Mam dość chłopaka a go kocham.

29.05.06, 20:43
Ok nie lubię takich tematów jak forum ale nie mam wyjścia więc jestem z
chłopakiem 4 lata. Przez ten czas raniliśmy siebie często. Jednak teraz mam
dosyć on pije kilka piw dziennie, na imprezach zostawia mnie i idzie do
swoich znajomych(dziewczyn of course) czasami myślę że chodzi mu moje
pieniądze i sex. Oczywiście kocham Go ale nie wiem czy się nie poniżam.
Zawsze przy nim jestem gdy ma problemy a on przy mnie rzadko. Nie wiem co mam
robić jak mówię mu że to koniec zawsze przychodzi i przeprasza. Oczywiście ja
nie jestem bez winy ale sama już nie wiem co robić.
    • Gość: uczynna Re: Mam dość chłopaka a go kocham. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:46
      wpadłaś, wzięło cię, poniżasz się
      • thereason znaczy się 29.05.06, 20:54
        Hmm nie rozumiem za bardzo siebie to jest mój największy problem.
        • Gość: ciocia dobra rada Re: znaczy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:57
          po co masz sie męczyc z takim za przeproszeniem dupkiem?! zastanóws sie dobrze
          nad waszym zwaiąkeim. piszesz, że go kochasz. to mile al czy On ciebie kocha?
        • Gość: Biskup polowy Re: znaczy się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 20:59
          to może idź do psychiatry
          • cienmotyla Re: znaczy się 29.05.06, 21:03
            Ponizasz się bo kochasz, robisz dla niego to bo kochasz.
            To jest złe.
            Jesli on Ci nie odpowiada to rozstań się z nim zanim, on zrobi to pirwszy jak
            tylko znajdzie lepszą "koleżanke"- wszystko wskazuje na to, ze tak bedzie.
            Nie męcz się i albo z nim porozmawiaj, albo od razu odejdź.
            Nie patrz na miłość. "Wszystko płynie"
            • thereason cienmotyla dobra jesteś 29.05.06, 22:39
              Widząc twój wątek zrobiło mi się lepiej:)) Myślę że rozumiemy się wiesz:0 Aaa z
              tym psychiatrą no no całkiem dobry pomysł tylko on by pierwszy och..ał ze mną:)
    • Gość: amelka Re: Mam dość chłopaka a go kocham. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.06, 22:42
      a rozmawialas z nim o tym? moze napisz sobie na kartce jego zalety i wady, jak
      jest z nim, jak byloby bez niego; porownaj, zastanow sie itp nie znamy dokladnie
      sytuacji
      • Gość: 13kocur Re: Mam dość chłopaka a go kocham. IP: *.euro-net.pl 30.05.06, 13:06
        No z tym psychiatrą to chyba przesadzacie. Uważam że twój główny problem to to,
        że go kochasz i jesteś do niego za bardzo przywiązana. 4 lata związku z jednym
        to sporo i pewnie boisz sie że nikogo juz nie znajdziesz, albo że będzie ci
        ciezko byc z kims innym. Ale na Twoim miejscu bym zerwala, bo z czasem bedzie
        Ci trudniej i zrobi sie jeszce powazniej. Jak cos ci nie pasuje to zrywaj i
        ciesz sie zyciem (i wolnością!)
        • Gość: flood Re: Mam dość chłopaka a go kocham. IP: *.euronet.net.pl 30.05.06, 13:17
          czytajac niektore watki i widzac, jakie to teraz mlodzi ludzie maja problemy
          (oczywiscie nie wszyscy ale np. autorka tego watku) jestem przekonany na 100% ze
          nadchodzi kres cywilizacji rozumu:) a zaczyna cywilizacja pustki... (w glowach).
          Dziewczyno, przeczytaj to jeszcze raz co napisalas i sie zastanow nad soba! Zeby
          posatwic trafna diagnoze potrzebujesz pomocy anonimoytch ludzi z forum? Przeciez
          tutaj ameba wiedzialaby co zrobic!!
          • 8nastka1 Re: Mam dość chłopaka a go kocham. 30.05.06, 15:07
            kwestia przyzwyczajenia i braku odwagi pozwalajacej przezwyciezyc rozczarowania
            tym, co Cie spotkalo. skoncz z tym, nie ma sensu sie meczyc, chyba, ze chcesz,
            zeby Twoje zycie wygladalo tak dalej.
            • Gość: Werka Re: Mam dość chłopaka a go kocham. IP: *.pool8546.interbusiness.it 31.05.06, 12:41
              Zostan z nim,wspieraj,kochaj,oplacaj,dawaj sadysfakcjonujacy seks,poswiecaj sie
              dla niego,lituj sie nad nim...,az do czasu gdy kopnie Ci w dupe,bo sie mu
              znudzisz ,a takich naiwnych jak ty nie brakuje.Ale juz nie bedziesz miala
              problemu co zrobic on cie zostawi zrozpaczona,zalamana,zdziwiona,ale rowiaze
              twoj problem.A wiec cierpliwosci-trwaj.Skoro lubisz byc ponizana i sama nie
              wiesz czego chcesz,to nie widze dla cienie innego wyjscia.
    • Gość: myszkaaa Re: Mam dość chłopaka a go kocham. IP: *.ols.vectranet.pl / 62.29.133.* 31.05.06, 13:34
      Szczerze mowiąc, sytuacja beznadziejnie sie przedstawia.
      Sama jestem z chłopakiem ponad 2 lata,
      i wiem jak szybko oni sie "nudzą" nami
      i uwazaja ze "tak ich kochamy, że bedziemy z nimi do końca zycia"...:/
      Dlatego proponuje zebys przeprowadziła z nim powazną rozmowe,
      moze nawet awanture (trzasnij drzwimi,wyjdz)
      Kilka dn separacjii,jezeli (wykorzysta ten czas na przemyslenie tego i wysunie
      inicjatywe spotkania,wtedy jakieś szanse są,
      jezeli jednak pojdze odrazu sie bawic -uwierz juz wtedy nie ma sensu.

      3m Się!
Pełna wersja