marta.01.jr
04.06.06, 09:28
Moj chlopak od 5 lat tanczy tance towarzyskie i co najwazniejsze jest w tym dobry i odnosi duze sukcesy-na czym polega moj problem? Otoz czuje sie przy nim troche gorsza kiedy widze jak on sie porusza i jeszcze ta jego partnerka... Wysoka z ciemna karnacja, z nogami po szyje, pelnym biustem i sliczna sukienka do tancow latynoskich:(hehe calkowite moje przeciwienstwo.Lukasz na treningach spedza zawzse duzo czasu, praktycznieto dla siebie mamy tylko weekendowe wieczory:(Ja tez chodze na tance-zapisalam sie w sumie to ze wzgledu na niego,tyle ze moj charakter tanca jest zupelnie inny-hip-hop, funky, jazz.Lukasz probowal mnie wielkorotnie uczyc tanca towarzyskiego, ale konczylo sie na tym ze kiedy zaczol mnie obejmowac to zupelnie nie potrafilam sie skupic na tym co on do mnie mowi:P i przerywalismy lekcje:)Kiedy patrze na niego w tancu jestem taka dumna,ale jednoczesnie czuje sie jakos dziwnie najgorsze jest ze naprwde (choc tego nie okazuje bo nie chce zeby wiedzial) jestem zazdrosna o jego partnerke,wiem ze inaczej sie nie da, ze do tanca trzeba dwojga,ale chcialabym zaczac sobie jakos radzic z tym problemem.Ufam mu i wiem ze poza tancem nic ich nie laczy,ale wiecie ze dziewczyna zawsze sie boi o swojego mezczyzne