Smutny chlopak i jego wzrost

20.06.06, 00:05
Pisze, bo jestem ciekawa, jak patrzycie na wzrost u mezczyzny.
Moj chlopak ma 169, ja jestem 2 cm nizsza...Oboje mamy 18 lat
Problem jest taki,ze ostatnio coraz bardziej przygnebiony, smutny,bo twierdzi
ze jest "ardzo"niski:( mi to absolutnie nie przeszkadza, uwazam,ze taki
wzrost nie jest jakis "krzywdzacy", wbrew pozorom jest duzo chlopakow jego
wrostu.
Dzis zszokowal mnie stwierdzeniem ,ze "chialby poddac sie operacji
przedluzania kosci". Przeciez naprawde to jest zbedne, ma takze prawo jeszce
urosnac, ma dosc wysokiego brat i tate (175 i 180).
Dosc czesto zdarza sie,ze jak idziemy razem, to rowiesnicy sie z nas smieja,
jest mi przykro jak widze, gdy sie tym denerwuje. Chcialabym mu jakos pomoc:(
Moze ktos z was umialby poradzic, by go pocieszyc, nie chodzi o wzrost, a o
to,by poczul sie lepiej:(
    • missy-queen Re: Smutny chlopak i jego wzrost 20.06.06, 00:07
      *jakby go pocieszyc
      • Gość: td Re: Smutny chlopak i jego wzrost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 00:09
        Ta nabazgrolila 2 teksty, kopiuje i wkleja gdzie popadnie. Pewnie dostala swoj
        pierwszy w zyciu komputer na dzien dziecka i sie bawi.

        Debilizm sie szerzy..
        • missy-queen Re: Smutny chlopak i jego wzrost 20.06.06, 00:11
          sam jestes debilem prostaku ;/
          w ogole niewrazliwy. Zjezdzaj blaznie trollowac;/
        • Gość: td Re: Smutny chlopak i jego wzrost IP: *.freedom2surf.net 20.06.06, 00:18
          ale sie komus pierdzieli we lbie. Nie podszywaj sie gowniarzu, bo mimo tego, ze
          nie mam zarejestrowanego nicka to mam inne IP ( z freedom a nie internetdsl) ,
          ktore jest widoczne trollu pie*rzony, wiec na nic sie zdaja twoje podszywki.

          Po c*uj rodzice kupuja dzieciom na dzien dziecka komputery.


          Jak juz jestem w tym watku to odpowiem na temat. Nie rozumiem czemu ktos mialby
          sie smiac. Moze Ci sie tylko wydaje. Co innego gdybys Ty miala 180 cm, wtedy
          mogliby sie smiac. A tu nie widze niczego nadzwyczajnego.
          • Gość: envy_me_baby Re: Smutny chlopak i jego wzrost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 00:49
            ja lubie facetow w okolicach 175 wiec 169 to nie taka tragedia. w sumei zalezy
            jak jest zbudowany, ale jesli jest szczuply to to dobrze wyglada, gorzej jesli
            jest napakowany lub gruby - wtedy - tragedia haha
    • Gość: PO the best twój chłopak to konus i kurdupel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 00:51
      każdy to powie
      • Gość: wenusss ty jestes debil/ka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 11:19
        a ty jestes pie..nieta/niety!!! ty pewnie masz 14 lat i kutwa 153 wzrostu
        hehehe buhahahahah
    • Gość: fan Platformy Re: Smutny chlopak i jego wzrost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 00:52
      może żeby mu było lepiej zrób mu dobrze ustami :))
      • wcalenietakimaly Re: Smutny chlopak i jego wzrost 20.06.06, 04:52
        Jest taka teoria. Wzrost jest odwrotnie proporcjonalny do wymiarow "meskosci".
        Byc moze sa to tylko pozory, ale zawsze mozesz sprobowac pocieszyc go w ten
        sposob.
        Powinnas byc tez wdzieczna losowi ze mysli o wydluzeniu kosci a nie penisa.
        • Gość: missy-queen Re: Smutny chlopak i jego wzrost IP: *.85-237-182.tkchopin.pl 20.06.06, 10:06
          Tu sie zgodze z tą teoria ;)
    • Gość: zadrzemiona Re: Smutny chlopak i jego wzrost IP: *.net-serwis.pl 20.06.06, 09:57
      Najniższy facet, zktórym byłam, miał 159 cm wzrostu i miał duże wzięcie u
      dziewczyn. Był totalnym zaprzeczeniem, tezy, że dziewczyny wolą wysokich.
      Miał "to coś", co sprawiało, że czuło sie motyle w brzuchu...no i był jednym z
      lepszych kochanków, jakiego miałam - naprawdę potrafił dopieścić kobietę.
      • Gość: beer Re: Smutny chlopak i jego wzrost IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:57
        Gość portalu: zadrzemiona napisał(a):

        > Miał "to coś", co sprawiało, że czuło sie motyle w brzuchu...


        ile centymetrów miało to coś?
    • flora79 Re: Smutny chlopak i jego wzrost 20.06.06, 10:07
      Ogladaj sie przy nim za jeszcze nizszymi dajac do zrozumienia,ze Ci sie
      podobaja...Albo zagroz,ze sobie pomniejszysz piersi(jesli masz juz male) badz
      powiekszysz(jesli masz juz niewyobrażalnie duże)..
    • Gość: katja Re: Smutny chlopak i jego wzrost IP: *.e-data.net.pl 20.06.06, 12:29
      Moj chlopak tez ma niecałe 170 cm wzrostu, a za nic nie zamieniłabym go na
      wyzszego. Zreszta on nie ma zadnych kompleksów z tego powodu. To, czy facet
      jest meski nie ma nic wspolnego ze wzrostem, wiec twoj naprawde nie ma sie czym
      przejmowac.Poza tym niewysocy faceci czesto sa drobni, a ja nie lubie stóp o
      numer mniejszych od kajaka, czy głowy jak wiadro...;)
    • Gość: ana Re: Smutny chlopak i jego wzrost IP: *.local2.pl / *.loonar.pl 20.06.06, 13:11
      nienawidze niskich facetow!!!! A jezlei już się nadaża muszą być i 100razy
      inteligentniejsi od innych.
    • milusidopodusi wzrost nie jest najwazniejszy 20.06.06, 13:12
      jesli twoj chlopak tego nie rozumie to jest idiota
      • izasia Re: wzrost nie jest najwazniejszy 20.06.06, 13:39
        Witaj!
        Powiedz Swojemu chłopakowi że nie ma się czym martwić.Mój mąż ma 160 cm ja
        166cm, czyli jak widać dzieli nas głupie 6 cm.Jesteśmy małżeństwem już...11 lat
        a znamy się prawie 14 latek.Powiem Ci że u nas było troszkę inaczej.Mój mąż
        nigdy nie miał kompleksów związanych ze Swoim wzrostem.To ja musiałam powolutku
        się z tym oswajać.Nie było nam łatwo,bo moja rodzinka krzywo patrzyła na to że
        Piotr jest niższy.Po tylu latach nie zwracam uwagi na tę jedną maleńką rzecz-
        wzrost.Nawet chodze na obcasiku,bo mój mąż uwielbia mnie w takich bucikach.I
        powiem szczerze że mam gdzieś czy ktoś się na nas patrzy, śmieje czy kpi.To ich
        sprawa.Myślę że wzrost nie jest najważniejszy w dobrym,partnerskim
        małżeństwie...
        Pozdrawiam i życzę duzo uśmiechu i wytrwałości
        Iza
        • Gość: Caron Re: wzrost nie jest najwazniejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 19:54
          A mi sie podobają niscy faceci:) Ja mam 163 wzrostu. Facet okolo 170 byłby
          idealny, niższym też nie pogardze:) Podobał mi sie kiedyś facet, który byl
          niższy odemnie o pół glowy. Nie podobaja mi sie faceci 190, albo w wzwyż:/
          Takiego żeby pocałować to trzeba na stołek włazic kurde, jeszcze gorzej jak jest
          szczupły bardzo, dziekuje za takiego drągala. Najważniejsze, żeby facet mial
          ładną gębusie:P, oczy, ogólne wrażenie... Wnętrze. Wzrost jest dla mnie najmniej
          istotnym czynnikiem.
          • Gość: Caron Re: wzrost nie jest najwazniejszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 20:02
            A poza tym powiedz mu, że Tom Cruise jest znacznie niższy od Nicole Kidman, i
            jakoś w dupie miał ten fakt przez cały czas trwania ich małżenśtwa.
            Sylwkowi Stalone to było głupio przy Brigitte Nielsen...(ona ma 190 cm) Dlatego
            też chyba się rozstali.. Czyż to nie jest głupi powód?
            • Gość: td Re: wzrost nie jest najwazniejszy IP: *.freedom2surf.net 21.06.06, 20:15
              Od tej drugiej swojej Cruise tez jest nizszy. Przynajmniej wtedy kiedy ona nosi
              szpile.
    • Gość: wenusss przesadza! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 11:17
      Przesadza! moj chłopak ma 166 cm a ja ma 171 !!! i jestem znim 2 i pól roku i
      jestem super szcześliwa.kiedys jak on mowil cos ze jest nizszy (teraz to juz
      dawno minelo) to ja mu mowila ze gdyby miał te kilka centymetrow wiecej to byly
      mniej fajny o tyle cm :)) czyli bylby pewnie nie taki fajny ja reszta chlopakow
      ktorzy maja 180 czy wiecej, oczywiscie sa tez tacy - 180 i fajnie, ale ja
      zawsze trafialam na jakis debili ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja