re: problem z Facetem :( 14.04.06, 09:51
        Wiesz, też miałam taki pomysł, ale zanim przesłaś swoją radę, zrobiłam po
        swojemu , i ... porażka :-/ Dałam mu delikatnie do zrozumienia, znaczy się
        powiedziałam tak niby żartem, że czasem mógłby się odwdzięczyć za moją gościnę,
        zapraszając mnie do siebie chociażby na herbatkę ... No i zaczęło się, że jestem
        próżna, jestem materialistką i egoistką .. Od razu zaczął mnie obrażać, wiem, że
        mówił to w nerwach, ale ja już te słowa sobie zakodowałam.. Do teraz mnie nie
        przeprosił, dopóki tego nie zrobi, nie mam zamiaru się do niego odzywać. aha i
        oświadczył, że nie zamierza już nigdy do mnie przyjeżdżać, ha ha, juz to widzę ...
        jęśli facet zarzuciłby mi takie coś, przyjęłabym to do wiadomości z pokorą i
        zaczęła działać, no ale mój Maciej (nawet nie wiem czy jeszcze mój), nastroszył
        tylko pióra i pozownie wyszłam na tą złą ..
        popiep...ne to wzsystko, człowiek się stara zabiega, nie chce nic ukrywać, mówi
        co go boli, żeby w sobie nie dusić i g...o z tego wychodzi ..

        Naprawdę jestem bardzo wdzięczna za wszystkie rady, w kazdej radzie jest sczypta
        prawdy ... Kocham Go i nie zamierzam jak na razie w dupę Go kopnąć, zamierzam
        działać, może uda mi suię to zmienić, jeśli nie to wtedy dopiero będzie 'see ya' ...
    • Gość: amelka Re: problem z Facetem :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.06, 18:45
      ogranicz to dogadzanie mu, on tez powinien o Ciebie dbac.
      • skorpionica11 Re: problem z Facetem :( 13.04.06, 18:46
      • Gość: ewcia710 Re: problem z Facetem :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.06, 08:32
        zgadzam sie z Tobą amelka to facet powinien dbać o nas, owszem możemy im
        dogadzać ale bez przesady
    • Gość: Kobieta Re: problem z Facetem :( IP: 80.54.176.* 13.04.06, 18:54
      a ty co hotel z restauracja jesteś???
      dziewczyno daj spokoj sobie z tym "dogadzaniem" i ustal pewne normy nie daj sie
      przerobic an samym poczatku na kucharko+masazystke+kochanke, to jest chore.
      jak anstepnym razem zawola "kochanie glodny jestem, czy zrobilabys mi myszko
      jakas kanapeczke" - to nie mow "juz biegne", tylko sie postaw- powiedz
      poprostu"nie chce mi sie, albo skonczylo mi sie jedzenie, albo sie spytaj czy
      jego mamusia naprawde tak okropnie gotuje ze musi uciekac z domu an obiadki do
      ciebie??".
      przeciez ty nie jestes zapomoga zywieniowa
      ja bym takiego macieja odrazu uswiadomila gdzie jego miejsce, co i kiedy mu
      wolno
      na takich zaborczych wykorzyustywaczy tylko jedna rada- KOP W DUPE na
      pozegnanie oczywiscie
      • skara Re: problem z Facetem :( 14.04.06, 00:04
        Popieram dziewczyny. Powinnaś powiedzieć mu spokojnie żeby zaczął się składać
        na jedzenie a jeszcze lepiej od czasu do czasu sam coś przygotowywać. Pójdź z
        nim na zakupy i jak przyjdzie do płacenia to zaproponuj żebyście zapłacili
        oboje/lub on albo powiedz że nie masz kasy. Poza tym na takich zakupach zobaczy
        ile to wszystko kosztuje. W takim przypadku nie ma co się krygować, jak teraz
        mu na to pozwolisz to dalej będzie tylko gorzej. Czy jak on się wprowadzi to
        też zamierzasz opłacać WASZE mieszkanie, jedzenie, rachunki, przyjemności z
        TWOJEJ kieszeni? Dobrze, że już teraz widzisz problem - łatwiej będzie Ci
        zmienić. Nie daj się wmanewrować w rolę jego prywatnej służącej (cytat męskich
        określeń: tańczy, śpiewa, recytuje, daje d... i gotuje).
        Jak nic nie pomoże - goń pasożyta!
    • Gość: ;p Re: problem z Facetem :( IP: *.srg.vectranet.pl / 217.153.136.* 14.04.06, 08:27
      zacznij mu serwowac zupki za 40 gr moze zrozumi :P
      • Gość: allo Re: problem z Facetem :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.06, 08:52
        WRAżLIWY???
        Raczej wyrachowany, bezczelny i gruboskórny typ!
    • liwia_3 Re: problem z Facetem :( 14.04.06, 09:59
      jeśli miałabym radzic osobie z takim problemem, jak mój, też bym jej
      powiedziała, że ma takiego pasożyta w dupe kopnąć .. ale to nie jest takie
      proste, jeśli tego pasozyta naprawdę się kocha ..
      Wiem, że teraz po tym jak mu to powiedziałam zmieni się, chyba, że jest urażony
      do tego stopnia, że nie będziemy razem .. choć ostatnio oznajmił mi, że beze
      mnie by umarł (no tak, chyba, że chodziło mu o jedzenie - głód, ha ha )..
      no zobaczymy jak to wszystko sie potoczy ..
      jeśli bedziecie zainteresowani, będę kontynuować tu ten swój czeski film ..

      Pozdrawiam Wszystkich .. i jeszcze raz Dzieki za rady ...
    • mazaa1 Re: problem z Facetem :( 18.04.06, 11:59
      no i jak tam sprawy z "wrażliwcem" ? ;) obrażony czy w końcu coś zrozumiał?
      Ciekawa jestem...
      • liwia_3 Re: problem z Facetem :( 18.04.06, 12:07
        hmm.. no przyznam, że było ciężko. Na początku urażona duma, że jak to ja mogłam
        jemu cos takiego powiedzić ;) Przez jakis czas nie mogliśmy dojść do konsensusu,
        ale przyczyna też były jego problemy z .. no nieważne z czym :) Po prostu tym co
        powiedziałam dolałam oliwy do ognia. Ale cóż życie.
        Jednym słowem ulżyło mi, a to najwazniejsze. Cieszę się, że go w tym
        uświadomiłam. Teraz musi być tylko lepiej :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja