indywidua
15.04.06, 12:12
Mój chłopak musi wyjechać do G.B za 2 miesiące...i nie na wakacje tylko jakby
na stałe...4 lata to minimum jego pobytu tam...
Wspólna przyszłośc...? Hm...super..ale te haczyki..
Mam 18 lat...za rok matura...
Niee piszcie ze jestem za mloda zeby wiedziec ze chce sie z kims spędzić
reszte zycia....naprawde dosc juzz przeszlam i swoje wiem...Kocham go...i nie
wyobrazam sobie tak po prostu rozstania z nim...
Sprawa taka...on chciałby zebym za rok dołaczyła do niego...niby łatwo sie
mówi..ale ja bede miała 19,skończone LO mature..i co dalej...?
Sądzicie ze rodzice są wstanie puścić swoje dziecko 2000 km od siebie??
Jasne ze moge zaczac tam prace i zarabiac pieniadze a studia to tez nie
problem....ale sam fakt zostawienie rodziny tutaj i wyjazd tam w wieku 19
latt...?
Niewiem co o tym myslec...
Moze byliscie w podobnej sytuacji...moze wasze dzieci...