rrose7
14.04.06, 18:37
Jeżeli ktoś zna faceta, który W OGÓLE nie kłamie to niech pisze, ale i tak
pewnie nie uwierzę! Przez ponad 2 lata uważałam swojego faceta za wprost
ideał, ale niestety przejechałam się. Nawet nie wiem czy powiedziałby mi,
gdybym sama nie zauważyła! W grdniu zaczęła pisać do niego eks i tak
strasznie mnie denerwowała, że poprosiłam by do niej zadzwonił, ale nie
chciał. W końcu niby miała wykasować jego nr i stierdził, że milczy. Ale po
kilku miesiącach zajrzałam do jego tel i był smsm od niej. Ale odpisał na ten
sms na nr podpisany imieniem i nazwiskiem brata. Więc ona cały czas pisała i
puszczała sygnały, ale ja myslałam, że to jego brat i się nie czepiałam.
Wciąż mnie okłamywał i nawet jak zapytałam wprost, jeszcze kłamał. Jestem z
nim nadal, ale powiedziałam, że jeszcze raz i to będzie koniec. Rozmawiałam z
tą dziewczyną na gg i ona twierdzi co innego niż on. Piszę, że mój chłopak
mnie wciąż okłamywał i robi to nadal. Powiedzmy, że wierzę jemu, ale proszę
nadal, by do niej zadzwonił i zapytał czemu tak kłamie, ale nie chce tego
zrobić. Może jednak ona pisze prawdę?
Chcę znać Wasze zdanie, czy źle zrobiłam patrząc mu w tel? Ale gdybym tego
nie zrobiła niewiadomo jak długo byłabym okłmywana!!! Jest możliwość, że będę
mogła mu jeszcze kiedyś zaufać na 100%??