waldek1610
23.06.06, 10:54
Dlaczego kobieta gdy nie chce przyznac sie do czegos co postawilo by ja w
zlym swietle, manewruje rozmowe ze swoim partnerem w zypelnie innym kierunku,
pomimo tego i tak zawsze daje po sobie znac ze dokladnie to czego nie chce
powiedziec :)
Np; kobieta zamiast powiedziec; "Tak, nie jestem gotowa/zdolna dac Tobie
prawdziwa milosc, wiec masz racje lepiej znajde sobie innego frajera ktorego
moge wykorzystywac"...zamiast tego mowi; "Nie rozumiesz mnie, jestes
samoubny".
Czy odwracanie kota do gory ogonem to kobieca specjalnosc? Bo jesli Wy
kobiety na prawde nie jestesci zakochane w facecie ktory was kocha i adoruje
to dlaczego po prostu nie powiecie mu ; "sorry" i zostawicie go w spokoju,
tylko nadal wykorzystujecie dopoki nie znajdziecie lepsza partie, albo do
czasu gdy wkoncu dorosniecie?