Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela?

IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl 29.12.02, 11:49
Hymmm ... i od czego tu zacząć... w sumie nawet nie wiem co napisac ...
Od ponad 2 lat mam chłopaka, którego bardzo kocham i z kótrym jestem bardzo
szcześliwa.
Tyle tylko, ze mam kilkoro bardzo dobrych przyjaciół - płci meskiej! -
utrzymujemy ze soba dość bliskie kontakty - listy, maile, SmSy. I prócz
przyjaźni nic - ani teraz, ani kiedys, ani wczesniej - nas nie łączyło!!!
Problem w tym, ze mój chłopak nie wierzy w przyjaźn damsko - męska i jest
cholernie zazdrosny.
To fakt, ja tez nie chciałabym, zeby on miał bliska przyjaciólke! ( dlatego
ta sytuacja jest tak beznadziejna )Ja moich przyjaciól znam od kad pamietam,
zawsze mi pomagali. Nie moge ich stracic, bo takie jest "widzimisie" mojego
chłopaka, a z drugiej strony ... co ja bym czuła, gdyby mój chłopak, miał
taką przyjaciólke ... Sama nie wiem ...
Moze ktos zna jakies rozsądne rozwiązanie, zeby nikogo nie urazić, i zeby
wszytsko było dobrze? ... a jesli nawet nie, to bede wdzieczna za kazde
słówko :)

:)

    • Gość: robert Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 29.12.02, 12:13
      Cóż, spróbuj z nim porozmawiać o przyjaźni damsko-męskiej, przekonać go, że
      istnieje i jest bardzo piękna. Ja też mam dwie bliskie przyjaciółki i zupełnie
      nie przeszkadza to mojej dziewczynie. Z jedną z tych przyjaciółek idę na
      Sylwestra, bo moja dziewczyna wyjeżdża wtedy do bliskiej rodziny i nie jest to
      dla nas żadnym problemem. Również mnie nie przeszkadzają jej koledzy i
      przyjaciele. To chyba właśnie kwestia wiary w mozliwość istnienia takiej
      przyjaźni "bez podtekstów". Pozdrawiam.
    • Gość: Gośka Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: proxy / *.kalisz.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 11:33
      szczerze mowiac to całkowicie rozumiem Twojego faceta bo ja też nie wirze w
      przyjażń mesko-damską. Ostatnio sama się o tym przekonałam kiedy koleś, z
      ktorym sie przyjażnilam po trzech miesiącach powiedział mi, że on od początku
      na cos liczyl... niestety skończyła się ,,przyjażń,, na której tak mi zalezało.
      Dobra rada? Nie dawaj mu powodow do zazdrości, ale tez nie rezygnuj z
      przyjażni.:) pozdrawiam Gośka
      • Gość: robert Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 03.01.03, 12:03
        Po trzech miesiącach byłaś w stanie nazwać to, co was łączyło przyjaźnią? Bez
        przesady. To było najwyżej koleżeństwo. Ja mówiąc "przyjaciółki" mam na myśli
        dziewczyny, które znam od co najmniej kilku lat, z którymi naprawdę wiele
        przeżyłem i wiem, że nie ma tam żadnych podtekstów i są to więzi czysto
        platoniczne.

        • Gość: Kacha Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl 03.01.03, 20:02
          Dziękuje Wam za wasze ... odpowiedzi :)
          Wiesz Gosiu jeśli chodzi o moich przyaciół, tak jak Robert, znam ich odkąd
          pamiętam, wiem, ze moge zawsze na nich liczyć i ze nie ma w tym zadnych
          podtekstów, znaja oni mojego chłopaka i wiedza ze bardzo go kocham, tyle ze On
          chyba nie potrafi zrozumiec, ze prócz wielkiej przyjaźni nic nas nie łączy ...
          :(

          Pozdrawiam
          Kacha
    • Gość: Bebiak Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.03, 05:00
      Hm, co by Ci tu napisać, tak najkrócej. Wiesz, mam męża od 8 lat, przyjaciela
      na śmierć i życie od 25. Przedstawiłam ich sobie swojego czasu i się diablo
      polubili (nawet był świadkiem na naszym ślubie). I tak jest do dziś. Cholerne
      kłopoty w tym zakresie mogłam mieć za to z teściową (a świetna baba), ale na
      samym początku po pierwszej wypowiedzi, może małogrzecznie ale stanowczo
      wyjaśniłam co o tym myślę. I wiesz jak tamtego lubi, a przecież mogło być
      zupełnie ianczej, czyż nie? Mam jeszcze drugiego przyjaciela - tego od 13
      lat. Tu już jeśli chodzi o moje chłopię nie jest tak zabawnie bo coś sobie
      wklepał w swój mózg, ale to On sobie wklepał więc to Jego problem. I On o tym
      wie, że ja tak myślę. Jeśli ktoś chce mieć bardzo problem to będzie go przecież
      i tak i tak miał, choćbyś nawet nauczyła sie chodzić na głowie. Powodzenia!
    • Gość: Margitka Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 21.01.03, 23:34
      Gdyby moj facet byl az tak zazdrosny jak Twoj... musialabym rzucic szkole.
      Studiuje informatyke, jestem jedyna dziewczyna w grupie, na roku (na 120 osob)
      jest nas piec. Czesto spotykam sie z chlopakami, bo piszemy pprogramy albo sie
      uczymy. Nic zlego wcale nie musi sie wydarzyc.
      • Gość: alicia Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.chello.pl 30.01.03, 15:02
        hej! odkąd pamietam mialam takie problemy jak ty bo zawsze przyjaznilam sie
        bardziej z facetami niz z kobietami! moj facet (taz jestem z nim 2 lata) jest
        potwornie zazdrosny i odkad go znam nie spotykam sie juz ze swoimi kuplami (w
        mysl zasady cos za cos). prawda jest taka, ze chociaz wiem ze w mich kontaktach
        z innymi kolesiami nie ma nic zlego, to jednak gdyby on mial bliska
        przyjaciolke i spedzal z nia czas, np wieczorami w knajpie - i wiedzialabym ze
        dobrze sie z nia czuje i swietnie sie bawia - to tez bylabym zazdrosna. tak to
        juz jest ze jak traktuje sie kogos powaznie i jest sie blisko, to trzaba troche
        ograniczyc kontakty z innymi! ACHA, NIE ZNACZY TO ZE MASZ OD RAZU REZYGNOWAC ZE
        SWOICH PRZYJAZNI. CO TO, TO NIE!!! ISTNIEJA PRZECIEZ MAILE, SMSY, TELEFONY,
        LISTY - NIE DAJ SIE ZWARIOWAC!
        • Gość: robert Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 30.01.03, 15:40
          Fuj!! To ja już wolę nie mieć dziewczyny niż przestać spędzać czas z moimi
          przyjaciółmi i przyjaciółkami. Prawda jest taka, że ich znam dużo dłużej i
          więcej z nimi przeżyłem niż z nią. Jeśli przyjaźń jest prawdziwa, to coś się
          tym osobom ode mnie przeciez należy. Też nie można ich tak po prostu odstawić
          na boczny tor, bo nagle pojawia się ktoś inny. Nie dajmy się zwariować -
          przyjaźń jest trwalsza od miłości. Za kilka latek dziewczyny czy chłopaka może
          przy nas nie być, a przyjaciele pozostaną.

          • Gość: alicia Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.chello.pl 30.01.03, 17:25
            WRĘCZ ODWROTNIE, DROGI ROBERCIE! JEZELI JESTES Z KIMS KOGO KOCHASZ I Z KIM
            CHCESZ SPEDZIC CALE SWOJE ZYCIE - WTEDY LICZY SIE TYLKO TA OSOBA I CHCESZ ZEBY
            TO ONA BYLA PRZY TOBIE CALY CZAS. JESLI ROZWAZASZ MOZLIWOSZ ZE ZA KILKA LAT JEJ
            NIE BEDZIE TZN. ZE TO NIE JEST TA WLASCIWA. PRZYCHODZI TAKI MOMENT W ZYCIU ZE
            PRZYJAZN JUZ NIE WYSTARCZA - I NIE MOZNA SWOICH ZNAJOMYCH STAWIAC WYZEJ NIZ
            UKOCHANEJ OSOBY!!!! A POZA TYM JA NIKOGO NIE NAMAWIAM DO ZRYWANIA SWOICH
            PRZYJAZNI - TYLE TYLKO ZE JESTEM W STANIE ZROZUMIEC, ZE MOZNA BYC O TO
            ZAZDROSNYM.
            I JESZCZE JEDNA KWESTIA - MOJ FACET JEST DLA MNIE NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM I
            JEDYNA OSOBA KTÓREJ MOWIE NAPRAWDE WSZYSTKO. I TAK CHYBA POWINNO BYC - NIE
            SADZISZ??????? POZDRAWIAM :)
            • Gość: Catharina Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl 02.02.03, 13:49
              Witam wszystkich :)
              I bardzo bardzo dziekuje za Wasze liściki, w pewnym stopniu mi to pomogło, choć
              wciąz nie rozumiem dlaczego przyjaźń tak rzadko można pogodzić z miłością ( nie
              mówie tu oczywiście o przyjaźni z osobą, która sie kocha). Wszytsko to jest
              strasznie skomplikowane.

              Ale bardzo bardzo Wam dziękuje :)

              PS Alu wysyłasąc maile, SmS, listy itd do przyjaciół - chłopaków, nie czujesz
              sie tak jakbyś robiła coś za plecami Twojego chłopaka?

              Pozdrawiam
              Catharina

              • Gość: alicia Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.chello.pl 02.02.03, 15:05
                wiesz, to nie jest tak. to nie jest robienie czegoś za plecami, bo przeciez
                trzeba sobie zostawic chociaż troche swojego życia. jestem lojalna w stosunku
                do niego i zrezygnowałam już ze spotykania się z nimi - to dużo i szczerze
                mówiąc czasami bardzo mi tego brakuje! ;) tym bardziej, że kiedy wychodziłam z
                kumplem do knajpy, to wiadomo, że zupełnie nic nie mogło się wydarzyć - juz
                szybciej mogę kogoś poznać, jak wychodzę z koleżanką! a tak w ogóle to to jest
                bardzo indywidualna sprawa i każdy podchodzi do tego inaczej - są pary które
                dają sobie duzo wolności, a inne spędzają każdą chwilę tylko ze sobą. i zarówno
                wśród jednym jak i drugim moze układać się dobrze albo źle. chyba trzeba sie po
                prostu dopasować do drugiej osoby i znaleźć jakiś złoty środek, żebyście mniej
                więcej robili to samo, a nie że jedna strona może wszystko, a drugiej nic nie
                wolno! trzymaj się! :)
                • aneczka32 Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? 08.02.03, 01:06
                  Bzdury wypisujesz.Jak mozna dla osoby z ktora jestes zaledwie parenascie
                  miesiecy zostawiac przyjaciol?Nie wazne jakiej sa plci to sa ludzie
                  przynajmniej dla mnie,ktorzy sa czastka mojego zycia bo znam ich lat
                  hmm...20 .Wiedza o mnie wszystko i z wzajemnoscia,do nich moge zadzwonic kiedy
                  chce i spotkac sie o kazdej porze dnia i nocy.I nie wyobrazam sobie
                  sytuacji,kiedy moj maz jest zazdrosny o to grono.I nie wyobrazam sobie tekstu
                  do moich przyjaciol"sorry moj maz jest o was zazdrosny wysle wam sms-a"czy cos
                  w tym stylu.I nie zdziwilabym sie gdyby w tym momencie mi odpisali "to pocaluj
                  mnie w dupe".Bo przyjaciol sie ma cale zycie, to jest pielegnowane od samego
                  poczatku.Piszesz ze twoj chlopak jest twoim najlepszym przyjacielem i OK,ale
                  jest nim od niedawna a nie mozna i nie wolno zostawiac ludzi,ktorzy sa(byli)dla
                  ciebie najwazniejsi kiedy go jeszcze nie znalas.

                  I chyba sie okreslilam,ze wierze w taka przyjazn.Pozdrawiam.
    • ryanoconnell Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? 02.02.03, 17:10
      Ja też nie wierzę w przyjaźń damsko-męską bez podtekstów, a "jesteś dla mnie
      jak siostra" często kończy się tak, jak siostra z bratem robić nie powinni.
      Niemniej jednak posiadanie dobrej przyjaciółki może wyjść facetowi tak samo na
      dobre jak kobiecie przyjaciel z prawdziwego zdażenia (nawet z podtekstami).
      Może poszukaj jemu kobiety na przyjaciółkę? ;) Tylko uważaj - sama będziesz
      chorobliwie zazdrosna. :P
    • Gość: CrAzY(AgA) Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 16:21
      Ja twierdze ze istnieje coś takiego jak przyjaźń faceta i kobiety. Ja sama mam
      takiego kumpla, którego traktuje jak brata i nigdy mi nawet przez myśl nie
      przeszło coś intymnego związanego z nim i wiem, ze jemu też nie.Mam teraz
      faceta i on jest, z resztą poznalam go kiedy byłam już "zajęta". Jest ok.Fakt,
      ze mój facet nie jest zachwycony i jestem w podobnej sytuacji.Ale nie chce
      radykalnie rezygnowac z tego.
    • Gość: CrAzY Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 06.02.03, 16:27
      Ja twierdze ze istnieje coś takiego jak przyjaźń faceta i kobiety. Ja sama mam
      takiego kumpla, którego traktuje jak brata i nigdy mi nawet przez myśl nie
      przeszło coś intymnego związanego z nim i wiem, ze jemu również. Mam teraz
      faceta i on jest, z resztą poznalam go kiedy byłam już "zajęta". Fakt, ze mój
      facet nie jest zachwycony tym i jestem w podobnej sytuacji, ale nie chce
      radykalnie rezygnowac z tego. Rozwiązuje to w ten sposób, ze mój facet wie
      kiedy sie spotykam z kumplem,chociaż o SMS-y i maile są dalej kłótnie :-(
      • Gość: robert Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.acn.pl / 10.70.4.* 07.02.03, 10:59
        Małe pytanko: a co Twojemu facetowi do wysyłanych i otrzymywanych przez Ciebie
        maili i SMSów?? Przecież to wyłącznie Twoja sprawa. Macie wspólną komórkę i
        skrzynkę mailową, czy co? Ja mając dziewczynę mailuję i SMSuję z około
        dziesięcioma innymi dziewczynami, a z dwiema bliższymi przyjaciółkami chodzę do
        kina, na kawę i nie muszę prosić o pozwolenie. Nie rozumiem Ciebie...
        • Gość: CrAzY Re: Co Twój Facet na To, ze masz przyjaciela? IP: *.rzeszow-staszica.sdi.tpnet.pl 07.02.03, 18:59
          To świetnie, że macie takie zasady w waszym zwiąku i taką swobodę.Nie wszyscy
          ją mają, niestety.A to nie zależy tylko od nas ale też od charakteru, jaki
          posiadamy i jaki ma nasz partner. Co do maili i Sms-ów to fakt, dlatego są
          ciągłe kłótnie bo ja podchodzę do tego ja Ty Robercie, a on wręcz odwrotnie.
          Twierdzi, ze dla mnie zrywa znajomości z kobietami więc czemu ja tak nie mogę
          postąpić??? Totalna głupota wg mnie.
Pełna wersja