marcin_maslanka
16.04.06, 14:35
Dwa lata temu byłem z fantastyczną dziewczyną. Miała na imię Ewa. Byliśmy
szczęśliwą parą przez półtora roku, poza faktem, że jej rodzice mnie nie
znosili. Bardzo ją kochałem i postanowiłem się oświadczyć. Ona się zgodziła
ale po dwóch miesiącach powiedziała, że chce wszystko przemyśleć i że musimy
się rozstać. Potem powiedziała, że dzieli nas zbyt duża różnica społeczna i
że jej rodzice nigdy nie zaakceptują jej związku z robotnikiem. Po dwóch
latach pełnych cierpienia i bólu związałem się z inną dziewczyną, Kasią.
Jesteśmy razem pół roku. Bardzo ją lubię ale nie kocham tak jak Ewy. Tydzień
temu Ewa zadzwoniła i umówiliśmy się na spotkanie, na którym zaproponowała
spróbować jeszcze raz. Cieszyłem jak wariat. Z drugiej strony nie chcę zranić
Kasi. A jak mi znów nie wyjdzie z Ewą? Nie wiem co mam robić. Może ktoś miał
podobną historię. Proszę o pomoc.