prasowanie rzeczy facetowi

29.04.06, 17:56
Jesteśmy ze sobą juz kilka lat. Dużo ze sobą przebywamy, kilka miesięcy razem
mieszkaliśmy.
Nigdy nie prałam, nie prasowałam rzeczy mojego faceta, nigdy tez nie
sprzątałam jego rzeczy. Nigdy po nim nie zmywam.
Jak przychodzę do niego i widze totalny rozgardiasz w jego pokoju to ładuje
mu sie do łóżka i mówię np. ze śmiechem że jak nie posprząta to nie bedzie
bzykania albo coś równie głupiego i zawsze skutkuje. Jak sie potknę o jego
porozrzucane śmierdzące skarpetki a go akurat nie ma to mu kłade w jakimś
widocznym miejscu np. na stole i sie nic nie odzywam na ten temat.

Moje koleżanki natomiast nie tylko piorą, prasują, zmywają ale też zaraz po
przyjściu do swoich facetów od razu wycierają im kurze, przestawiaja rzeczy
itp. Ostatnio taka jedna koleżanka mnie rozwaliła na przyjęciu jak mojemu
chlopakowi urwal sie guzik, zapytał gospodynię czy nie ma pozyczyc igly z
nitką a ona przyniosła ten sprzet i ...mi wręczyła.
Po prostu smiech na sali...
    • stefex Re: prasowanie rzeczy facetowi 29.04.06, 21:26
      Byc kura domowa to Ci jest przygoda :)
      Ale gdybys mu ten guzik przyszyla pewnie by sie mu milo zrobilo...
      A tak, to wie, ze ma babe do rzniecia i nic pozatym ;]
      • Gość: anka Re: prasowanie rzeczy facetowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 21:35
        Bo nie ma to jak mieć babę do rzniecia i mamuśkowania. Niektórzy to są durni,
        mylą partnerstwo z układem pan i władca kontra dziwka sprzątaczka.
    • bubu071 Re: prasowanie rzeczy facetowi 29.04.06, 22:05
      no moze nie tak dosadnie jak stefex powiedzial, ale kudre troche przesadzasz...
      rozumiem ze to dla ciebie ujma na chonorze, albo cos? Pewnie masz za dlugie
      paznokcie i boisz sie o lakier?

      Bylo by milo gdybys to zrobila - a z twojego opisu wynika ze jakos tak
      wysmiewasz kobiety, ktore wykonuja owe czynnosci , nazwijmy je "domowe".
      • Gość: kleop Re: prasowanie rzeczy facetowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.06, 22:35
        a ja autorke rozumiem bo moj facet tez uwaza, ze to kobiety powinny wykonywac
        czynnosci ,,domowe" i stwierdzilam, ze owszem, bede cos gotowac, sprzatac ale
        nie bedzie tak, ze to tylko moj jakis obowiazek, facet tak samo ma rece i nogi
        i sobie majty uprac tez moze.
      • stefex Re: prasowanie rzeczy facetowi 30.04.06, 21:09
        bubu071 napisał:
        > Bylo by milo gdybys to zrobila - a z twojego opisu wynika ze jakos tak
        > wysmiewasz kobiety, ktore wykonuja owe czynnosci , nazwijmy je "domowe".

        Nie wysmiewam kobiet ktore sa kurami domowymi. Mysle ze jesli facet pracuje to
        wtedy kobieta powinna pracowac w domu. A jesli oboje pracuja to jakos podzielic
        obowiazki :) Chyba ze kobiecie nie przeszkadza bycie kura mimo wszystko. Jesli
        lubi...
        • bubu071 Re: prasowanie rzeczy facetowi 30.04.06, 21:35
          stefex napisał:

          > bubu071 napisał:
          > > Bylo by milo gdybys to zrobila - a z twojego opisu wynika ze jakos tak
          > > wysmiewasz kobiety, ktore wykonuja owe czynnosci , nazwijmy je "domowe".
          >
          > Nie wysmiewam kobiet ktore sa kurami domowymi. Mysle ze jesli facet pracuje to
          > wtedy kobieta powinna pracowac w domu. A jesli oboje pracuja to jakos podzielic
          > obowiazki :) Chyba ze kobiecie nie przeszkadza bycie kura mimo wszystko. Jesli
          > lubi...


          :) stefex to ne do ciebie pisalem, tylko do jestem.zajebista :)
          • stefex Re: prasowanie rzeczy facetowi 30.04.06, 21:59
            A chyba ze tak :)
    • Gość: mała Re: prasowanie rzeczy facetowi IP: 80.50.59.* 29.04.06, 23:11
      nie jestem za sprzątaniem po facecie ale bez przesady guzik chyba możn amu
      przyszyć a pomyślałaś kto ci np. kran naprawi jak się popsuje? wtedy on powie że
      tego nie zrobi bo nie jest od tego; chyba trochę przesadzasz ale pozdro
      potrafiłaś sobie go wychować
      • zbuntowany_aniol2 Re: prasowanie rzeczy facetowi 29.04.06, 23:27
        brawo przynajmniej nie jestes glupia kura
    • jaona27 Re: prasowanie rzeczy facetowi 29.04.06, 23:29
      no rzeczywiscie jestes zajebista...
    • srubka_87 Re: prasowanie rzeczy facetowi 30.04.06, 13:16
      1. nauka samodzielnosci
      2. skaczac koło faceta przyzwyczaisz go do lenistwa, a czym skorubka nasiaknie
      za młodu....wiadomo ;]
    • Gość: msdynamite87 Re: prasowanie rzeczy facetowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 21:17
      podziwiam :) haha ja bym tak dlugo nie mogla :)
    • Gość: anka Re: prasowanie rzeczy facetowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.06, 21:37
      Boże, dobrze, że mój facet jest normalny i jak to on zmywa a ja przykręcam
      śrubkę to świat nie staje na głowie. Ale z drugiej strony jak się ma faceta
      skacz-kołomnie-boś-kobieta to nawet dziecka nie trzeba rodzić, już jedno ma sie
      na karku.
    • Gość: tuppencee Re: prasowanie rzeczy facetowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.06, 01:32
      powiem tak macie ochote sprzątać, prać, gotować nikt nie zabrania. Byle by
      facet też czasami "przyszył guzik" sobie samemu i swojej kobiecie.
      A "zajebistą" popieram mądrze go uczysz czystości bo groźba "braku sexu" działa
      bardziej na wobraźnie faceta niż wieczne zrzędzenie że ma chlew. pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja