Gość: Kacha
IP: *.sulechow.sdi.tpnet.pl
29.12.02, 11:49
Hymmm ... i od czego tu zacząć... w sumie nawet nie wiem co napisac ...
Od ponad 2 lat mam chłopaka, którego bardzo kocham i z kótrym jestem bardzo
szcześliwa.
Tyle tylko, ze mam kilkoro bardzo dobrych przyjaciół - płci meskiej! -
utrzymujemy ze soba dość bliskie kontakty - listy, maile, SmSy. I prócz
przyjaźni nic - ani teraz, ani kiedys, ani wczesniej - nas nie łączyło!!!
Problem w tym, ze mój chłopak nie wierzy w przyjaźn damsko - męska i jest
cholernie zazdrosny.
To fakt, ja tez nie chciałabym, zeby on miał bliska przyjaciólke! ( dlatego
ta sytuacja jest tak beznadziejna )Ja moich przyjaciól znam od kad pamietam,
zawsze mi pomagali. Nie moge ich stracic, bo takie jest "widzimisie" mojego
chłopaka, a z drugiej strony ... co ja bym czuła, gdyby mój chłopak, miał
taką przyjaciólke ... Sama nie wiem ...
Moze ktos zna jakies rozsądne rozwiązanie, zeby nikogo nie urazić, i zeby
wszytsko było dobrze? ... a jesli nawet nie, to bede wdzieczna za kazde
słówko :)
:)