"O duecie: facet + porno"

28.04.06, 15:10
"Wejdzcie na pierwsze lepsze forum kobiece. Prawdopodobienstwo, że jednym z
tematów dyskusji będzie "mój facet oglada pornole!! pomózcie!!" wynosi 80% (w
przypadku forum 'Na luzie' na GW wynosi 99,9%). Zrozpaczone dziewczyny,
narzeczone, mężatki, zwracają się do swych anonimowych internetowych
koleżanek z prosba o porade: 'co zrobić w takim wypadku?', ewentualnie z
zamiarem rozwiania wątpliwosci: "czy to ja jestem nienormalna, że mi to
przeszkadza czy on?".

Otóż odpowiadam kobietom: jestescie najprawdopodobniej normalne. Mi, jako
kobiecie, przeszkadzała w moich byłych facetach jedna jedyna rzecz (no, poza
jakimis drobnymi blahostkami oczywiscie): nagie babsztyle wywalone na
ekranie. Siadam sobie kiedys w domu mojego lubego do komputera, z zamiarem
wyszukania informacji na googlach. Wstukuje do wyszukiwarki pierwsza litere
mojego poszukiwanego hasła - dajmy na to P. Patrze na ekran i co widze?
Rozwija mi się cała lista imion i nazisk, nazwisk i imion, a nawet dziwnych
przydomków - a obok tychże najpopularniejsze słowo wyszukiwane przez
internautów - 'naked' czy też 'nude' albo 'sex'. Pytam się szanownego Jego:
co to jest? Na co spąsowiał i zaczął swoje pokrętne tłumaczenia, że to, że
tamto, że czasem tylko, że ciekawosć, że ojej no!. Wysłuchałam, po czym
przedstawiłam swój punkt widzenia..

I teraz następuje liryczna częsć.

A więc drodzy faceci. Dla was takie oglądanie gołych ciał, znanych czy nie
znanych, playmates czy amatorek, to normalka. Podstawa funkcjonowania każdego
zdrowego hetero faceta. Dla nas kobiet to nieprzyjemny cios. Wolicie oglądać
cycki, dupy, cipki, usta obcych dla was bab. Bab, które nawet nie wiedzą o
waszym istnieniu. Bab, które mają was głęboko w dupie... chyba że są
playmates i na tym zarabiają. Wolicie oglądać wyretuszowane boginie na
ekranie komputera i żałosnie trzepać konia. Wolicie gapić się na idealnie
sterczące do góry sutki, różowiutkie komputerowo cipeczki i zastanawiać się
jak to by było zanurzyć się w takiej szparce czy też dupce. W wyobrazni po
prostu ruchacie te kobiety. To dla nas, kobiet, naturalnie pięknych i
dbających o siebie także dla was, nieprzyjemny cios.

Pytam się eks-lubego: czy tobie byłoby przyjemnie, gdybym oglądała na
komputerze idealnie wyćwiczone męskie ciała, płaskie brzuszki, napięte klaty
i umięsnione ramiona? gdybym oglądała duże ogolone i sztucznie wydłużone
fiuty, zastanawiając się, jak to by było gdyby on we mnie umoczył?

Mina mu trochę zmizerniała. Przyznał, że przykro. Obiecał poprawę. Nie będzie
oglądał zdjęć nagich kobiet. W przypływie dobroci, zrobiłam dla niego
rozbieraną sesję z moim udziałem, i dałam mu je, na chwile słabosci. To było
miesiąc temu.

Przyjezdzam ostatnio do niego, zaglądam do Historii, chcąc znalezć adres, po
którym buszowałam dzień wczesniej - a tam co widzę? Britney Spears naked, XXX
paradise, Sexy cheerleaders i w ten deseń.

Kopnac w dupe? - Najlepsze rozwiazanie. Nie mam nic przeciwko kiedy facet
obejrzy sobie pornolika w wersji filmowej w chwilach kryzysu - co zresztą mu
powiedziałam. Gdyż pornol filmowy to po prostu pornol, trzepiesz konia aby
zwalić i nie zastanawiasz się co tam widzisz. A roznegliżowane panienki
wypinające się z komputera to trochę dla mnie co innego - podziwiacie ich
dupy, cycki, zastanawiacie się jakie są w dotyku, jak podskakują przy
numerku. I macie w dupie wszystko co was otacza, chcecie je tylko zerżnąć. A
potem się ku.. dziwicie, że kobiety mają kompleksy, bo nie wyglądają jak z
okładki Playboya. Znajomy mi kiedys powiedział: "od kiedy istnieje photoshop,
nie ma brzydkich kobiet". "

