missy-queen
20.06.06, 00:05
Pisze, bo jestem ciekawa, jak patrzycie na wzrost u mezczyzny.
Moj chlopak ma 169, ja jestem 2 cm nizsza...Oboje mamy 18 lat
Problem jest taki,ze ostatnio coraz bardziej przygnebiony, smutny,bo twierdzi
ze jest "ardzo"niski:( mi to absolutnie nie przeszkadza, uwazam,ze taki
wzrost nie jest jakis "krzywdzacy", wbrew pozorom jest duzo chlopakow jego
wrostu.
Dzis zszokowal mnie stwierdzeniem ,ze "chialby poddac sie operacji
przedluzania kosci". Przeciez naprawde to jest zbedne, ma takze prawo jeszce
urosnac, ma dosc wysokiego brat i tate (175 i 180).
Dosc czesto zdarza sie,ze jak idziemy razem, to rowiesnicy sie z nas smieja,
jest mi przykro jak widze, gdy sie tym denerwuje. Chcialabym mu jakos pomoc:(
Moze ktos z was umialby poradzic, by go pocieszyc, nie chodzi o wzrost, a o
to,by poczul sie lepiej:(