a w co o tym myslicie?
    • Gość: onaaaa Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 16:33
      ja Cie popieram w caaaaaalej rozciaglosci. wszytskie Twoje teksty, zwlaszcza te
      bardzie dosadne ,typu czego to sobie faceci nie mysla podczas ogladania takich
      zdjec, sa w 100% trafione.
      NAS TO PO PROSTU BOLI.
      i nie ma znaczenia czy mozemy sie pochwalic superzgrabnym,sterczacym,jedrnym
      tyleczkiem, czy Bozia dala nam piersi,za ktorymi inni ogladaja sie na ulicy, czy
      mamy nogi do samej szyi i wydatne, ponetne usta-BOLI gdy faceci ogladaja inne.
      Kiedy maja erekcje na ich widok,a co gorsza-rozladowuja swoje napiecie walac
      konia przed ekranem.
      i co potem?wiadomo,ze na randce nie sa na nas juz tak nagrzani,jak mogliby byc
      bez "samotnych dzialan na froncie",wiadomo,ze zadna nie dorowna
      udajacym,pruderyjnym,superglosno jeczacym dziwkom z silikonami z ekranu. Bo one
      graja.Bo one wydaja grube tysiace zarobione na tym wlasnie udawaniu na to,zeby
      wygladac jak seksbomba.

      rece opadaja... Faceci,zrozumcie!!!
      my,te ktore Was kochamy-nie mamy w starciu z tymi "maszynami" zadnych szans. nie
      ograniczymy Wam dostepu do stron erotycznych, nie usuniemy wszystkich nakladow
      hustlerow,playboyow i catsow z kioskow i nigdy,przenigdy nie bedziemy (bo
      m.in.nie chcemy)zapuscic kilkunastocentymetrowych rozowych paznokci,zakladac do
      lozek lakierowanych lateksow i wic sie w udawanych spazmach rozkoszy w
      lozku,kiedy to Wy finiszujecie w 2 minuty.

      da sie to jakso zalatwic, rozwiazac???
      • Gość: kleo Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.06, 22:58
        nawet jesli da, to do porozumienia mozemy dojsc tylko z niewielkim procentem
        panow, bo wiekszosc to niestety nieskomplikowane orgaznizmy z natury, tudziez
        prostaki z charakteru. jeszcze mozna przerzucic sie na kobiety.. albo walnac
        debilowi w ryj i odejsc, jesli tak to przeszkadza. Do autorki - wspolczuje ci
        takiego erotomana, dalej z nim jestes? (britney spears naked, zalosne .. )
        • filip_z_zielonymi Re: "O duecie: facet + porno" 30.04.06, 15:26
          hej, ja tylko przytoczyłem cytat z jakiegos bloga, ale wydal mi sie
          ten 'artykulik' interesujacy, bylem ciekaw opinii kobiet. pozdrawiam
    • jaona27 Re: "O duecie: facet + porno" 30.04.06, 15:27
      dla mnie to normalka,ze faceci to robia....
      • Gość: ja Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 23:27
        popieram w stu procentach,nie ma nic przeciwko pornolkom i ich ogladaniu-ale
        nagie cipy na kompie-wku..lam sie tak bardzo, ze zrobilam zemste-powiesilam
        nad lozkiem w sypialni rozneglizowanych kulturystow, a ze mieszkamy razem-
        poskutkowalo....he he, a jaki byl oburzony aha zdjec nie usunelam do
        dzisiaj,niech mu przypominaja...
        • jaona27 Re: "O duecie: facet + porno" 30.04.06, 23:45
          i o to chodzi....
    • Gość: cari Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.alc-bsr1.chi-alc.il.cable.rcn.com 01.05.06, 21:29
      Mam ten sam problem z moim kolesiem:( Jak zobaczylam te foty to tak mnie to
      wkurw... ze malo mnie szlag nie nie trafil.Pytam sie czy mysli fiutem i czy wie
      jak mnie to zabolalo , a on ze sobie tylko zerknal....idiota , jednak mysli
      fiutem ! mowi ze wiecej nie bedzie tego robil ( bezczelnie klamie ) i tylko
      mnie kocha...rece opadaja.Staram sie nie myslec o tym ale nigdy nie
      zaakceptuje tych golych wywlok ! Czlowiek sie stara jak moze dla palanta,
      schizuje o wyglad 24h na dobe, kombinuje w lozku jak moze ( nigdy nie odmawia)
      przebiera w koronki i co ma w zamian??? Obce gole cipy gapia sie na mnie prosto
      z ekranu...i mam zrobic? rzucic go ? przyjdzie nastepny i bedzie robil to
      samo.Ale sposob z powieszeniem plakatow z nagimi kolesiami w wielkimi fujarami
      to swietny pomysl!!!Jak nastepnym razem sie natkne w kompie ta te larwy to caly
      pokoj obwiesze tymi zdjeciami i bede sie gapic . No co? przeciez to tylko
      zdjecia!
      • Gość: sista Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.radom.pilicka.pl 02.05.06, 14:03
        dokładnie, ja tak zrobiłam, wrzuciłam na tapetę mojego kompa jakies niezle
        męskie ciacho, oczywiscie nago, i zmieniałam co jakis czas osobnika z tapety...
        i to jego zaczęło strasznie denerwować, że ogladam czyjes piekne wyretuszowane
        posladki:-) i chyba skumał, bo od tamtej pory nie widze na kompie żadnych
        sladów panienek...
        • woodley Re: "O duecie: facet + porno" 03.05.06, 13:28
          Zgadzam sie z kazda wypowiedzia.
          Bylam w ten sposob ciagle oszukiwana.Wreszcie trace ochote na seks,na seks z
          nim...Na bycie z nim..
          Jeszcze raz,a znikam z jego zycia,to moje postanowienie.Nie bede sie meczyc z
          kims takim,nie bede siebie zagnebiac,co ze mna jest nie tak,skoro to cos jest w
          nim.
    • Gość: skorpionica11 Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 13:49
      Śmiac mi sie z takich kobiet co zabraniaja ogladac pornole facetom,przecierz to
      normalna rzecz ze faceci lubia ogladac bardziej takie filmy niz kobiet , jakies
      przewrazliwione jestescie.Mozecie czasem swoim facetom powiedziec aby jakis
      filmik w ktorych widac facetów wam sciagnal z intern. i obejrzec go razem.
      • Gość: man37 Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 13:53
        bo te "kobiety" tutaj to jeszcze młode podfruwajki, a nie żadne kobiety... :))
        • Gość: fifka Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.radom.pilicka.pl 03.05.06, 18:48
          o jak fajnie wiedziec, ze jestem podfruwajka majac 26 lat:-))
          a z autorka zgadzam sie w calej rozciaglosci
      • Gość: hiha Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.radom.pilicka.pl 03.05.06, 18:47
        a ty czytaj ze zrozumieniem, autorka pisze że nie ma nic przeciwko pornolom
        filmowym, tylko wyretuszowanym zdjęciom jakichs pizd, rozwalonych na ekranie
        komputera.
        • Gość: skorpionica11 do hiha wiadomo ze w filmach "pasztetów" nie ma:)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.06, 18:58
          • vanite1 Re: do hiha wiadomo ze w filmach "pasztetów" nie 03.05.06, 22:00
            Zgadzam sie wami dziewczyny, to przykre jak sie cos takiego widzi. Czasem
            facet nie pomysli....:/ A szkoda bo wypadaloby
          • Gość: hiha Re: do hiha wiadomo ze w filmach "pasztetów" nie IP: *.radom.pilicka.pl 03.05.06, 22:05
            owszem też się zdarzaja:-)) a roznica dla mnie miedzy pornolem a zdjeciami jest
            taka..ogladajac film podniecasz sie aktem seksualnym, tym co sie dzieje. i jest
            to dla mnie do zaakceptowania. natomiast ogladajac zdjecia nagich dziewczyn
            facet podnieca sie ich ciałem, nie jednokrotnie je podziwiajac. dlatego nie
            akceptuje tego, bo jest to dla mnie nie fair i nie przyjemne, wiedzieć że mam
            jakies komputerowe wyretuszowane idealne konkurentki, jednoczesnie kiedy dbam o
            siebie i mam sie czym pochwalić i niczego mi w stosunku do nich nie brakuje.
            pozdrawiam
    • stodola2005 Re: "O duecie: facet + porno" 04.05.06, 23:22
      popatrzeć zawsze mozna!!!!!!!!!!:P
    • Gość: ja klaudiusz Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 10:59
      głupia jesteś że aż ręce opadają, współczuje twojemu facetowi.
      • filip_z_zielonymi Re: "O duecie: facet + porno" 05.05.06, 16:51
        po pierwsze: pytałem o opinię kobiety, a nie prostaków.
        po drugie: czytaj ze zrozumieniem baranie, napisałem już, że cytuję bloga i
        jestem facetem, więc to co jest napisane tam to nie o mnie;-)
        • Gość: ja klaudiusz Re: "O duecie: facet + porno" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 18:50
          masz racje baran (ale nie prostak: p ) bije się w pierś za błąd
          Errare humanum est
    • osiolek113 Re: "O duecie: facet + porno" 05.05.06, 13:39
      > Znajomy mi kiedys powiedział: "od kiedy istnieje photoshop,
      > nie ma brzydkich kobiet"

      Cudowne:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja